Dwa oblicza Trumpa. Przyszłość relacji UE z USA po szczycie w Singapurze

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2018 19:26
 - Myślę, że w sprawach Półwyspu Koreańskiego Europa jest jednak za Trumpem. Tutaj zagrożenia różnicami nie ma. Znacznie ważniejszą kwestią jest Bliski Wschód i opowiedzenie się jednoznacznie Trumpa w konflikcie głównych sił po stronie Arabii Saudyjskiej a przeciwko Iranowi - mówił na antenie radiowej Jedynki Jerzy Haszczyński ("Rzeczpospolita"). 
Audio
  • Jak będą się kształtować stosunki Unii Europejskiej z USA? (Jedynka/Więcej świata)
Donald Trump
Donald TrumpFoto: PAP/EPA/HOW HWEE YOUNG

Prezydent USA Donald Trump po wielu perturbacjach spotkał się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Singapur już okrzyknięto historycznym wydarzeniem. Czy przełomowy szczyt to dobry sygnał dla Unii Europejskiej? Stany Zjednoczone mogą skupić się na dalekim wschodzie i przykładać mniej uwagi do relacji z UE. 

Spotkanie w Singapurze nastąpiło tuż po szczycie G7, na którym Trump wyraźnie poróżnił się z europejskimi partnerami oraz Kanadą. Nie powstało nawet wspólne oświadczenie krajów G7.

- To są dwa różne wydarzenia, dwa różne oblicza Trumpa. W przypadku G7 Europa jest głównym graczem, i - niestety - w znacznym stopniu przeciwnikiem. Na razie jesteśmy na takim etapie, że nie są to przeciwnicy na śmierć i życie. I pewnie nigdy do tego nie dojdzie, natomiast rozbieżności między głównymi graczami UE a Stanami Zjednoczonymi Trumpa są już tak wielkie w odniesieniu do polityki zagranicznej, że można się lękać, jeśli się jest państwem nie starej Europy, tylko nowej, tutaj w naszym regionie. Można mieć obawy, że sprawa bezpieczeństwa naszego regionu będzie mniej istotna - podkreślił Jerzy Haszczyński. 

Dziennikarz zauważył, że do kolejnej różnicy zdań między UE a USA może dojść ws. Bliskiego Wschodu. - Arabia Saudyjska to nie jest państwo, na które chcielibyśmy stawiać. Zarzuty terroryzmu można stawiać też Iranowi, ale związki Arabii Saudyjskiej z terroryzmem, który dał o sobie znać w Europie, jest o wiele silniejszy - stwierdził publicysta.

Unię i USA niedawno podzieliła też sprawa ceł, jakie Donald Trump narzucił na stal i aluminium importowane m.in. z Europy. UE nałozyła cła odwetowe na masło orzechowe, whisky oraz luksusowe samochody. 

- Na razie ws. ceł, a także Iranu, Unia Europejska gra jako całość. To nie jest pewne, że tak będzie cały czas. Amerykanie próbują rozgrywać niektórych członków UE. Tych, którym w szczególności zależy na stosunkach z Waszyngtonem, tych, dla których Ameryka jest jedynym, poważnym gwarantem bezpieczeństwa - stwierdził Haszczyński.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Michał Żakowski

Gość: Jerzy Haszczyński (szef działu zagranicznego "Rzeczpospolitej")

Data emisji: 11.06.2018

Godzina emisji: 18.52

dcz/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szczyt w Singapurze. Ekspert: o takim wydarzeniu marzyli poprzednicy Kima

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2018 13:37
- To było historyczne spotkanie, ale w kwestiach merytorycznych nie możemy mówić o przełomie - stwierdził w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl Oskar Pietrewicz, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak wyglądały kulisy spotkania Trumpa z Kimem? [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2018 14:40
Oczy całego świata są zwrócone na Singapur, gdzie doszło do historycznego spotkania prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una. Jak wyglądał szczyt, w którym uczestniczyło ponad 2,5 tys. dziennikarzy "od kuchni"? Na miejscu jest dziennikarz Polskiego Radia Tomasz Sajewicz, który odkrywa kulisy wydarzenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Coraz większe rozdźwięki między USA i Europą

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2018 18:56
Rola Stanów Zjednoczonych w kształtowaniu światowego ładu po II wojnie światowej jest bezdyskusyjna. W skrócie można powiedzieć, że Amerykanie krzewią demokrację i zasady wolnego rynku oraz - o ile to możliwe - gwarantują bezpieczeństwo na naszym globie. W dużej mierze USA realizują swe powołanie dzięki transatlantyckim więzom łączącym ich i Kanadę z Europą.
rozwiń zwiń