Ekspert : programów do obsługi wyborów nie robi się po amatorsku

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 16:34
- Zdumiewa minie, że doszło do sytuacji w której mała, niedoświadczona firma dostaje w trybie awaryjnym tak prestiżowe zlecenie utworzenia programu obsługującego wybory – mówi w radiowej Jedynce Marek Hołyński – wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
Audio
  • Marek Hołyński, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego, o problemach z systemem informatycznym PKW (Popołudnie z Jedynką)
Sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki, członek PKW Włodzimierz Ryms i dyrektor ds. informatycznych PKW Romuald Drapiński
Sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki, członek PKW Włodzimierz Ryms i dyrektor ds. informatycznych PKW Romuald Drapiński Foto: PAP/Paweł Supernak

Państwowa Komisja Wyborcza ciągle nie może ogłosić ostatecznego wyniku wyborów ponieważ zawiódł system informatyczny zliczający głosy. Autorem programu jest mała firma, w której pracują młodzi, niedoświadczeniu informatycy. Marek Hołyński przyznaje, że widział dużo gorsze programy, które jednak sprawnie działały.

Nadal nie ma pełnych wyników wyborów samorządowych. Nie wiadomo też, kiedy je poznamy>>>

Zdaniem gościa audycji "Popołudnie z Jedynką”, problem leży gdzie indziej. Hołyński przypomina, że przetarg na budowę systemu został ogłoszony w zeszłym roku, ale potem unieważniono go. W styczniu zaczęto przygotowywać kolejny i ogłoszono go w lipcu. Na samą realizację były trzy miesiące. - Jak ktoś ma tak mało czasu, to ręce tak mu się trzęsą, że niczego sensownego nie da rady zrobić – mówi gość Jedynki.

Hołyński sądzi, że największym problemem był brak czasu na testowanie programu. Jego zdaniem, trzy miesiące mogą wystarczyć na sprawdzanie działania programu już istniejącego, ale nie na napisanie i wdrożenie nowego. -  Zamiast tego, żeby papiery fruwały po Krajowym Biurze Wybiorczym przez rok, a realizacja miała być wykonana z nożem na gardle przez trzy miesiące, to powinno być odwrotnie. To urzędnicy powinni przygotować swoje wymagania w trzy miesiące, a ludzie powinni dostać rok na wykonanie przyzwoitego projektu – ocenia Hołyński i przypomina, że w efekcie, na sprawdzenie systemu pozostało 10 dni. - Profesjonalnie tego tak się nie robi – dodaje gość Jedynki.

Tytuł audycji: Popołudnie z Jedynką

Prowadził: Przemysław Szubartowicz

Gość: Marek Hołyński (wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego)

Data emisji: 20.11.2014

Godz. emisji: 15.32

iz,tj

>>>Zapis całej rozmowy

Czytaj także

Ekspert: oprogramowanie dla PKW nie powinno zostać wdrożone. Firma miała tylko trzy miesiące na przygotowanie systemu

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2014 13:50
- Testy systemu powinny zakończyć się rok przed wyborami - mówi Grzegorz Marczak. Ekspert z serwisu antyweb.pl uważa, że oprogramowanie dla Państwowej Komisji Wyborczej nie powinno zostać wdrożone.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radosław Sikorski: zwrócę się o niezbędne środki na przyszłoroczne wybory

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 07:02
Marszałek Sejmu oświadczył, że wystąpi o wyasygnowanie odpowiednich środków w budżecie państwa na organizację przyszłorocznych wyborów, by nie powtarzać "fiaska" wyborów samorządowych.
rozwiń zwiń