Protesty na Ukrainie. "Popierajmy ich w czynach"

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2014 15:59
- Powinniśmy angażować się w to co dzieje się obecnie na Ukrainie, ale nie możemy mówić Ukraińcom co mają robić - mówił w radiowej Jedynce były opozycjonista Zbigniew Janas.
Audio
  • Zbigniew Janas o sytuacji na Ukrainie (Popołudnie z Jedynką)
Protesty w Kijowie
Protesty w KijowieFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Protesty na Ukrainie - zobacz serwis specjalny >>>

- Możemy przekazywać im nasze doświadczenia. To jak kształtowała się "Solidarność", potem jak po stanie wojennym wychodziliśmy z komunizmu, jak reformowaliśmy nasz kraj - to są te doświadczenia, które idealnie pasują do tego co czeka Ukraińców - wyjaśnił działacz opozycji w PRL.

Zbigniew Janas mówił w radiowej Jedynce, że na Ukrainie obserwujemy wszystkie elementy rewolucji. - Jest przede wszystkim wystąpienie ludu, który chce zmian. Pytanie, jak oni dojdą do tych zmian. Czy poprzez rozlew krwi, czy poprzez rozmowy - zaznaczył były opozycjonista.

Gość Jedynki tłumaczył, że Polska, jako państwo należące do Unii Europejskiej, powinna pokazać Ukraińcom, którzy walczą o stowarzyszenie z Unią, że ich trud nie jest na darmo.

- Musimy pokazać, że my to widzieliśmy i słyszeliśmy i popieramy ich nie tylko w słowach, ale również w czynach - podkreślił Janas. - Jest tam trzech przywódców, którzy będą podejmowali decyzje, na nich spoczywa odpowiedzialność. My jako Polacy, również politycy europejscy, możemy ich wspomagać, pomóc im wybrać - stwierdził były opozycjonista.

Protesty na Ukrainie

Demonstracje zwolenników integracji europejskiej Ukrainy, trwające od listopada, z czasem przekształciły się w wystąpienia antyrządowe. Protesty zaostrzyły się, kiedy 16 stycznia zdominowany przez prezydencką Partię Regionów parlament znacznie ograniczył prawo obywateli do demonstracji.

22 stycznia, w dniu święta państwowego Jedności Ukrainy, podczas starć z milicją padły pierwsze strzały. W wyniku zamieszek w Kijowie zginęło dotychczas sześć osób - podała opozycja.

Ukraińska opozycja odrzuciła w sobotę propozycje Wiktora Janukowycza w sprawie stanowisk rządowych dla jej liderów. Opozycjoniści chcą m.in. wcześniejszych wyborów prezydenckich. Od piątku wieczorem - kiedy po dwóch dobach zerwano rozejm - w Kijowie znów jest niespokojnie.

Gumowymi kulami rozstrzelali staruszka, byli szczególnie brutalni - relacja dziennikarzy Bielsatu z Ukrainy >>>

Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.

"Popołudnie z Jedynką" od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!

mr

Czytaj także

Gumowymi kulami rozstrzelali staruszka, byli szczególnie brutalni - relacja dziennikarzy Biełsatu z Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2014 23:59
W czasie gwałtownego ataku berkutowców w Czerkasach ranne zostały dziesiątki osób. Cztery są w ciężkim stanie. Pobici zostali dziennikarze Biełsatu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czarnecki: w polityce rządu i parlamentu ws. Ukrainy widać schizofrenię

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2014 13:56
Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS podkreślił, że polscy politycy są bardzo oczekiwani na Majdanie w Kijowie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Protesty na Ukrainie. Sikorski dzwoni do Kijowa

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2014 15:20
Sytuacja w Kijowie i innych ukraińskich miastach coraz bardziej napięta. Szef MSZ Radosław Sikorski rozmawiał w poniedziałek z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Leonidem Kożarą.
rozwiń zwiń