Rozmowa dnia: Jolanta Kwaśniewska

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2013 15:30

Zuzanna Dąbrowska: Naszym gościem jest Jolanta Kwaśniewska, prezeska Fundacji „Porozumienie bez Barier”. Witam.

Jolanta Kwaśniewska: Ja również.

Rozmawiamy dzisiaj o starości. Pretekstem, okazją jest konferencja zorganizowana przez rzecznika praw obywatelskich poświęcona temu, jak mówić o starości, o sposobach komunikowania się. To pewnie jest początek ten język, żebyśmy potrafili mówić tak, żebyśmy byli dobrze zrozumiani.

Zdecydowanie tak. Ja bardzo żałuję, że nie mogłam wziąć udziału w tej dzisiejszej konferencji, bo od momentu, kiedy zajmujemy się starością w naszej fundacji, to zauważamy, jak wiele ciekawych inicjatyw wokół dzieje się, nie zawsze nagłaśnianych, nie zawsze mających przełożenie w eter, bo te różnego rodzaju inicjatywy, które są nagłośnione, tak jak choćby ta dzisiejsza, na pewno odbiłaby się szerokim echem. Wtedy myślimy, co w danym obszarze mamy do powiedzenia... Coś tu strasznie szoruje, słuchajcie, jakieś wagony przejeżdżają?

Nie no, nie przejeżdżają wagony, ale Polskie Radio się modernizuje, remontuje i tak jak bardzo wielu rodaków jesienne remonty musimy znieść.

Tak że gdybym mogła być na tym dzisiejszym spotkaniu u pani profesor, u pani rzeczniczki, pewnie bym powiedziała, jak wyglądała dyskusja dotycząca języka, który stosujemy mówiąc o starości, bo taką dyskusję przeprowadziliśmy w mojej fundacji.

A jak wyglądała ta dyskusja?

No właśnie to jest bardzo ciekawe. Moja rada fundacji, duża rada fundacji to jest 30 osób w wieku powyżej 50 lat i kiedy powiedziałam: słuchajcie, idziemy w zupełnie innym kierunku niż do tej pory, do tej pory naszym głównym celem wszelkich działań fundacyjnych to były dzieci, to była młodzież, to były szpitale, to były szkoły tolerancji, to były inne tego typu działania, zajmowaliśmy się zawsze osobami starszymi, ale to jednak były takie działania marginalne, a teraz doszliśmy do wniosku, że jest tak wiele działań innych podmiotów na rzecz dzieci, że trzeba zająć się tą problematyką o wiele szerzej, i wszyscy powiedzieli: to o czym będziemy teraz dyskutować? I powiedziałam: naszym nowym programem będzie program, który nazwaliśmy „Oswajanie starości”. I wiele osób mówi: ale starość to fatalnie brzmi. No to jak mamy mówić o tej starości? No nie, no to mówmy o jesieni życia, to mówimy, że to są programy dla seniorów...

Wszystko, byle nie wprost.

Byle nie wprost, byle nie powiedzieć: stary człowiek, jestem starym człowiekiem. Fajnie brzmi: starsza pani, starszy pan...

Ciepło.

Ciepło, staruszka już lepiej brzmi, natomiast czy stary człowiek, starzec brzmi strasznie. W związku z tym musimy oswajać to zjawisko, które przed każdym z nas, że kiedy mówiliśmy: może nazwiemy nasz program: odczarowywanie starości czy ujarzmienie starości, czy oszukać starość, nie da się oszukać starości, ona przyjdzie wcześniej czy później. I dlatego wydaje nam się, że najważniejszą rzeczą, którą zajmie się nasza fundacja, to będzie profilaktyka starzenia się, dlatego że starzejemy się już pierwszego dnia po urodzeniu. I teraz od tego, jak będzie wyglądało nasze dzieciństwo, młodość, wiek średni, tak będzie wyglądała nasza starość. I ponieważ ta starość to jest jakaś batalia, jeśli będziemy w złym zdrowiu, jeśli nie będziemy mieli zasobnego portfela, to będziemy musieli się mocować z tą starością, która przychodzi w określonym momencie naszego życia, bo wprawdzie mówi się według Światowej Organizacji Zdrowia, że to jest 65. rok życia, ale bardzo często osoby, które kończą czterdzieści parę lat, czują się naprawdę stare i nie mają się za co utrzymywać i są ogromnie schorowane i mówi się: czuję się staro, jestem już starym człowiekiem. Tak że my musimy wprowadzić profilaktykę starzenia się.

Kiedy trzeba zaczynać tę profilaktykę w planie osobistym?

W planie osobistym mama powinna dbać o swoje dzieciaki, dlatego że jeśli mama i babcia będą przekarmiały swoje dzieci, to otyłe dzieciaki i ich pamięć komórkowa będzie do końca życia gromadziła większą ilość tłuszczu i będziemy mieli otyłą starszą panią, otyłego starszego pana, który będzie miał problemy z sercem, który będzie miał problemy z cukrem, który będzie miał problemy z chodzeniem, bo będzie miał mocno zniszczone stawy. To jest kwestia na początku samych rodziców, a potem nas, żebyśmy dbali o własną higienę. Fajnie byłoby wejść w tę starość z paroma zębami, żeby było o co zaczepić protezę. To są dziesiątki tego typu sytuacji. Także na różnych etapach naszego życia to my powinniśmy myśleć o tym, że inwestycja w nasze zdrowie to jest najlepsza inwestycja w naszą starość. I powinniśmy do tego także nakłaniać własną rodzinę, przyjaciół, musimy kultywować znajomości, przyjaźnie, bo w tę starość fajnie jest, jeśli wchodzimy z partnerem. W Polsce wyglądają bardzo nieciekawie statystyki, ponieważ średnio kobiety żyją w Polsce 8 lat dłużej i czytając gusowskie prognozy na następne lata, jak przeczytałam informację, że w roku 2050 będziemy np. mieli na 100 osób w wieku produkcyjnym 97 osób w wieku poprodukcyjnym, że w przyszłości po roku 2050 Polska będzie krajem starych, biednych i schorowanych kobiet, to mówię: larum grają, trzeba coś tutaj robić.

