Tajemnice husarii. "Lato z Radiem" w Starych Żukowicach

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2021 13:00
Czy prawdą jest, że źródeł husarii należy szukać poza Polską? Czym jest kirys? W czym pomaga tzw. paluch przy szabli husarskiej i po co żołnierzom były skrzydła u pleców? Maciej Walecki w dobrach kasztelana Aleksandra Jarmuły zgłębiał sekrety tej formacji.
Maciej Walecki odwiedził Stare Żukowice
Maciej Walecki odwiedził Stare ŻukowiceFoto: Polskie Radio

Czytaj też:
Elbląg FREE 1200.jpg
"Lato z Radiem" w Elblągu. Miasto wypełnione historią czy nowoczesnością?

Dzień po Święcie Wojska Polskiego Maciej Walecki odwiedził Stare Żukowice. A tam starał się oddzielić fakty od mitów na temat husarii, polskiej jazdy funkcjonującej od XVI do XVIII wieku. W tym celu, reporter "Lata z Radiem" przywdział tradycyjny strój nawiązujący do epoki, w której formacja święciła największe tryumfy. - Zostałem ubrany w żupan, w kontusz i przede wszystkim w kirys czyli taki napierśnik. Kołpak na głowie, szablica przy pasie - relacjonuje Maciej Walecki.


Posłuchaj
01:38 PR1_AAC 2021_08_16-09-23-27.mp3 Maciej Walecki odwiedził dobra w Starych Żukowicach ("Lato z Radiem"/Jedynka)

Posłuchaj
05:00 PR1_AAC 2021_08_16-09-37-05.mp3 Maciej Walecki odwiedził dobra w Starych Żukowicach cz. 2 ("Lato z Radiem"/Jedynka)

  

Nie polska, a węgiersko - serbska

Przez dwieście lat istnienia, husaria zmieniała się wielokrotnie. Korzenie formacji sięgają, nie jak może się wydawać Polski, a Węgier i Serbii. Początkowo była to jazda lekka, dopiero z czasem husarze byli "dociążani". - Rewolucji dokonał król Stefan Batory, który zauważył poważną potrzebę ochrony defensywnej. Wydał dekret nakazujący formacji wyposażenie się w napierśniki czy naramienniki - mówi kasztelan Aleksander Jarmuła. Charakterystycznym elementem uzbrojenia była kopia, szabla, a z czasem również broń palna. Spory wśród miłośników uzbrojenia wywołuje długość husarskiej kopii.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

Okazuje się, że pół-kopie mierzyły 4,8 metra, a w lokalnych zbiorach zachowano nawet kopię, która ma 6,2 metra. Broń ta uznawana w innych państwach za przestarzałą, w polskich warunkach sprawdzała się doskonale. - Mogliśmy rozbijać czworoboki piechoty, która była wiodącą formacją państw ościennych. U nas natomiast dominowały właśnie formacje kawaleryjskie, jeździeckie - tłumaczy Jacek Styrna, porucznik husarski. Działo się tak, ponieważ długość polskich granic wymuszała mobilność oddziałów.


Posłuchaj
03:05 PR1_AAC 2021_08_16-10-17-41.mp3 Maciej Walecki odwiedził dobra w Starych Żukowicach cz. 3 ("Lato z Radiem"/Jedynka)

Posłuchaj
05:05 PR1_AAC 2021_08_16-11-17-15.mp3 Maciej Walecki odwiedził dobra w Starych Żukowicach cz. 4 ("Lato z Radiem"/Jedynka)

  

Czytaj też:
CEZ_8243.JPG
50. urodziny "Lata z Radiem". Wspaniały koncert Ani Dąbrowskiej [ZOBACZ WIDEO]

Szabla dla Waszmości

Korzystając z doświadczenia swoich gości, Maciej Walecki, przyjrzał się typom szabli. Na pierwszy ogień poszła karabela. Jej konstrukcja umożliwiała odpowiedni chwyt oraz wykonywanie tzw. cięć łukowych. - To szabla produkcji mistrza Czeczotki, świetnie wykonana, świetnie wyważona. Radość jej słuchać, radość nią władać - nie ma wątpliwości Aleksander Jarmuła.

Zobacz też:

Dla odmiany, Jacek Styrna zaprezentował szablę husarską z paluchem. - Paluch to pierścień, na którym trzyma się kciuk. To powodowało, że kciuk był osłonięty, a jednocześnie pozwalało to precyzyjniej władać szablą - tłumaczy w rozmowie z Maciejem Waleckim. To była szabla ciężka, stosowana w walce na śmierć i życie. Do pojedynkowania się, wykorzystywano broń lżejszą.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

Uskrzydleni

Husaria nieodłącznie kojarzy się ze skrzydłami. Pomysł ten został zaczerpnięty ze wschodu, gdzie skrzydła montowano do hełmów, siodeł czy nawet końskich nóg. Na tzw. rolce sztokholmskiej, rulonie przedstawiającym tryumfalny wjazd polskiego króla Zygmunta III do Krakowa, widać koncepcję pojedynczego skrzydła doczepionego do siodła. Inna wersja, wykorzystywana choćby przez współczesnych rekonstruktorów, zakłada dwa duże skrzydła doczepione do pleców. - One są najbardziej zbliżone do oryginału - mówi Aleksander Jarmuła.


Posłuchaj
01:21 PR1_AAC 2021_08_16-11-43-42.mp3 Maciej Walecki odwiedził dobra w Starych Żukowicach cz. 5 ("Lato z Radiem"/Jedynka)

 

Skąd jednak pomysł, by wykorzystywać ten element? Czy miał on rzeczywisty wpływ na rozstrzygnięcia w walce? - Ich wartość bojowa to przede wszystkim sianie zamętu w szeregach przeciwnika. Każdy z tych elementów dodatkowych sprawiał, że przeciwniki mający konia nie obeznanego z takim widokiem po prostu miał problemy w utrzymaniu formacji, w utrzymaniu szyków - dodaje gość "Lata z Radiem". Pióra musiały być przede wszystkim długie: wykorzystywano nie tylko orle czy sokole, ale również te gęsie. Trzecia opcja wykorzystywana była przez osoby mniej zamożne.

Fb/Jedynka - Program 1 Polskiego Radia

***

"Lato z Radiem" na antenie Programu 1 Polskiego Radia codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 9.00 - 12.00. Słuchaj też na stronie www.latozradiem.pl oraz w aplikacji mobilnej "Lata z Radiem".

***

Tytuł audycji: Lato z Radiem

Prowadzi: Daniel Wydrych

Reporter: Maciej Walecki 

Data emisji: 16.08.2021 r. 

Godzina emisji: 9.00-12.00

mg

Czytaj także

"Lato z Radiem" w świecie powozów i bryczek. Jak nauczyć się powożenia?

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2021 13:07
Bryczki, powozy czy zaprzęgi konne to już prawdziwa rzadkość. Jednak jest miejsce, gdzie wszystkie te pojazdy można zobaczyć i wypróbować. Ba! Można wziąć nawet udział w mistrzostwach w powożeniu zaprzęgami konnymi. "Lato z Radiem" wybrało się do miejscowości Jagodne pod Siedlcami. Sami zobaczcie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na olimpijskim szlaku. Reporter "Lata z Radiem" zgłębiał tajniki szermierki

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2021 13:00
Plastron, rękawica, bryczesy, maska i broń. To elementy wyposażenia szermierza, które w związku ze zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi, przywdział reporter "Lata z Radiem" Maciej Walecki.
rozwiń zwiń