Raport o ataku na Irak. Tony Blair w ogniu oskarżeń

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2016 20:10
Były brytyjski premier Tony Blair wyraził w środę w Londynie "żal, ubolewanie i przeprosiny" za wojnę w Iraku, ale bronił podjętej przez niego w 2003 r. decyzji o przystąpieniu do inwazji u boku USA. To reakcja na opublikowany krytyczny raport w tej sprawie sir Johna Chilcota.
Audio
  • Interwencja w Iraku w 2003 r. była bezzasadna? (Jedynka/Więcej świata)
Tony Blair
Tony BlairFoto: EPA/STEFAN ROUSSEAU / POOL

- To nie pierwszy raz kiedy Tony Blair się tłumaczy z interwencji - przypomniała Katarzyna Pachniak, kierownik Katedry Arabistyki i Islamistyki UW. Dodała, że właściwie od początku powtarzały się zarzuty o nieuzasadnionym udziale Wielkiej Brytanii w ataku. - Wielka Brytania i USA mają tam swoje interesy. To był bardziej pretekst, żeby te interesy kontrolować - oceniła Pachniak. 

Obalenie tyrana to rzecz bardzo prosta, ale trudniej potem zrobić coś sensownego - wskazała w audycji "Więcej świata". Jej zdaniem Amerykanie popełnili w Iraku kilka podstawowych błędów, m.in. doprowadzili do rozwiązania armii przez co wiele tysięcy młodych z dostępem do broni zostało bez pracy. 

- Irak stał się po obaleniu Saddama Husajna wylęgarnią terrorystów - powiedziała Katarzyna Pachniak. - Czy naprawdę po Afganistanie nie można było przewidzieć tych konsekwencji - zapytała retorycznie?

***

Z raportu sir Johna Chilcota wynika, że podstawy prawne decyzji o przystąpieniu Wielkiej Brytanii do inwazji na Irak w 2003 roku były "dalekie od satysfakcjonujących", a informacje wywiadowcze o domniemanej broni masowej zagłady w Iraku były wadliwe. W zaprezentowanym dokumencie, który powstał na podstawie trwającego od listopada 2009 roku dochodzenia, podkreślono, że w marcu 2003 roku nie było nieuchronnego zagrożenia ze strony irackiego dyktatora Saddama Husajna, a chaos, jaki zapanował następnie w Iraku i regionie, powinien był zostać przewidziany.

Oceny wywiadu wykonane w momencie rozpoczęcia wojny okazały się błędne. Skutki okazały się bardziej (...) przewlekłe i krwawe niż kiedykolwiek można było sobie wyobrazić - mówił w odpowiedzi Tony Blair. Wyraził przy tym zdanie, że świat bez obalonego na skutek inwazji irackiego dyktatora Saddama Husajna stał się lepszy, bowiem mógłby on nadal stanowić zagrożenia dla pokoju na świecie. Jego zdaniem nieprawdziwe jest twierdzenie, że wojna w Iraku doprowadziła do wzrostu terroryzmu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy o sytuacji na Bliskim Wschodzie i odczuwanych do dziś konsekwencjach ataku na Irak w 2003 roku. W audycji mówiono też o technologii 5G, która ma być "kamienień milowym w mobilnej telekomunikacji".

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzenie: Michał Żakowski

Goście: prof. Katarzyna Pachniak (Katedra Arabistyki i Islamistyki UW), Bartosz Ciepluch (Europejskie Centrum Oprogramowania i Inżynierii Nokia Networks)

Data emisji: 6.07.2016

Godzina emisji: 18.10

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Właśnie trwa pogrzeb Iraku"

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2016 13:00
- Państwo Islamskiego walczy z innymi sunnitami, szyici - z sunnitami, Arbami i Kurdami, ale są też podzieleni wewnątrz swojej wspólnoty. To absolutny chaos. Irak jest martwy - uważa Hoshang Waziri, pisarz i dziennikarz głęboko zanurzony w problemy Bliskiego Wschodu.
rozwiń zwiń