X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Polski gaz

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2010 06:23
Polska drugim gazowym Teksasem? Już kilku naftowych potentatów szuka w naszym kraju złóż niekonwencjonalnego gazu ziemnego. Eksperci przypuszczają, że nasze zapasy mogą wystarczyć nawet na 100 lat. Tak zwany shale gaz, czyli gaz uwięziony w skałach, prawdopodobnie występuje w basenie bałtyckim, depresji podlaskiej oraz na Lubelszczyźnie.
Audio

Agnieszka Jas o polskim gazie i kosztach środowiskowych jego wydobycia:

Henryk Jezierski – główny geolog kraju: - To jest taki nowy gaz, do tej pory nie potrafiliśmy go eksploatować. On jest tak mocno zaciśnięty w skale, że trzeba mieć specjalne technologie, które pozwolą na jego eksploatację. Potrafią to robić i robią to Amerykanie. Pozyskanie tego gazu zwiększa się w sposób nieprawdopodobny, już 50% gazu amerykańskiego pochodzi z niekonwencjonalnych źródeł gazu.

Ile tego gazu może być w Polsce?

Dr Stanisław Wałkowicz z Państwowego Instytutu Badawczego: - Na tym etapie jest to trudne do oszacowania. Może być tego nawet kilka bilionów metrów sześciennych.

Henryk Jezierski: - Firmy postanowiły poszukać poza USA takich źródeł gazu. Chcemy ściągać inwestorów, chcemy żeby przychodzili z własnymi pieniędzmi, ryzykowali prowadzenie prac geologicznych; jak im się uda, jak znajdą gaz – oni zarobią, a my podniesiemy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.

Hubert Hiełsnowski z Państwowego Instytutu Geologicznego: - Ten gaz powstanie na miejscu, to znaczy, że konwencjonalny gaz gdzieś tam generuje, potem przechodzi przez skały porowate i jest zamykany w pułapkach, natomiast niekonwencjonalny w tym samym miejscu, w którym generuje, w tym samym miejscu pozostaje w skale, dlatego, że on nie możliwości przemieszczania się, dzięki temu nie ucieka z tej skały. Ta skała jest jakby napęczniała tym gazem, w związku z tym, żeby ją wydobyć nie może to być tradycyjne wiercenie, że nawiercamy złoże gazu podścielone wodą i eksploatujemy to. Tylko musimy tę skałę zeszczelinować, tzn. stosujemy techniki wierceń poziomych, trzeba wiercić bardzo gęsto.

Co z ingerencją w środowisko?

Henryk Jezierski: - Nie jest to bardziej szkodliwe niż prowadzenie normalnej eksploatacji, a poza tym kopalnia gazu to rurki wystające z ziemi, to nie wielka odkrywka degradująca środowisko. Także gaz jest wiele bardziej ekologicznym źródłem niż węgiel kamienny czy brunatny.

Hubert Hiełsnowski: - Ingerencja będzie taka, że możemy sobie wyobrazić, jak jest na zdjęciach złóż np. z Iraku, że szyby są gęsto, albo z Oklahomy, gdzie słynne kiwaki nawiercają ropę i one tworzą krajobraz, można powiedzieć. Tak było zresztą na Podkarpaciu w ubiegłym stuleciu, to było wiele niewielkich otworów wiertniczych blisko siebie i jeżeli powstanie takie złoże, rzeczywiście ekonomiczne, to w pewnym momencie na przestrzeni kilometrów kwadratowych powstanie X wierceń, tylko że te wiercenia jak zostaną już wykonane to będą wystawały z ziemi urządzenia, które będą ten gaz przechwytywać. To nie jest tak, że potem wszędzie stoją wieże wiertnicze.

Dr Stanisław Wałkowicz: - Proszę zwrócić uwagę, że my mówimy tutaj o skałach, które występują na głębokości kilku kilometrów pod powierzchnią terenu, bo gdyby były na powierzchni to prawdopodobnie ten gaz już by dawno uszedł do atmosfery. On po prostu musi być w warunkach geologicznych izolowany od powierzchni terenu.

Pierwsze wiercenie rozpocznie się w kwietniu w rejonie Łebienia w województwie pomorskim.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Polski gaz z łupków może zagrozić Gapromowi"

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2010 20:51
Jeśli potwierdzą się szacunki dotyczące zasobów gazu z łupków skalnych w Polsce, to Europa może zmniejszyć swą zależność energetyczną od dostaw z Rosji - pisze rosyjski dziennik "Kommiersant".
rozwiń zwiń