X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

W. Górecki: prezydent Gruzji chodziło o wymuszenie na UE zarysowania planu

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2019 19:46
- Nastawienie społeczeństwa jest cały czas prozachodnie. Rośnie zniecierpliwienie i częściowo winą za to, że Gruzja jeszcze nie jest na ścieżce prowadzącej wprost do akcesji do Unii Europejskiej, obarczane są władze gruzińskie - mówi Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy Gruzja ma szansę na szybsze dołączenie do Unii Europejskiej?
Audio
  • Gruzja i Unia Europejska, dymisja brytyjskiego ambasadora (Jedynka/ Więcej świata)
Jacek Czaputowicz, Salome Zurabiszwili
Jacek Czaputowicz, Salome ZurabiszwiliFoto: Wojciech Olkuśnik / PAP

Dziś w Gruzji odbyła się 16. Konferencja "Georgias’s European Ways", która tym razem była całkowicie poświęcona 10-leciu Partnerstwa Wschodniego. Wziął w niej udział m.in. szef naszej dyplomacji prof. Jacek Czaputowicz. Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili mówiła o pomyśle rozpoczęcia ad hoc negocjacji akcesyjnych Unii Europejskiej z jej krajem. Polska nie mówi "nie", choć szef MSZ nie ukrywa, że wiele krajów sprzeciwia się polityce rozszerzania.

- Potraktowałbym wypowiedź pani prezydent jako próbę ucieczki do przodu czy wymuszenia nowego impulsu […]. Wszyscy mają świadomość, że żmudna implementacja poszczególnych zapisów, których jest wiele, umowy stowarzyszeniowej, to nie jest perspektywa, która może porwać ludzi. Dlatego istnieje pilna potrzeba zakreślenia planu. Wydaje mi się, że pani prezydent Zurabiszwili o coś takiego chodziło, a wręcz o wymuszenie na Unii Europejskiej zarysowania takiej idei - tłumaczy Wojciech Górecki.

Co mogłoby zadowolić Gruzinów? - Czymś takim mogłoby być Partnerstwo Wschodnie, ale dwóch prędkości. Czyli kraje, które poszły dalej, tj. Gruzja, Ukraina i Mołdawia, być może mogłyby dostać inną ścieżkę. W każdym razie coś takiego, co mówiłoby tym krajom, że "tak, jesteśmy dalej zainteresowani pogłębianiem współpracy z wami" - słyszymy.

Gruzini są sfrustrowani coraz trudniejszą sytuacją gospodarczą kraju, tj. brakiem wystarczającej liczby miejsc pracy i sporym bezrobociem czy coraz mniejszą wartością waluty narodowej. - Gruzja osiągnęła jakiś stopień wyczerpania swoich rezerw. Żeby pójść do przodu, należałoby rozwinąć przemysł na większą skalę czy też jakieś inne kierunki. W rolnictwie występuje bardzo dużo przeludnienie i liczba zatrudnionych tam osób jest nieproporcjonalnie wielka. W turystyce nie nastąpi dalszy wzrost, jeśli nie nastąpi rozwój infrastruktury. Teraz potrzebne są dalsze inwestycje i polityka dalszego przyciągania inwestorów - twierdzi Wojciech Górecki.

Czy przedłużające się rozmowy z Unią Europejską, wpływają bardziej na nastroje antyrosyjskie czy prorosyjskie? Dlaczego Gruzini zachowują elastyczność w kontaktach z Rosją? Z jakiego powodu część Gruzinów obwinia swoje władze o przedłużające się negocjacje z Unią Europejską? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

W audycji również o brytyjskim ambasadorze w Stanach Zjednoczonych, który podał się do dymisji po skandalu związanym z wyciekiem jego korespondencji dyplomatycznej. We wspomnianej korespondencji krytycznie odnosił się do administracji prezydenta Donalda Trumpa. Jak mogło dojść do takiego wypłynięcia poufnej poczty dyplomatycznej i jak to wpłynęło na relacje brytyjsko-amerykańskie? O tym z dr Krzysztofem Winklerem z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Piotr Pogorzelski

Goście: Wojciech Górecki (Ośrodek Studiów Wschodnich), dr Krzysztof Winkler (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 11.07.2019

Godzina emisji: 17.26

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosyjskie prowokacje w Gruzji. Czy odbędą się przedterminowe wybory?

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2019 14:46
- Demonstracje rozpoczęły się dwa dni temu, głównie jako antyokupacyjne, czyli przeciwko Rosji, która okupuje 20 procent terytorium Gruzji. Ale już dzisiaj żądania są zupełnie inne. Tutaj młodzież uczestniczy w tych protestach. Przede wszystkim ludzie chcą zmiany politycznej. Gruzini są zmęczeni tym, co jest w tej chwili - mówi w audycji "W samo południe" Tamar Gelashvili-Dąbrowska. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konrad Zasztowt: może to być początek końca rządów Gruzińskiego Marzenia

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2019 19:37
- W tej chwili rząd Gruzińskiego Marzenia boi się bardziej ludzi na ulicach, którzy demonstrują swoją niechęć do rządu. Również pod hasłami antyrosyjskimi - mówi dr Konrad Zasztwot z Uniwersytetu Warszawskiego. Od kilku dni w Tbilisi odbywają się demonstracje. Czy w Gruzji dojdzie do zmiany władzy?
rozwiń zwiń