Bochnia - wyprawa do wnętrza ziemi

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2015 13:08
Kopalnia nie jest największą, ale na pewno najładniejszą i najstarszą na świecie. Sól zaczęto tam wydobywać w 1248 roku, a niektóre z wyrobisk pozostają w nienaruszonym stanie od wieków.
Audio
  • Wyprawa do wnętrza ziemi. Kopalnia soli w Bochni nieznana (Lato z Radiem/Jedynka)
Na trasie naszej podróży ustawiono rzeźbę górnika, którzy przed wiekami wydobywał sól w Bochni
Na trasie naszej podróży ustawiono rzeźbę górnika, którzy przed wiekami wydobywał sól w Bochni Foto: Andrzej Otrębski/Wikimedia Commons/CC-BY-SA-3.0

- Eksplorację prowadzono tzw. zasolą, nie istniało systematyczne dzielenie na pola eksploatacyjne. Gdy górnicy dochodzili do dużej formacji solnej, to wykonywali tam komorę i kopali sól, a następnie wycofywali się. Udało nam się dotrzeć do wielu takich miejsc, odnaleźć ślady kaganków i narzędzia dawnych górników. To były bardzo wzruszające momenty - opowiadał w Jedynce Krzysztof Zięba, prezes zarządu Kopalni Soli w Bochni.

W naszej wycieczce udajemy się pod ziemię trasą historyczną, która zaczyna się 70 metrów pod powierzchnią, a kończy na poziomie minus 230 metrów. Pierwsze metry pokonujemy windą, kolejne pieszo, szlakiem wąskich schodków, szybików i krótkich chodników. Docieramy do tzw. końskiej drogi, która połączona jest z podziemną przeprawą łodzią.

Łodzie są dość duże, zabierają po 12 osób i dwóch flisaków. Co ciekawe, wpisane są do rejestru statków morskich i posiadają nawet pokładowe dzienniki. Czyżby dlatego, że zasolenie wody znajdującej się w kopalni jest większe nawet niż w Morzu Martwym?

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem

Prowadzi: Roman Czejarek

Gość: Krzysztof Zięba (prezes zarządu Kopalni Soli w Bochni)

Godzina emisji: 9.24

Data emisji: 20.08.2015

tj/asz

Czytaj także

Komandos, czyli Maluch w wersji powietrzno-desantowej

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2015 15:28
- Na drodze, pod warunkiem, że asfaltowej i nie pod górkę oraz bez pełnego obciążenia wyciągał maksymalnie 65 km/godz. - mówił w Jedynce Jacek Ogrodniczak z Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie.
rozwiń zwiń