Testosteron pozwoli pracować nawet do 70

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2012 18:40
Amerykańscy menadżerowie z Wall Street testują nową kurację testosteronem, która z wypalonych 67 latków czyni energicznych i kreatywnych dyrektorów.
Audio
  • Testosteron - czyli wieczna młodość dla mężczyzn. Korespondencja Rafała Motriuka.
Testosteron pozwoli pracować nawet do 70
Foto: SXC

Na najbardziej konkurencyjnej ulicy świata, Wall Street w Nowym Jorku działa klinika, która za jedyne kilka tysięcy dolarów oferuje zmęczonym bankierom, maklerom i dyrektorom kuracje odmładzającą nie tylko ciało, ale i ducha. Mimo wysokich cen zabiegów, klientów jest sporo, bo Wall Street to dżungla, gdzie silniejszy i młodszy pożera starszego i słabszego.

Menadżerowie, którzy chyba słyszeli o planach podwyższenia wieku emerytalnego, z pomocą testosteronu stają się młodsi o 20-30 lat. Zyskują energię, są bardziej kreatywni i mają taką samą wolę walki, jak ich młodsi konkurenci.

Na razie nie ma informacji, czy pomysłodawcy przedłużenia okresu pracy do 67 roku życia w Polsce nawiązali kontakt z kliniką z Wall Street i czy NFZ będzie finansował takie zabiegi. A niestety do tanich one nie należą. Pierwsza konsultacja kosztuje, jak donosi Rafał Motriuk 4500 dolarów.

Posłuchaj całej korespondencji Rafała Motriuka.

AS

Zobacz więcej na temat: POLSKA NFZ makler

Czytaj także

Będą protesty w sprawie emerytur

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2012 20:35
Piotr Duda (Solidarność): Gdyby nie nasza inicjatywa zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum nikt nie chciałby z nami rozmawiać.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oni dla innych są "dziwni"

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2012 20:33
Kto oglądał filmy "Rain Man" z Dustinem Hoffmanem i Tomem Cruisem lub "Kod Merkury" z Brucem Willisem, ten wie, czym jest autyzm. Niestety wiedza na temat tej choroby wciąż nie jest powszechna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Strach przed tsunami jest zrozumiały

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2012 17:49
Po tym co wydarzyło się w 2004 roku trudno się dziwić, że ludzie wpadli w panikę. Na szczęście tym razem trzęsienie było mniej niszczycielskie. Dlaczego?
rozwiń zwiń