No właśnie, to jest bardzo smutna perspektywa. Trwają dyskusje o emeryturach, o tym, jak to będzie wyglądało, ciągle słyszymy, że nie ma zastępowalności pokoleń i stąd dochodzimy do takiej wizji rzeczywiście społeczeństwa pełnego osób ubogich, starszych, w większości kobiet, i stąd też jest pojęcie pewnej feminizacji ubóstwa właśnie w wieku starszym. Czy są potrzebne jakieś specjalne programy, np. państwowe, nie mówiąc o organizacjach pozarządowych, żeby próbować te problemy rozwiązywać?

Myślę, że tak, że takie systemowe rozwiązania byłyby bardzo oczekiwane, bo te statystyki chyba nie zmienią się. Ja od wielu, wielu miesięcy przeglądam różnego rodzaju programy zarówno te, które zostały w 82 roku przyjęte przez Organizację Narodów Zjednoczonych, bo wtedy był Światowy Szczyt na rzecz Starości, zostały przyjęte różnego rodzaju rozwiązania, które później obligowały poszczególne państwa członkowskie do różnego rodzaju działań, przez rok 2012, który był Rokiem Osób Starszych i Więzi Międzypokoleniowej w Unii Europejskiej, przez programy krajowe, bo nasz rząd także przyjmuje tego typu programy na rzecz osób starych, ale mam wrażenie, że... Przeczytałam także taką informację: według GUS-u tylko 51% polskiego społeczeństwa zdaje sobie z tego sprawę, że jesteśmy społeczeństwem starzejącym się. To znaczy, że połowa z nas nie myśli o tym? I brak mi polityki długofalowej, takiego myślenia, że już w dniu dzisiejszym powinniśmy wiedzieć, że skoro za kilkadziesiąt lat nasze społeczeństwo będzie... No, jest mniejsza ilość narodzin, co chyba najbardziej powinno martwić nas wszystkich, i kiedy ja myślę o swojej emeryturze, to myślę z przerażeniem, ale jeszcze chyba bardziej powinny się obawiać nasze dzieci, jak będzie wyglądała ich starość. Dlatego już w tym momencie państwo powinno programy ochronne zaproponować dla tego starego wieku. Jest tutaj ogromne pole do popisu dla organizacji pozarządowych i dla każdego, kto myśli o sobie w przyszłości. Mam wrażenie, że każdy z nas musi się zastanawiać, jak na te stare lata będzie funkcjonował jako stary człowiek, nie bójmy się tego słowa, jako stara kobieta czy pani, czy każda inna osoba, musimy się zastanawiać, jak w tę starość wejdziemy, dlatego warto już za młodu, wtedy, kiedy jesteśmy zdrowi i pełni sił i mamy jeszcze możliwość zarobkowania, odkładania na tak zwaną czarną godzinę.

Powiedzmy jeszcze na koniec, od kiedy Fundacja „Porozumienie bez Barier” zacznie starość oswajać, co będziecie robić konkretnie. Co można zrobić?

Już zaczęliśmy. Tworzymy naszą stronę internetową, zapraszamy wszystkich tych, którzy podobnie jak my myślą o tej starości. Przede wszystkim chodziłoby nam o to, żeby namawiać do działań i wszystkich, i w każdym wieku na rzecz pozytywnego myślenia o starzeniu. Ja nie przyjmuję do świadomości, że i nasze społeczeństwo, i indywidualnie jesteśmy w stanie zrezygnować z takiego gigantycznego kapitału, jakim są starzy ludzie – mądrzy, doświadczeni, wrażliwi, którzy mają... podchodzą z dystansem do bardzo wielu spraw. W związku z tym jeśli wśród słuchaczy są osoby, które mają takie właśnie pozytywne nastawienie do starzenia się, do starości, to zachęcamy do kontaktu z naszą fundacją. Ogromnie cieszę się, że 2 Program Polskiej Telewizji namówił mnie do prowadzenia takiego programu, gdzie w każdy czwartek będę spotykała się z widzami i będziemy mówili i o zdrowiu, i przedstawiali dobre praktyki dotyczące starości, mówili o tym, jak o siebie zadbać, o seksie osób dojrzałych, podejmiemy trudne tematy, takie jak przemoc wobec osób starych, technologię, która nie zawsze jest przeciwko nam. Tak że zachęcam do kontaktu i z fundacją, i z 2 Programem, z Pytaniem na śniadanie. Jestem głęboko przekonana, że wspólnie jakoś w tym oswajaniu starości damy sobie powolutku, powolutku radę.

A radiowa Jedynka będzie się do takich działań dołączać. Bardzo dziękuję za tę rozmowę.

Ja również.

Naszym gościem była Jolanta Kwaśniewska, prezeska Fundacji „Porozumienie bez Barier”.

(J.M.)