Ekspert o UE: Parlament może zrobić Komisji parę "niespodzianek"

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2019 19:19
- Parlament Europejski próbuje wywalczyć jak najwięcej i pokazać swoje miejsce - mówi Kamil Zajączkowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Dlaczego eurodeputowani pokazali czerwoną kartkę francuskiej kandydatce na komisarza? Jak to skomentował prezydent Emmanuel Macron? Czy Komisja Europejska rozpocznie pracę 1 listopada?
Audio
  • Komisja Europejska, Pokojowa Nagroda Nobla, szczyt w Grecji (Jedynka/ Więcej Świata)
Sylvie Goulard
Sylvie GoulardFoto: OLIVIER HOSLET / PAP

Nowa Komisja Europejska może 1 listopada nie rozpocząć urzędowania. Powód? Problemy z akceptacją trójki kandydatów na komisarzy w Parlamencie Europejskim. Najpierw Komisja Prawna odrzuciła kandydatury z Węgier i Rumunii ze względu na konflikt interesów, a wczoraj europosłowie z Komisji Przemysłu i Rynku Wewnętrznego odrzucili kandydatkę z Francji z powodu ciążących na niej zarzutów korupcyjnych.

Sytuacja Francji wyjątkowa

- Główne ugrupowania polityczne, które znajdują się w Parlamencie Europejskim, tj. liberałowie, socjaliści i chadecy, muszą szukać nowych kandydatów. W przypadku dwóch pierwszych są to kandydaci z Europy Środkowo-Wschodniej i tutaj już wcześniej spekulowano, że niejasne sprawy związane z rozliczaniem, mogą wpłynąć na ich kandydatury. W przypadku francuskim sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ połączone komisje odrzuciły znaczną liczbą głosów tę kandydatkę - uważa Kamil Zajączkowski.

Podstawowym problemem przeszłość kandydatki

Kandydatura Sylvie Goulard na stanowisko komisarza ds. unijnego rynku wewnętrznego, polityki przemysłowej i obronności została ostatecznie odrzucona po drugim przesłuchaniu. Europosłowie nie byli zadowoleni z jej odpowiedzi, szczególnie w sprawie domniemanego fikcyjnego zatrudniania asystentki, w czasie gdy Francuska zasiadała w Europarlamencie. Sylvie Goulard zwróciła do kasy Parlamentu Europejskiego ponad 40 tys. euro i po wszczęciu śledztwa przez prokuraturę, podała się do dymisji ze stanowiska ministra obrony Francji.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Kandydatka na komisarza z Francji odrzucona w Parlamencie Europejskim

- Moim zdaniem to była podstawowa kwestia, która zdecydowała, że był taki, a nie inny wynik głosowania. Po drugie mało mówi się, że stanowisko tego komisarza będzie miało rozszerzony format, w grę wchodzi m.in. przemysł zbrojeniowy. Stad były też takie głosy, że w nowym formacie kompetencje tej pani są niewystarczające - tłumaczy ekspert Jedynki.

Nie ma porozumienia ponadpartyjnego w PE

Prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że: "Francja ma swoją tekę (…). Jeżeli kandydata nominuje przewodnicząca Komisji, a wcześniej jest dyskusja z trzema liderami grup parlamentarnych, którzy zgadzają się na taki wybór, nie rozumiem, że coś może zmienić się w taki sposób (…). Dla mnie ważna jest teka, ale muszę zrozumieć, jaka gra się tutaj toczyła. Czy to jakieś urazy? Może małostkowość? ".

- To, co zrobiono wczoraj, pokazało, że nie ma porozumienia ponadpartyjnego między tymi najważniejszymi ugrupowaniami politycznymi w Parlamencie Europejskim - ocenia Kamil Zajączkowski.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Nowa KE może nie rozpocząć pracy 1 listopada. Powodem są problemy z kandydatami na komisarzy

Komisja nie rozpocznie pracy 1 listopada?

Czy Parlament Europejski będzie nadal w ofensywie? - Wszystko rozstrzygnie się 17 lub 18 października, kiedy Konferencja Przewodniczących ma dać akceptację, czy to, co powiedzieli kandydaci jest wystarczające, czy jeszcze potrzebuje nowych informacji. Jeżeli Konferencja Przewodniczących da zielone światło, to prawdopodobnie głosowanie nad całym składem Komisji będzie 23 października - zauważa ekspert Jedynki.

- Wydaje mi się, że będzie bardzo mocna presja polityczna, żeby zacząć 1 listopada i sama przewodnicząca Komisji Europejskiej już o to zabiega. Prawdopodobnie nie znamy wszystkich jej rozmów nieoficjalnych z przywódcami państw, ale gdyby był to falstart, to także byłby to bardzo duży minus dla nowej przewodniczącej. Ona zdaje sobie z tego sprawę i gra idzie o to, żeby rozpocząć pracę 1 listopada - słyszymy.

Czym spowodowane są podziały w Parlamencie Europejskim? Kto teraz dominuje w Unii Europejskiej? Co nie podoba się europosłom?

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

Ponadto w audycji:

- Nowy unijny budżet, migracje i bezpieczeństwo w Europie to główne tematy szczytu Grupy Arraiolos, który dobiega końca w stolicy Grecji. Tam spotkali się przywódcy 13 państw Unii Europejskiej, a Polskę reprezentował prezydent Andrzej Duda.

- Pokojowa Nagroda Nobla zawsze budzi ogromne emocje. Tym razem uhonorowany został premier Etiopii Abiy Ahmed Ali.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Paweł Lekki

Gość: Kamil Zajączkowski (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 11.10.2019

Godzina emisji: 17.24

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: szefowa KE nie chce nas przypiekać na grillu, tylko szukać kompromisu

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2019 19:00
- Ursula von der Leyen została wybrana, jeśli chodzi o Radę Europejską, głosami polskiego rządu - mówi wprost prof. Tomasz Grosse z Uniwersytetu Warszawskiego. Czy dzisiejszego spotkanie szefowej Komisji Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim jest zapowiedzią nowego rozdziału współpracy w ramach Unii Europejskiej?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rolnictwo w UE. Ekspert: jedna z najważniejszych pozycji w budżecie

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2019 18:47
- Jest to próba pogodzenia wody z ogniem, czyli jednocześnie dowartościowania nas, ale jednak są ważniejsze teki - skomentowała w radiowej Jedynce dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych przydzielenie Polsce teki komisarza do spraw rolnictwa w Komisji Europejskiej.
rozwiń zwiń