A. Gubrynowicz: krwawa rewolucja w Rumunii opóźniła demokratyzację o wiele lat

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2019 20:00
W Bukareszcie miał rozpocząć się proces w sprawie krwawych wydarzeń towarzyszących obaleniu 30 lat temu dyktatury Nicolae Ceausescu. I rozpoczął się, ale natychmiast został odroczony do lutego 2020 roku. Oskarżonym jest były prezydent Ion Iliescu.
Audio
  • Krwawe wydarzenia w Rumunii w 1989 roku opóźniły demokratyzacje tego kraju o wiele lat (Więcej świata)
Bukareszt
BukaresztFoto: falco/pixabay

Wydarzenia z 1989 roku to jedyna w dawnym bloku wschodnim krwawa rewolucja. Nasuwa się natychmiast pytanie, czy to była faktycznie rewolucja. Dr Aleksander Gubrynowicz podkreśla, że zdania w tej sprawie są podzielone i nie wydaje się, aby kiedykolwiek doszło do zgody. - Jedni uważają, że to był zamach stanu, drudzy mówią, że to była jednak rewolucja, jeszcze inni że bunt społeczny - mówi ekspert. Zwraca uwagę, że nie ujawniono jeszcze wielu archiwów, nie tylko w Rumunii, ale przede wszystkim w Moskwie i Waszyngtonie. - Nie jesteśmy w stanie ustalić, co tam naprawdę się stało - ocenia. Oskarżony jest były prezydent Ion Iliescu. Gość Jedynki wyjaśnia, że prokuratura oskarża Iliescu o zbrodnie przeciwko ludzkości, a to jest trudne do udowodnienie przed zwykłym sądem karnym.

Aleksander Gubrynowicz przypomina, że krwawe wydarzenia z 1989 roku sprawiły, że rzeczywista demokratyzacja kraju została odłożona kilka lat, co kładzie się cieniem do dziś. Wskazuje, że w tym samym czasie następuje gigantyczne rozkradanie państwowego majątku, tworzą się struktury mafijne, ze wszystkimi tego konsekwencjami i dopiero w 1997 roku, kiedy do władzy doszedł Emil Constantinescu zaczęto wprowadzać reformy, które w Polsce czy na Węgrzech wprowadzano na początku transformacji. Skutkiem tego było opóźnienie w przyjęciu Rumunii do Unii Europejskiej.

Wspólnota źle ocenia przestrzeganie prawa w tym kraju i gdyby rozszerzenie UE odbywało się obecnie to Rumunia, a zapewne też Bułgaria do Wspólnoty nie byłyby przyjęte.

Posłuchaj całej rozmowy, w której omówiono kulisy przyjęcia Rumunii do Unii Europejskiej.

W audycji również:
- O wizycie na Węgrzech przedstawicieli Stowarzyszenia Wspólnota Polska w ramach kampanii "Jest nas 60 milionów".

- O rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie postępowania wszczętego przez Rosję przeciwko litewskim sędziom, prokuratorom i śledczym prowadzącym dochodzenie w sprawie tragicznych wydarzeń, do których doszło w Wilnie 13 stycznia 1991 r.

- O roli rosyjskich najemników w trwających konfliktach. Waszyngton namawia aby kraje europejskie nałożyły sankcje na rosyjską firmę najemniczą zwaną "grupą Wagnera. Wg departamentu stanu, "ingerencja wojskowa Rosji zagraża bezpieczeństwu Libii".  

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadzi: Paweł Lekki 

Goście: dr hab. Aleksander Gubrynowicz (Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego), Andrzej Talaga (Warsaw Enterprise Institute)

Materiały reporterskie: Michał Strzałkowski, Karol Surówka

Data emisji: 29.11.2019 r.

Godzina emisji: 17.26

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: L. Orban musi udowodnić, że jego celem nie było tylko obalenie poprzedniego rządu

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2019 18:55
- Od przewodniczącej Ursuli von der Leyen szedł jasny komunikat, że nie zaakceptuje kandydatów przedstawionych przez rząd Vioricy Dancili - mówi w "Więcej Świata" Jakub Pieńkowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W Rumunii powołano nowy rząd mniejszościowy Ludovica Orbana, który desygnuje kandydata na komisarza unijnego. Kto nim będzie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof Gubrynowicz: wybory w Rumunii wygra obecny prezydent

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2019 16:01
Rumuni w II turze wybiorą w niedzielę (24.11) prezydenta. Faworytem jest urzędujący prezydent Klaus Iohannis. Jego rządy wzmocnił sprzeciw przeciwko rządom premier Vioricy Dăncilă. O odejściu od władzy partii byłej premier zdecydowały skandale korupcyjne.
rozwiń zwiń