Demokraci i republikanie. Kto z kim nie chce rozmawiać?

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 19:01
Licząc głosy elektorskie Barack Obama odniósł zdecydowane zwycięstwo. Ale już licząc oddane głosy, to przewaga obecnego prezydenta nad Mittem Romneyem bardzo mała. To zaledwie jeden procent. Świadczy to pęknięciu Ameryki.
Audio
Barack Obama podczas wiecu po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich
Barack Obama podczas wiecu po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckichFoto: PAP/EPA/SHAWN THEW

- Za dzień, za dwa wszyscy zaczną się zastanawiać, jak trafć do tych, do których powinniśmy trafić - ocenia Wojciech Cegielski, specjalny wysłannik Polskiego Radia do Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem, demokraci będą chcieli zasypać ten podział ze względów czysto praktycznych. Bo muszą jakoś przeforsować w kongresie swe ustawy. Do tej pory narzekali, że republikanie blokowali ich ustawy.

>>> Posłuchaj opinii ekonoomistów o wynikach amerykańskich wyborów

Zupełnie inaczej widzą to republikanie. - Republikanie mówią: to nikt z nami nie chciał rozmawiać - zwraca uwagę Michał Żakowski , drugi z naszych wysłanników, powołując się na swe rozmowy ze zwolennikami republikanów. Dają przykład ustawy zdrowotnej tzw "Obama care". Zawartych w nich rozwiązań Obama nie konsultował ani z republikanami, ani z lekarzami.
Inna sprawą jest to, kto ma rozmawiać. Bo wcale nie jest pewne, że to Mitt Romnej będzie przywódcą republikanów. W tej partii nadchodzi czas rozliczeń. Nie jest więc wykluczone, że nowym przywódcą, który za cztery lata stanie w wyborcze szranki będzie Paul Ryan , który u boku Romneya ubiegał się o urząd wiceprezydenta. To młody, energiczny i wykształcony człowiek, którego wizerunek trafia do wioelu Amerykanów.
Posłuchaj całej debaty o wynikach amerykańskich wyborów, która prowadzili Grzegorz Ślubowski i Mariusz Syta.
(ag)

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W Ameryce bez zmian. Ale czy to nas w ogóle interesuje?

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 14:52
- Mam wrażenie, że Ameryka się od Polski oddaliła i że zainteresowanie Ameryką jako krajem ważnym dla Polski znacznie zmalało - mówi Janusz Reiter, były ambasador RP w Niemczech i USA, który ocenia, że Polacy tylko do pewnego stopnia interesowali się wyborami w USA.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oczy świata zwrócone na Obamę

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 11:53
Z całego świata do Waszyngtonu płyną gratulacje, między innymi od prezydenta i premiera Chin. Pekin uważa, że dalsza współpraca przyniesie korzyści obu narodom i całemu światu. Japonia cieszy się, że USA przesuwa punkt ciężkości swojej polityki zagranicznej właśnie na Pacyfik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ameryka dalej będzie drukowała dolary

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 13:06
Barack Obama wygrał. To nie jest dobra wiadomość dla inwestorów giełdowych. Jednak brak rewolucji też ma swoje dobre strony.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Amerykanie są zmęczeni kampanią

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2012 16:19
- To była kampania intensywna jak nigdy dotąd w historii Ameryki. Jeżdżąc przez Stany i rozmawiając z ludźmi wszędzie, na każdym kroku słyszałem, że mają już dość kampanii, reklamówek telewizyjnych, debat, wzajemnego obrażania się - mówi Wojciech Cegielski, korespondent Polskiego Radia.
rozwiń zwiń