Jerzy Gruza: przeraża mnie to, co obserwuję

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2014 21:55
- Mam poczucia zagrożenie sprawami, które wydawały się niemożliwe do spełnienia, o których zapomnieliśmy - mówił w Jedynce słynny reżyser.
Audio
  • Jerzy Gruza o swojej książce "Pożegnanie z Karnawałem. Podglądy, podsłuchy, podszepty" (Popołudnie z Jedynką)
Reżyser Jerzy Gruza
Reżyser Jerzy Gruza Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

Gruza przypomniał, że urodził się przed II wojną światową. O tamtych wydarzeniach jednak zapomniał i przestał brać pod uwagę, że kiedykolwiek mogą się powtórzyć. - Nagle zaczyna się mówić o przygotowaniach do wojny i to mnie przeraża - podkreślił artysta.

Jerzy Gruza pisze o tym m.in. w swojej nowej książce "Pożegnanie z Karnawałem. Podglądy, podsłuchy, podszepty", które są kontynuacją jego zbioru "Głową o stolik". - Zauważam, że kończy się karnawał stabilizacji, przyzwyczajenia do czegoś, co jest. Zaczyna się to łamać i kruszyć. To, co było białe staje czarne - tłumaczył reżyser.

Reżyser takich seriali, jak "Wojna domowa" i "40-latek" przyznał, że marzy o nakręceniu filmu bez cenzury.  - Żebym nikogo nie miał nad sobą, aby żaden redaktor, dyrektor i specjalista rządowy nie mówił co jest śmieszne, a co poważne. 60 lat byłem poddawany naciskom i człowiek musiał między nimi żonglować - przyznał w rozmowie z Przemysławem Szubartowiczem.

Nie byłby to jednak film polityczny. Gruza chciałby w nim zająć się sobą i swoją relacją ze światem. Czymś, co jego zdaniem, jest najważniejsze dla człowieka. - Reszta to okoliczność przypadkowa - powiedział Jerzy Gruza. Jak tłumaczył, każdy człowiek z wiekiem odrzuca iluzoryczne wartości cywilizacyjne i zaczyna zastanawiać się nad sensem życia.

***

Tytuł audycji: Popołudnie z Jedynką

Prowadził: Przemysław Szubartowicz

Gość: Jerzy Gruza

Data emisji: 23.12.2014

Godzina emisji: 16.26

tj/asz

Czytaj także

Jerzy Gruza: obserwuję życie w sposób zabawny

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2013 19:14
- Jest mi bardzo trudno przejść do poważnych ocen, bo ludzie traktują mnie sowizdrzalsko, jako człowieka, który dowcipkuje i zrobił jakąś komedię - powiedział w radiowej Jedynce Jerzy Gruza.
rozwiń zwiń