Wakacje pod strzechą. Reporter "Lata z Radiem" w Muzeum Wsi Lubelskiej

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2021 13:10
Stare domy kryte strzechą i gontem, wiatraki, kościoły i cerkwie to tylko część ekspozycji Muzeum Wsi Lubelskiej. Maciej Walecki odwiedził miejsce, w którym czas się zatrzymał.
Maciej Walecki odwiedził Muzeum Wsi Lubelskiej
Maciej Walecki odwiedził Muzeum Wsi Lubelskiej Foto: Polskie Radio

Czytaj też:
Sława Bieńczycka Jędrzejów LzR PR1 1200.jpg
"Lato z Radiem" w królestwie zegarów słonecznych

Muzeum Wsi Lubelskiej to jeden z największych skansenów w Polsce. Położony w dolinie rzeki Czechówki w Lublinie przyciąga turystów z całej Polski. - Jest wspaniale. Jeszcze nie byłyśmy wszędzie. Podoba nam się dworek i jadalnia we dworku. Przepiękny jest też ogród różany - mówiły reporterowi "Lata z Radiem" turystki z Warszawy, odpoczywające w trakcie zwiedzania.


Posłuchaj
01:52 PR1_AAC 2021_07_08-09-25-05.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Wsi Lubelskiej ("Lato z Radiem"/Jedynka)

 

Kowal przy pracy

Miejscem, bez którego nie można wyobrazić sobie wsi, jest kuźnia. Maciej Walecki sprawdzał, jaką rolę dziś odgrywa kowalstwo. - Można powiedzieć, że jest to już ginący zawód. Po niektóre rzeczy nie idzie się już do kowala, tylko kupuje się takie robione przez fabryki. Nawet podkowy, w pewnym okresie po wojnie, były półfabrykatami - mówi Andrzej Wójcik. Za tworzenie podków odpowiadały wówczas maszyny, a rola kowala ograniczała się do podkucia konia. W skansenie jednak czas nie płynie tak szybko, a chętni wciąż mogą poznawać tajniki tego rzemiosła. 


Posłuchaj
05:31 PR1_AAC 2021_07_08-09-39-09.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Wsi Lubelskiej cz. 2 ("Lato z Radiem"/Jedynka)

 

- Mamy kawałek metalu rozgrzany do kilkuset stopni. Można go wyginać, robi się plastyczny. Czas stygnięcia jest zależny od grubości pręta, tego materiału - wyjaśnia Andrzej Wójcik podczas demonstrowania swoich umiejętności. Rozgrzaną podkowę można zahartować, wkładając ją do wody. O tym, jaką temperaturę uzyskuje rozgrzany surowiec, świadczy jego kolor. Doświadczony kowal potrafi ocenić to bez trudu. - Jest ciemny, później idzie do pomarańczowego, który ma pięćset stopni. Żółty to już jest powyżej tysiąca i idzie do białego, wtedy można łączyć dwa elementy - dodaje gość audycji.

Jak to dawniej bywało

Do wyposażenia dawnego kowala należały szczypce i miech, którego używano w czasach, w których nie było prądu. Kowal nie pracował jednak sam, miał do pomocy trzy osoby. Jedna z nich odpowiadała tylko za obsługę miecha. W kuźni królowały również kilkukilogramowe młoty i kowadło. - Dziś już ciężko znaleźć prawdziwe kowadło, ale jeszcze czasem się udaje - są kuźnie, niektórzy mają też w domach i wykorzystują do swoich prac - wyjaśnia gość "Lata z Radiem".

