Wybory prezydenckie na Litwie. Ekspert: porażka partii premiera

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2019 18:44
- Z punktu widzenia Polski obecny rząd wypada najlepiej w historii relacji obu niepodległych państw - mówił w Jedynce Jarosław Guzy. Tymczasem obecny premier nie przeszedł do drugiej tury wyborów prezydenckich i zapowiada, że 12 lipca poda się do dymisji.
Audio
  • Wybory na Litwie, rozmowa z szefem MSZ Brazylii (Więcej świata/Jedynka)
Saulius Skvernelis, jego żona Silvia, syn Tadas i córka Egle podczas I tury wyborów prezydenckich
Saulius Skvernelis, jego żona Silvia, syn Tadas i córka Egle podczas I tury wyborów prezydenckichFoto: PAP/EPA/VALDA KALNINA

W drugiej turze wyborów prezydenckich na Litwie nie będzie urzędującego premiera Sauliusa Skvernelisa. Sondaże dawały szanse na wejście do drugiej tury trzem osobom, w tym także jemu. Skvernelis ostatecznie otrzymał około 20 procent głosów, kandydatka konserwatywnego Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów (TS-LKD) Ingrida Szimonyte 31 procent, a były główny dorada prezesa banku SEB, ekonomista Gitanas Nauseda, ponad 30 procent głosów (niemal 31 procent).

Jak mówił w Jedynce korespondent Polskiego Radia w Wilnie, Kamil Zalewski, obecnego litewskiego premiera można uznać za największego przegranego wyborów. Do niechęci wobec niego mogły przyczynić się władze jego partii, Litewskiego Związku Rolników i Zielonych. Szef tego ugrupowania Ramunas Karbauskis przed wyborami oświadczył, że jeśli kandydat partii nie wejdzie do II tury, rząd poda się do dymisji, partia przejdzie do opozycji. Stąd Skvernelis zapowiedział wieczorem w niedzielę, że 12 lipca może podać się do dymisji, a w poniedziałek powtórzył tę deklarację. A tymczasem Ramunas Karbauskis, być może, próbuje się teraz wycofywać ze swoich deklaracji, bo stwierdził, że ostateczna decyzja o wycofaniu się z rządu będą podjęte po wyborach do Parlamentu Europejskiego 26 maja.

- To nie jest porażka Sauliua Skvernelisa, raczej partii, do której należy. Widząc, że w sondażach jest za czołową dwójką, próbowano skłonić elektorat do głosowania - ocenił w Jedynce Jarosław Guzy, ekspert ds. międzynarodowych.

 - Litwini wolą oddzielenie władzy prezydenckiej od rządowej. Władza w rękach jednej partii byłaby dla nich trudna do zaakceptowania. Woleli kogoś neutralnego, kto występuje jako osoba ponad podziałami – dodał. Zauważył, że w tych wyborach widzimy też potwierdzenie trendu kurczenia się polskiego elektoratu. 

W audycji także rozmowa Magdaleny Skajewskiej z ministrem spraw zagranicznych Brazylii Ernesto Araujo. W niej m.in o tym, czy Brazylia wejdzie do NATO. Zapraszamy do wysłuchania audycji.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Grzegorz Ślubowski

Goście: Jarosław Guzy (ekspert ds. międzynarodowych), Kamil Zalewski (korespondent Polskiego Radia w Wilnie)

Materiał: rozmowa Magdaleny Skajewskiej z ministrem spraw zagranicznych Brazylii Ernesto Araujo

Data emisji: 13.05.2019

Godzina emisji: 17.27

agkm/ag

Czytaj także

Jarosław Guzy: Chiny chciałyby, żeby Włochy stały się dla nich bramą wjazdową do Europy

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2019 20:25
- Chiny budują porozumienia gospodarcze gdzie się da. Inicjatywą współpracy z azjatyckim gigantem są zainteresowane nie tylko Włochy, ale też państwa naszego regionu - powiedział w Polskim Radiu 24 Jarosław Guzy, szef działu zagranicznego Polskiej Agencji Prasowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert OSW Krzysztof Strachota: 80 procent Gruzinów jest za UE i NATO

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2019 18:00
- Proces wejścia Tbilisi do NATO nie jest zamknięty, jest otwarty, jest wsparcie deklarowane ze strony szefa NATO, poszczególnych państw - powiedział Krzysztof Strachota, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, pytany o szanse Gruzji na wstąpienie do Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego.
rozwiń zwiń