Ekspert o wizycie prezydenta Ukrainy w Brukseli: to potwierdza jego europejskie aspiracje

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2019 20:26
Wołodymyr Zełenski swoją pierwszą zagraniczną podróż odbył do Brukseli, gdzie spotkał się z przedstawicielami Unii Europejskiej oraz NATO. - Jest to europejski kierunek, który ma potwierdzić aspiracje nowego prezydenta Ukrainy - mówił w radiowej Jedynce Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Audio
  • O ukraińskiej polityce zagranicznej (Więcej świata/Jedynka)
Wołodymyr Zełenski (L), Jean - Claude Juncker (P)
Wołodymyr Zełenski (L), Jean - Claude Juncker (P)Foto: Olivier Hoslet/PAP/EPA

Zdaniem gościa radiowej Jedynki wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Brukseli ma pokazać, że nie będzie żadnej wielkiej rewolucji w polityce zagranicznej Ukrainy. Wojciech Konończuk mówił ponadto, że Ukraina w kontaktach z Rosją może szukać prób porozumienia.

- Są pewne sygnały, że jest jakaś próba kontaktu z Rosją, ale bardzo bym się zdziwił, gdyby to odbyło się za cenę strategicznych interesów ukraińskich. (...) Widzę, że społeczeństwo jest zmęczone wojną, tylko czy Rosjanie byliby w stanie wyciągnąć pomocną dłoń do Zełenskiego? Ja nie widzę powodu, żeby mieli to zrobić - ocenił ekspert. 

W audycji "Więcej Świata" rozmawiano także o 75. rocznicy lądowania aliantów w Normandii. - Każda taka rocznica to okazja do zaprezentowania jedności Zachodu, jedności transatlantyckiej - mówił Olaf Osica, ekspert od spraw międzynarodowych.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audcji: Więcej świata

Prowadzi: Grzegorz Ślubowski

Goście: Wojciech Konończuk (Ośrodek Studiów Wschodnich), Anna Dudzińska (reporterka PR), Olaf Osica (ekspert od spraw międzynarodowych)

Data emisji: 6.06.2019

Godzina emisji: 17.28

ans


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Poseł PO: oczekiwanie, że świat stanie u boku Ukrainy, jest na wyrost

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018 13:38
- Jeśli ukraińskie kutry dotarłyby do Mariupolu, stanowiły zagrożenie. Więc Rosjanie zareagowali – powiedział w audycji „W samo południe” poseł PO Tomasz Lenz.
rozwiń zwiń