Jest rząd we Włoszech. "Ruchowi i Lidze dorobiono gombrowiczowską gębę"

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2018 19:18
- Tym dwóm ugrupowaniom, Ruchowi Pieciu Gwiazd i Lidze, można zarzucić wszystko, że są populistyczne, że zmieniają często zdanie, ale nie to, że chcą wystąpić z Unii i opuścić strefę euro. Najpierw włoska opozycja, a potem wszyscy w Europie przyprawili gombrowiczowską "gębę" tym partiom - mówił na antenie radiowej Jedynki Piotr Kowalczuk, korespondent Polskiego Radia we Włoszech, 
Audio
  • Rząd Giuseppe Conte został zaprzysiężony po 88 dniach negocjacji (Jedynka/Więcej świata)
Lider RPG Luigi di Maio (z lewej), szef Ligi Matteo Salvini (z prawej) i nowy premier Włoch Giuseppe Conte (w środku)
Lider RPG Luigi di Maio (z lewej), szef Ligi Matteo Salvini (z prawej) i nowy premier Włoch Giuseppe Conte (w środku) Foto: PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Po miesiącach niepewności i politycznych targów Włochy mają nowy rząd. Na jego czele staje prawnik i adwokat, profesor Giuseppe Conte. W skład gabinetu wchodzą ministrowie z dwóch partii - Ruchu Pięciu Gwiazd oraz Ligi. Oba ugrupowania nie pałają sympatią do Unii Europejskiej.

Piotr Kowalczuk mówił, że sytuacja zaczynała być dramatyczna. - Naturalnie Włosi przyjęli to z ogromną ulgą. Sytuacja była tak zawikłana, że najbardziej doświadczeni włoscy komentatorzy polityczni, którzy widzieli już wszystko, rozkładali ręce i mówili: "ja już z tego nic nie rozumiem". Gazety wychodziły z tytułami "Dom wariatów". Z drugiej strony, Włosi zaczęli mieć ogromne problemy ze sprzedażą swoich obligacji państwowych, żeby obsłużyć ogromny dług publiczny - tłumaczył włoski korespondent Polskiego Radia.

- Następne niebezpieczeństwo było takie, że podczas ważnych spotkań międzynarodowych, jak chociażby G7 w Kanadzie czy przy końcu czerwca bardzo ważny szczyt unijny, Włosi byliby reprezentowani przez kogoś, kto ich nie reprezentuje, bo nie byłoby rządu - dodał.  

Dwie partie które stworzyły koalicję, Ruch Pięciu Gwiazd i Liga, wywołują panikę Brukseli. Pojawiają się głosy, że są większym zagrożeniem dla UE niż Brexit. Piotr Kowalczuk stwierdził, że tym dwóm partiom przyprawiono gombrowiczowską "gębę".

- Mam nadzieję, że to jest histeria. Im chodzi o to, żeby zmienić zasady finansowego funkcjonowania UE. Oni chcą prosić o to samo, o co prosił premier Renzi, tylko wtedy to się wszystkim podobało - tłumaczył.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której mówiono również o napiętej sytuacji w Strefie Gazy oraz o kampanii George’a Sorosa, który chce doprowadzić do drugiego referendum ws. Brexitu.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Dariusz Rosiak

Goście: Piotr Kowalczuk (korespondent Polskiego Radia we Włoszech), Marie-Elisabeth Ingres (Palestynka mieszkająca w Dubaju, szefowa misji organizacji Lekarze Bez Granic), Krzysztof Winkler (grupa badawcza "Britannia", Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 1.06.2018

Godzina emisji: 18.15

dcz/ag

Czytaj także

Przemysław Biskup: Unia Europejska stara się wykorzystać przypadek Irlandii Północnej

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2018 19:35
- Unia Europejska stara się wykorzystać przypadek Irlandii Północnej do forsowania rozwiązania, w ramach którego Wielka Brytania powinna zgodzić się na unię celną albo na udział w jednolitym rynku unijnym - mówił w audycji "Więcej świata" Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Wielkiej Brytanii spór ws. Brexitu. Co dalej z unią celną?

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2018 19:46
W Wielkiej Brytanii wciąż nie ma ostatecznego porozumienia co do zasad opuszczenia Unii Europejskiej. Brexit bowiem nie oznacza odejścia od wszystkich funkcjonujących zasad współpracy. Jednym z nich jest unia celna, która - zwłaszcza w kręgach konserwatystów - budzi duże emocje. W radiowej Jedynce mówił o tym Adam Dąbrowski, korespodent Polskiego Radia w Londynie.
rozwiń zwiń