Za mamusię, za tatusia…

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2013 13:25
Negocjacje przy stole dramat każdego rodzica, który chce nakarmić niejadka. Jednak czy zawsze warto przekonywać dziecko do zjedzenia fasolki i czy brokułów? Na to pytanie odpowiadali goście "Czterech Pór Roku".
Audio
  • Patrycja Rzepecka i Alicja Kalińska w "Czterech porach roku"
Za mamusię, za tatusia
Foto: Glow Images/East News

- Niestety, panuje takie ogólne przekonanie, że zdrowe dziecko to pulchne dziecko. Często ważniejsze od opinii lekarza są oczekiwania rodziców - wyjaśnia psycholog dziecięcy Patrycja Żepecka. Jak dodaje gość radiowej Jedynki brak apetytu nie zawsze musi być związany z problemami zdrowotnymi.

- Dziecko może odmawiać jedzenia po to żeby sprawdzić na ile może sobie pozwolić i w jakim stopniu może o sobie decydować -  tłumaczy psycholog. Jeśli szczególnie zależy nam na tym, aby przekonać dziecko do zjedzenia np. warzywa, którego nie lubi, nie musimy uciekać się do szantażu.

- Nie możemy wzbudzać w dziecku poczucia winy. Lepszą metodą jest uczynić z zjedzenia zabawę, zainteresować naszego niejadka, np. kolorem, czy kształtem warzywa - doradza Alicja Kalińska z centrum żywieniowego SetPoint.

Więcej o tym  jak urozmaicić dziecięcą dietę dowiesz słuchając audycji.

Rozmawiała Karolina Rożej

(szr)