Choć czasy się zmieniają, a coraz więcej czynności za człowieka wykonuje maszyna, kowale wciąż nam towarzyszą. W miejscach takich jak Muzeum Wsi Lubelskiej, szczególnie wyraźnie widać jak skomplikowany i długotrwały był proces przyuczania adepta tego trudnego rzemiosła. - Nauka trwała pięć lat. Nie było szkół, przychodziło się do kuźni i uczyło się od kowala - wspomina na antenie Programu 1 Polskiego Radia Andrzej Wójcik.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

Czytaj też:
LzR 2021_DeMono1200x660.jpg
"Lato z Radiem" w Muzeum Wsi Lubelskiej. Koncert De Mono w Jedynce

Zobacz też:

Życie w przedwojennym dworze ziemiańskim

Kolejnym ważnym przystankiem w sentymentalnej podróży Macieja Waleckiego był malowniczy dwór. W jego wnętrzu czas zatrzymał się w sierpniu roku 1939. To dwanaście pomieszczeń, w których możemy doświadczyć tego, jak w przededniu II wojny światowej wyglądało życie średniozamożnych ziemian. - Układ jest amfiladowy. To znaczy, że możemy przejść cały dwór dookoła i wyjdziemy po przeciwnej stronie - tłumaczy Dagmara Karpińska z Muzeum Wsi Lubelskiej. Reporter "Lata z Radiem" był pod wrażeniem panującego tam klimatu. - Na samym początku widzę piękne trofea myśliwskie. Pewnie gospodarze specjalnie powiesili je przy wejściu, żeby móc zaimponować gościom - relacjonuje.


Posłuchaj
06:05 PR1_AAC 2021_07_08-11-39-10.mp3 Maciej Walecki odwiedził Muzeum Wsi Lubelskiej cz. 3 ("Lato z Radiem"/Jedynka)

 

Pierwszym pomieszczeniem jest gabinet dziedzica, gdzie podziwiać możemy m.in. kącik myśliwski i miejsce pracy. - Dysponujemy biurkiem, na którym eksponujemy księgi buchalteryjne dla gospodarstwa liczącego około pięciuset hektarów - wyjaśnia Dagmara Karpińska. Tuż za progiem mieścił się pokój syna właścicieli wypełniony instrumentami muzycznymi świadczącymi o zainteresowaniach panicza. Natrafimy też na radio kryształkowe ze słuchawkami, w tamtych czasach rzecz unikalną. Z garderoby przejść można do sypialni państwa. - Oprócz najważniejszego mebla, jakim jest łóżko, mamy dodatkowe elementy, jak klęcznik czy toaletka, do której zasiadała pani domu - wylicza przewodniczka.

Sercem dworu ziemiańskiego był salon. Przedmioty znajdujące się we wnętrzu, świadczą o tym, w jaki sposób spędzano czas wolny. To nie tylko fortepian, ale również gramofon czy stolik do gier. Możemy podziwiać też pokój gościnny, przeznaczony np. dla ciotki, która akurat przyjechała, a zwiedzanie zakończyć w jadalni. - Mamy przepięknie nakryty stół, ale jedzenie nie było gotowane tutaj. W naszym dworze znajduje się jedynie tzw. czarna kuchnia, bez okna. Wszystko przyrządzano poza dworem - podsumowuje Dagmara Karpińska.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

***

"Lato z Radiem" na antenie Programu 1 Polskiego Radia codziennie, od poniedziałku do piątku, w godzinach 9.00 - 12.00. Słuchaj też na stronie www.latozradiem.pl oraz w aplikacji mobilnej "Lata z Radiem".

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem

Prowadząca: Joanna Racewicz

Materiał: Maciej Walecki

Data emisji: 30.06.2021

Godzina emisji: 9.00 - 12.00

mg

Czytaj także

50 lat minęło! Moc wzruszeń i wspomnień

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 15:00
Dokładnie 1 lipca 1971, na antenie Programu 1 Polskiego Radia po raz pierwszy wyemitowano "Lato z Radiem". Podczas jubileuszowego wydania wspominaliśmy pięć dekad audycji. Nie zabrakło niespodzianek z archiwum Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Lato z Radiem" popularne wśród słuchaczy z Ukrainy. "W latach 80. było okienkiem na świat"

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2021 11:41
- Śmiało można powiedzieć, że słuchacze z Ukrainy reagują na "Lato z Radiem" z entuzjazmem. Wielu z nich słuchało tej audycji w latach 70. i 80. i wówczas to było okienko na świat - mówi Anton Marczyński z sekcji ukraińskiej Polskiego Radia. 
rozwiń zwiń