Ekspert o konflikcie USA i Chin: w Europie jest obawa o ukrytą agendę Pekinu

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2019 18:52
- Przy wszystkich różnicach między USA i UE, jest wspólny interes w tym, by Chiny nie tylko korzystały z globalizacji, z ładu zbudowanego przez USA i świat zachodni po 1945 roku, ale by otwierały swój rynek, grały według reguł – tak podsumował znaczenie konfliktu Chin i USA dla Europy ekspert Olaf Osica.
Audio
  • Konflikt USA i Chin, relacje UE i państw Sahelu, Europejski Kongres Gospodarczy (Jedynka/Więcej świata)
Кітайскі драконFoto: Shutterstock.com

- Konflikt USA i Chin dotyczy handlu, technologii. To pokazuje, jak zmienił się świat. Te kwestie odgrywają dziś o wiele większą rolę niż wyścig zbrojeń - ocenił w rozmowie z Grzegorzem Ślubowskim dr Olaf Osica (jeden ze współorganizatorów Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach). - Jednocześnie dominacja tego sporu na arenie międzynarodowej jest oczywista dla wszystkich – mówił.

Co oznacza walka Chin i Waszyngtonu dla Unii Europejskiej? Niesie oczywiście pewne ryzyka. - Unia Europejska znajduje się w takiej sytuacji, jak kraje Azji Wschodniej. "Nie jest dobrze, gdy słonie walczą, bo depczą trawę. Gdy zaczynają się kochać, też trzeba uważać, bo można zostać rozdeptanym" – tak podsumował konflikt Chin i USA jeden z uczestników Europejskiego Kongresu Gospdoarczego w Katowicach - mówił gość Jedynki. Jego zdaniem,  te słowa dobrze oddają, w jakiej pozycji wobec sporu Chin i USA jest nie tylko np. Azja Południowo-Wschodnia, ale i Europa.

Olaf Osica zwrócił jednak uwagę, na wspólny interes USA i UE w tym, by Chiny grały według reguł, bo korzystają z otwartości świata Zachodu. - Chodzi m.in. o kwestię ochrony praw intelektualnych, by była ochrona inwestycji, o to by Chiny były w większym stopniu odgrywały rolę stabilizatora systemu, a nie państwa, które tylko korzysta na tym, że jest dzisiaj globalnym eksporterem, ale w niewielkim stopniu chce ponosić konsekwencje swoich działań – zaznaczył.

- W Europie, też w krajach Azji Południowo-Wschodniej, Chiny są jednak na cenzurowanym. Ekspansja Chin poszła za daleko, nie ma zaufania, jest obawa o ukrytą agendę – dodał Olaf Osica.

W związku z tym w Europie zaczęła się dyskusja o monitorowaniu inwestycji chińskich, o znaczeniu infrastruktury krytycznej.

Mowa była również o tym, że Chiny korzystały z otwartości USA w dziedzinie technologii, a teraz z nimi konkurują. Natomiast Europa na tym polu nie może być trzecim rywalem - nie ma takich możliwości.

Więcej w nagraniu rozmowy.

W audycji była mowa m.in. o spotkaniu szefów dyplomacji Rosji i Stanów Zjednoczonych, o spotkaniu przedstawicieli UE i państw Sahelu.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Dariusz Rosiak

Goście: Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia w Moskwie, dr Olaf Osica (jeden ze współorganizatorów Europejskiego Kongresu Gospodarczego), Michał Żakowski z redakcji międzynarodowej Polskiego Radia

Data emisji: 14.05.2019

Godzina emisji: 17:27

agkm

Czytaj także

Ekspertka: spójność polityczna NATO jest ważnym elementem odstraszania wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2019 18:05
- Kłótnie w NATO mogą w przyszłości doprowadzić do tego, że Rosja zaryzykuje pewne agresywne działania, licząc na to, że spotka się z podzielonym Sojuszem i brakiem reakcji - oceniła na antenie Jedynki Justyna Gotkowska (Ośrodek Studiów Wschodnich). Szczyt z okazji 70. rocznicy NATO skłania do refleksji nad relacjami pomiędzy USA a europejskimi sojusznikami.
rozwiń zwiń