Równości płci należy uczyć już w przedszkolach

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2013 16:50
W przedszkolach uczy się tolerancji, ale w ogólnym znaczeniu. Dlatego powstał projekt "Równościowe przedszkole", który ma pomóc dzieciom w kształtowaniu postaw równości ze względu na płeć.
Audio
  • Równościowe przedszkole - projekt mający na celu kształtowanie postaw ze względu na płeć (Cztery pory roku/Jedynka)
Przedszkole (zdjęcie ilustracyjne)
Przedszkole (zdjęcie ilustracyjne)Foto: Glow Images/East News

Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka wyjaśnia, że przedszkole uczy dzieci, aby były uprzejme, aby szanowały osoby starsze, niepełnosprawne lub o innym kolorze skóry. - Ale nie mówi się o tym, co jest praktycznie niewidoczne. Że panuje jednak nierówność dotycząca płci - mówi gość radiowej Jedynki. Według jej obserwacji, już 4-5 letni chłopcy uważają, że to co "dziewczyńskie" jest gorsze, jest bee. I dziewczynki też to wiedzą.
Model, w którym chłopcy nie płaczą, a dziewczynki nie bawią się samochodami jest często bezwiednie wpajany małym dzieciom. - Ten program służy temu, żeby zwracać na takie rzeczy uwagę - podkreśla Piotrowska w "Czterech porach roku". Powołuje się na badania związane z nierównością płci, które mówią, że dzieciom już od najmłodszych lat przypisuje się role społeczne. Chłopcy mają być strażakami, czy policjantami, a dziewczynki np. modelkami.

Audycje dla dzieci >>> Posłuchaj na moje.polskieradio.pl
Joanna Piotrowska zwraca uwagę, że w przedszkolach pracują niemal wyłącznie kobiety. Bo rodzice nie chcą opiekunów mężczyzn. Mężczyźnie, który lubi dzieci i lubi się nimi opiekować zaraz przypina się łatkę pedofila. Przy okazji dementuje krążące w Internecie informacje, że program nakazuje, aby chłopcy chodzili w sukienkach, a dziewczynki przebierały się w chłopięce ubranka. Powołując się na badania i analizy twierdzi, że przemoc wobec kobiet zaczyna się właśnie niewłaściwą edukacją przedszkolną, w przedszkolach generalnie jest źle i bez programu równościowego nic się nie zmieni. Na stronach Fundacji Edukacji Przedszkolnej jest możliwość zapoznania się z całym programem wraz ze scenariuszami zajęć dla dzieci. Nie ma oczywiście nakazu stosowania programu.
Psycholog Agnieszka Robak uważa, że nie jest tak tragicznie, jak przedstawia jej rozmówczyni. Jej zdaniem, dobrze by było, gdyby w przedszkolach pozwolono dzieciom się przebierać i chodzić chłopcom w sukienkach. - Nie chodzi o tworzenie nakazów czy zakazów, ale o stworzenie takiej możliwości - podkreśla. Wskazuje, że nauczyciele są coraz bardziej świadomi, że trzeba wyjść poza stereotypy, a dziecko ma prawo dokonywania wyboru.
Rozmawiał Roman Czejarek.

"Cztery pory roku" od poniedziałku do piatku od godz. 9.00 do 13.00.

(ag)

Czytaj także

Zajęcia dodatkowe w przedszkolach. Strata czasu?

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2013 14:59
Psychoterapeutka dzieci uważa, że posyłanie przedszkolaków na zajęcia dodatkowe niewiele daje, jeśli chodzi o wiedzę merytoryczną. Bo kilkulatki mają krótki czas skupienia, co chwilę interesują się czymś innym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Debata dnia: finansowanie szkół i przedszkoli w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2013 18:31
W przyszłym roku, pierwszy raz w historii, niższa będzie subwencja oświatowa. W stosunku do tego roku, do samorządów trafi o 10 mln złotych mniej.
rozwiń zwiń