Wybory na Węgrzech. Skąd wziął się sukces Viktora Orbana?

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2018 18:59
- Viktor Orban w dużym stopniu zmienił nastroje i sposób myślenia społeczeństwa - mówił w audycji "Więcej świata" węgierski analityk Peter Kreko.
Audio
  • Peter Kreko o zwycięstwie partii Viktora Orbana (Więcej świata/Jedynka)
Viktor Orban
Viktor Orban Foto: PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY

Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech wygrała rządząca koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej, zdobywając 134 mandaty w 199-osobowym parlamencie. Nacjonalistyczny Jobbik uzyskał 25 mandatów, Węgierska Partia Socjalistyczna i partia Dialog - 20, Koalicja Demokratyczna byłego premiera Ferenca Gyurcsanya - dziewięć, a partia Polityka Może Być Inna - osiem. W parlamencie zasiądzie także jeden przedstawiciel lewicowej partii Razem, jeden poseł niezależny oraz przedstawiciel narodowości niemieckiej.

Peter Kreko uważa, że były trzy przyczyny wysokiej wygranej partii Viktora Orbana. - Po pierwsze - opozycja była bardzo podzielna. Po drugie - Fidesz otrzymał niemal 50 procent w głosowaniu na listy wyborcze i w jakimkolwiek systemie wyborczym to byłoby olbrzymie zwycięstwo. Widać, że Viktor Orban zmienił sposób myślenia społeczeństwa. Po trzecie - to były nieuczciwe wybory, które odbyły się w nieuczciwym systemie - tłumaczył gość Jedynki.

Jak mówił węgierski analityk, państwo i Fidesz nie były rozdzielone w czasie kampanii.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Grzegorz Ślubowski

Goście: Dominik Hejj (kropka.hu), Peter Kreko (węgierski analityk, Political Capital), Piotr Pogorzelski (wysłannik Polskiego Radia na Węgrzech)

Data emisji: 9.04.2018

Godzina emisji: 18.14

mr/kk

Czytaj także

Prasa w Europie komentuje wybory parlamentarne na Węgrzech

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2018 15:57
Zwycięstwo wyborcze Viktora Orbana sprawi, że jego model nieliberalnej demokracji zyska jeszcze na atrakcyjności w oczach naśladowców, UE postawi zaś przed koniecznością zrozumienia krajów Europy Wschodniej - ocenia w poniedziałek Deutsche Welle. Wybory na Węgrzech komentują media z całej Europy. 
rozwiń zwiń