Wybory w Wielkiej Brytanii w cieniu zamachów

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2017 20:20
Wielka Brytania głosuje. To być może najważniejsze wybory we współczesnej historii Zjednoczonego Królestwa. Od ich wyniku zależy miejsce Londynu w Europie i na świecie, a także kształt samej Wielkiej Brytanii. W specjalnym wydaniu audycji "Więcej świata" dziennikarze Polskiego Radia wyjaśniają niuanse tego wydarzenia.
Audio
  • Dariusz Rosiak i Agata Kasprolewicz o brytyjskich wyborach (Jedynka/Więcej świata)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/EPA/Andy Rain

Brytyjczycy wybierają nowy parlament i są to wybory wyjątkowe z kilku powodów. To pierwsze głosowanie od czasu wygranego przez eurosceptyków referendum ws. Brexitu, dodatkowo organizowane w cieniu ostatnich zamachów w Londynie i Manchesterze. 

- Zamach w Londynie zdominował ostatnie dni kampanii, przebiegły one pod hasłem obrony przed terroryzmem - powiedział ze stolicy Wielkiej Brytanii Dariusz Rosiak. Jak dodał, laburzyści wytykali Theresie May, że jako szefowa resortu spraw wewnętrznych ograniczyła środki dla policji - z kolei konserwatyści zarzucali liderowi Partii Pracy, że nie rozliczył się ze swoich kontaktów z IRA i Sinn Fein oraz występów u boku radykałów islamskich. 

Agata Kasprolewicz opisała sytuację w Szkocji i Irlandii Północnej. Jak powiedziała, Szkocja dość szybko pogodziła się z Brexitem, teraz Szkoci zadają sobie pytanie, czy nadal chcą być częścią Zjednoczonego Królestwa. Za to w Irlandii Brexit jest żywo dyskutowany. Stawiane są pytania, co będzie z granicą, jaki ma być status Irlandii Północnej.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której o wyborach mówili także brytyjscy eksperci. 

***

Tytuł audycji: "Więcej świata"

Prowadzący: Dariusz Rosiak (Londyn), Agata Kasprolewicz (Belfast)

Data emisji: 08.06.2017

Godzina emisji: 18.13

fc/gs


Czytaj także

"Waży się przyszłość Wielkiej Brytanii jako silnego państwa"

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2017 18:45
Brytyjczycy wybierają nowy parlament. - To kluczowe wybory, które mają wpływ na przyszłość Wielkiej Brytanii jako silnego państwa - mówił europoseł PiS Tomasz Poręba. Z kolei eurodeputowany SLD Bogusław Domaradzki przyznaje, że wynik głosowania może nie być taki oczywisty, a kluczowa dla ostatecznego rezultatu będzie frekwencja.
rozwiń zwiń