Szczyt grupy normandzkiej. Ekspert: nikt nie spodziewał się przełomu

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2019 18:52
- Nie ma żadnego sygnału wskazującego, że Moskwa jest gotowa pójść na jakiekolwiek ustępstwa - mówi w "Więcej Świata" dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy Rosjanie i Ukraińcy mogą być zadowoleni z efektów spotkania grupy normandzkiej tylko pod względem wizerunkowym?
Audio
  • Czwórka normandzka, Irlandia Północna, ONZ (Jedynka/ Więcej Świata)
Wołodymyr Zełenski (L) i Władimir Putin (P) spotkali się na szczycie grupy normandzkiej
Wołodymyr Zełenski (L) i Władimir Putin (P) spotkali się na szczycie grupy normandzkiejFoto: PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL

W poniedziałek (9.12) w Paryżu spotkała się tzw. czwórka normandzka, czyli państwa zajmujące się uregulowaniem konfliktu na Ukrainie. Główne ustalenia szczytu to rozszerzenie mandatu misji monitoringowej OBWE oraz kolejna wymiana jeńców i więźniów. Prezydent Wołodymyr Zełenski zapewniał jednak, że Kijów nie zrezygnuje z Krymu i Zagłębia Donieckiego.

grupa normandzka 1200 PAP.jpg
Wspólne oświadczenie przywódców ws. sytuacji na Ukrainie

- Po pierwsze federalizacja jest niemożliwa. Ukraina to państwo unitarne. To jest niezmienny artykuł konstytucji i zasada funkcjonowania naszego kraju. Po drugie nikt nie może wpływać na kierunek rozwoju Ukrainy. To niezależny, demokratyczny kraj o kierunku rozwoju którego decydują wyłącznie Ukraińcy. Po trzecie niemożliwe jest, żeby Ukraina oddawała swoje terytorium. Wszyscy wiemy, że dla każdego Ukraińca i Zagłębie Donieckie i Krym to Ukraina - mówił prezydent Wołodymyr Zełenski.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Ekspert OSW: szczyt normandzki wzmocnił i uwiarygodnił Wołodymyra Zełenskiego

Ukraina i Rosja zadowolone?

Dr Szymon Kardaś uważa, że pod względem wizerunkowym Władimir Putin i Wołodomyr Zełenski spotkanie w Paryżu mogą zaliczyć do udanych.

- Dlatego, że do tego spotkania doszło. Wiadomo, że obu przywódcom na tym zależało. Szczególnie Zełenskiemu, który chciał pokazać elektoratowi, że uruchomił proces pokojowy, co zapowiadał w kampanii. Odmrożenie rozmów było dla niego ważne, a jednocześnie nie złożył żadnych deklaracji wskazujących do pójścia na daleko idące ustępstwa wobec żądań Moskwy - słyszymy.

Zdaniem eksperta Jedynki Rosjanie próbują pokazywać, że spotkanie w Paryżu było "gestem dobrej woli pod adresem Zachodu i Ukrainy, że siadamy do stołu i jesteśmy gotowi rozmawiać".

- I gdzieś w tle od razu pobrzmiewa, że stoi za tym pewne oczekiwanie zmiany nastawienia po stronie zachodniej chociażby w kontekście reżimu sankcyjnego. Albo jego złagodzenia albo wręcz jego zniesienia - dodaje dr Szymon Kardaś.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] "Nie zdradził interesów narodowych". Ukraińcy zadowoleni po spotkaniu w Paryżu ws. Donbasu

Przełomu nie było

Gość Jedynki twierdzi, że "mikt nie spodziewał się przełomu i na tym szczycie rzeczywiście go nie było. Ale spotkanie pokazało też, że o przełom w przewidywalnej przyszłości będzie bardzo trudno".

Czy Zachód zamierza poprawić relacje z Rosją? Dlaczego Wołodymyr Zełenski nie może pójść w kierunku porozumień mińskich? Czy Francja i Niemcy są potrzebne Rosji i Ukrainie do prowadzenia rozmów?

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Ponadto w audycji:

- Sytuacja w Irlandii Północnej, na pograniczu z Irlandią. Tam brexit ma kontekst gospodarczy, polityczny i kontekst przemocy. Felieton Adama Dąbrowskiego.

- Drugi tydzień na ONZ-owskiej konferencji to negocjacje z udziałem ministrów środowiska z całego świata. Od wtorku przedstawiciele resortów prezentują stanowiska swoich państw. Polskę reprezentuje wiceminister klimatu Adam Guibourgé-Czetwertyński. O negocjacjach, które wkraczają w decydującą fazę korespondencja z Madrytu Agnieszki Jasik.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Michał Strzałkowski

Gość: dr Szymon Kardaś (Ośrodek Studiów Wschodnich)

Data emisji: 10.12.2019 r. 

Godzina emisji: 17.29

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Konflikt Ukrainy i Rosji. Ekspert: znalezienie kompromisu będzie trudne

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2019 20:03
- Prezydent Zełenski chce pokazać, że spotyka się z Putinem, europejskimi przywódcami i ma dobrą wolę. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie, będzie miał czyste sumienie, żeby powiedzieć "starałem się, ale nie wyszło" - mówi w "Więcej Świata" Tadeusz Iwański z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy spotkanie tzw. grupy normandzkiej może doprowadzić do zakończenia konfliktu w Zagłębiu Donieckim?
rozwiń zwiń