Prof. Bohdan Szklarski: Donald Trump to polityczna enigma

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2016 19:20
- Trump jest dyletantem i człowiekiem, który nie rozumie wielu rzeczy, ale trafił na wyborców, którzy także nic nie rozumieją – mówi prof. Szklarski z Ośrodka Studiów Amerykańskich UW.
Audio
  • Donald Trump praktycznie ma już w kieszeni republikańską nominację. Co jest źródłem jego sukcesu? (Jedynka/Więcej świata)
Donald Trump
Donald TrumpFoto: PAP/EPA/JUSTIN LANE

Donald Trump znowu bez problemu wygrał prawybory w USA. Tym razem zyskał poparcie w Zachodniej Wirginii i Nebrasce.

Prof. Szklarski zauważa, że Trump nie doświadczył sytuacji, w której musi wziąć odpowiedzialność za słowa w stosunku do wielu ludzi; nigdy nie ubiegał się o żaden urząd i przez to nigdy jego słowa nie podlegały weryfikacji, a to budzi obawy.

Według gościa Jedynki, siłą Trumpa jest jednak autentyczność w robieniu lapsusów i obrażaniu. - Ten człowiek nie kreuje swojego wizerunku, tylko taki jest – mówi profesor.   

Donald Trump cieszy się poparciem w różnorodnych grupach społecznych. Obserwatorzy życia politycznego w USA zastanawiają się, co łączy jego zwolenników. – Okazuje się, że jest to zniesmaczenie tym, co było – wyjaśnia Szklarski. Profesor porównuje to do polskiej polityki, gdy w zeszłym roku, po ośmiu latach rządów PO, nawet wśród jej zwolenników panowało poczucie zmęczenia.

Jakie jeszcze atuty ma w zanadrzu Donald Trump? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

A w audycji mówiono także o skutkach reformy emerytalnej w Grecji i triumfie Leicester City.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Grzegorz Ślubowski

Gość: prof. Bohdan Szklarski (Ośrodek Studiów Amerykańskich UW)

Data emisji: 11.05.2016

Godzina emisji: 18.13

iz/tj

Czytaj także

"Najpierw Ameryka". Donald Trump przedstawia swoją wizję polityki zagranicznej

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2016 08:41
Donald Trump zapowiedział w środę, że jeśli zwycięży w wyścigu do Białego Domu w swojej polityce zagranicznej będzie kierował się zasadą "Najpierw Ameryka"oraz "twardym realizmem". Dodał, że należy położyć kres erze "post-zimnowojennej", szkodliwej dla bezpieczeństwa narodowego USA.
rozwiń zwiń