Coś dla lubiących słonego arbuza i czekoladę z chilli

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2013 14:18
Pikantnych dań nie powinniśmy popijać wodą. - To nic nie da, nie ugasimy tak pieczenia w ustach. Ulgę może przynieść coś tłustego, nawet mleko i alkohol - mówi Agnieszka Kręglicka.
Audio
  • Agnieszka Kręglicka zdradza tajniki ostrej kuchni
Coś dla lubiących słonego arbuza i czekoladę z chilli
Foto: WhisperToMe/Wikipedia/Domena publiczna

Im gorętszy klimat tym paradoksalnie więcej pikantnych dań. Paradoksalnie, bo pikantne papryczki rozgrzewają, ale też ochładzają, bo gdy nasza krew krąży szybciej, więc pocimy się szybciej, a dzięki temu mamy wrażenie, że jest nam chłodniej.

Ostre potrawy, jak dodaje gość "Czterech pór roku", pochodzą nie tylko z odległych krajów. Typowe są także dla kuch europejskiej: hiszpańskiej, węgierskiej czy południowowłoskiej. Ostrości jedzeniu oprócz papryki nadają gorczyca, imbir czy doskonale znany w Polsce chrzan.

Jak przypomina Agnieszka Kręglicka ostre dodatki nie tylko doskonale smakują, ale także służą naszemu zdrowiu.  - Chili ma więcej witaminy C niż cytryna - mówi restauratorka, zwracając uwagę, że nie należy wrzucać papryczek na rozgrzaną oliwę, a raczej należy ją dodać do cebuli, czosnku czy marchewki już duszących się na patelni. Taki dodatek doskonale urozmaici zupy: marchewkową, dyniową czy zwykłą grochówkę i kartoflankę. Papryczki są też doskonałym dodatkiem do duszonych mięs. - Nie chodzi tylko o to, żeby było ostro. Dodając papryczki marynowane, suszone, wędzone dodajemy wiele innych aromatów - podkreśla Agnieszka Kręglicka.

Jak  najlepiej delektować się ananasem z chili i ile gatunków papryczek rozróżniają Meksykanie dowiesz się słuchając rozmowy Karoliny Rożej.

/

Czytaj także

Dowiedz się, jak ugotować coś z niczego

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2012 10:30
13 czerwca do księgarń trafi nietypowy poradnik zatytułowany "Ekonomia gastronomia". Książka zawiera przepisy potraw, które można przygotować z resztek jedzenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Potrawy z Podhala

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 09:47
Pod Tatrami trwają gorączkowe przygotowania u świąt. U górali podział obowiązków nadal jest jasny - chłop przygotowuje jedlinę, czyli choinkę, a baba, czyli gospodyni, szykuje już powoli potrawy wigilijne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kulinarne tajemnice Ewy Wachowicz (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 11:19
Od miss do miski niedaleko. - Nieważne jak zaczynasz: możesz być nawet Miss Polonia, a i tak skończysz przy garach - żartowała w "Sygnałach dnia" polska królowa piękności.
rozwiń zwiń