Bartłomiej Sawicki o Nord Stream 2: wprowadzenie sankcji może ochłodzić relacje między USA a Europą.

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2019 21:18
- Moim zdaniem gaz z Nord Stream 2 zobaczymy być może dopiero pod koniec 2020 roku, bo nadal brakuje infrastruktury do odbioru tego gazu - powiedział w "Więcej Świata" Bartłomiej Sawicki z portalu BiznesAlert.pl.
Audio
  • Rozmowa z gośćmi audycji o polityce na świecie (Więcej świata/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: Shutterstock/Stefan Dinse

Niemieckie zrzeszenie gospodarcze promujące handel ze Wschodem ostrzega USA przed wprowadzaniem sankcji wobec firm biorących udział w budowie gazociągu Nord Stream 2. Krok taki zaszkodzi relacjom Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi - uważa organizacja.

Aktualne propozycje sankcji ze strony USA dotkną przede wszystkim przedsiębiorstwa z zaprzyjaźnionych krajów, takich jak Niemcy, Francja, Włochy, Austria, Holandia i Szwajcaria. Uczynią też europejską politykę energetyczną zabawką w rękach Ameryki - alarmuje w środę w rozmowie z agencją dpa szef wpływowej, tradycyjnie prorosyjskiej Komisji Niemieckiej Gospodarki ds. Wschodu (Ost-Ausschuss) Wolfgang Buechele. 

Jego zdaniem ewentualne sankcje doprowadzą do rozłamu w relacjach między UE a USA, co zaszkodzi obu stronom. - Dlatego staramy się wciąż, by w Stanach Zjednoczonych zwyciężyły głosy, które opowiadają się za bliską współpracą transatlantycką i przeciwko sankcjom wobec europejskich firm - deklaruje Buechele. 

Bartłomiej Sawicki powiedział, że Senat i Izba Reprezentantów przegłosują projekt sankcji. - Od dwóch lat na biurku Donalda Trumpa leży dokument, który daje prawo do nałożenia sankcji na spółki, które są związane z Nord Stream 2, lub finansują jego budowę - przyznał publicysta. Dodał również, że projekt Nord Stream 2 z jakiś powodów nie został podpisany przez prezydenta USA, "pewnie dlatego, że Trump zdaje sobie sprawę, że relacje ze starą Europą mogą ulec pogorszeniu, gdyż w projekt zaangażowane są m.in. firmy niemieckie, francuskie i holenderskie". 

Gość radiowej Jedynki skomentował, że wprowadzenie sankcji może owocować tym, że pewne firmy nie będą mogły prowadzić interesów w USA. - To spowodowałoby jeszcze większe ochłodzenie stosunków między USA, a Europą - ocenił ekspert. 

-  Moim zdaniem gaz z Nord Stream 2 zobaczymy być może dopiero pod koniec 2020 roku, bo nadal brakuje infrastruktury do odbioru tego gazu - stwierdził.

W audycji także mowa o stanie degradacji Rzymu oraz problemie koalicji rządowej we Włoszech.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Piotr Pogorzelski

Goście: Bartłomiej Sawicki (z portalu BiznesAlert.pl), dr Piotr Podemski (italianista z Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 8.08.2019

Godzina emisji: 17.27

PAP/K.A

 




Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

M. Bonikowska: Unia Europejska często nie mówi jednym głosem

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2019 19:42
- Unii Europejskiej przydałoby się w tym nowym rozdaniu bardzo mocne polityczne ramię. Po to, żeby mówić spójnie - twierdzi dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Jak Europejczycy postrzegają Wspólnotę?
rozwiń zwiń