Narodowe Czytanie. Redbad Klynstra: sam siebie pytam "quo vadis?"

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2016 14:44
- Dostałem polecenie, żeby czytać "Quo vadis" na głos i sprawdzić, ile zajmie mi przeczytanie mojego fragmentu. Mierzę się więc z tym, a podczas czytania cały czas mantruję sobie w głowie to pytanie: quo vadis? - mówi aktor przed tegorocznym Narodowym Czytaniem.
Audio
  • Redbad Klynstra o Narodowym Czytaniu 2016 (Lato z Radiem/Jedynka)
Redbad Klijnstra
Redbad KlijnstraFoto: Jacek Konecki/PR
Czytaj także
Quo Vadis poster 1200.jpg
Narodowe Czytanie 2016

Piąta odsłona ogólnopolskiej akcji organizowanej przez Prezydenta RP odbędzie się w najbliższą sobotę (3.09). Tegoroczna lektura  - "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza - została wybrana podczas internetowego głosowania spośród pięciu propozycji.

Centralne czytanie powieści polskiego noblisty rozpocznie się o godz. 11 w Ogrodzie Saskim w Warszawie. Rozpocznie je sam prezydent, a po nim swoje interpretacje "Quo vadis" zaprezentują znani aktorzy. Wśród nich będzie Redbad Klynstra, który z dziełem Henryka Sienkiewicza zetknął się jeszcze w Holandii, gdzie się wychował.

- Mój ojciec, który nauczył się mówić po polsku miał bardzo dużo polskich książek. Pamiętam takie bardzo stare wydanie "Quo vadis", gdzie na grubym grzbiecie był odmalowany groźny rzymski legionista z proporcem, na którym widniał tytuł książki. To było bardzo pięknie narysowane, ale wtedy dla mnie jako dziecka, jeszcze w takim słabo oświetlonym mieszkaniu, w którym mieszkaliśmy w Amsterdamie, było to dosyć przerażające - wspomina aktor.

Dlaczego Redbad Klynstra uważa, że "Quo vadis" to w tej chwili bardzo aktualna książka, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Przygotowała: Dorota Kołodziejczyk

Gość: Redbad Klynstra (aktor,reżyser)

Data emisji: 1.09.2016

Godzina emisji: 11.34

pg/ab

Czytaj także

Olgierd Łukaszewicz: "Quo vadis" to będzie wyzwanie

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2016 13:33
- Język tej powieści jest już dosyć obcy. Pochodzi z innej epoki, jest afektowany. Boję się efektu śmieszności. Chciałbym pójść za tym prawdziwym wzruszeniem i opowieścią o strasznych torturach - mówi aktor przed tegorocznym Narodowym Czytaniem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Narodowe Czytanie "Quo vadis". "Dalej jestem ciekaw tej książki"

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2016 13:08
- Robiąc adaptację "Quo vadis", czytałem tę powieść 3,5 raza. Miałem poczucie, że jest to świetna książka i praca nad nią nie będzie jakimś wielkim wysiłkiem. Tu się myliłem, ale był to wysiłek, który przyniósł mi wiele korzyści - mówi Tomasz Burek.
rozwiń zwiń