Ekspert: Brytyjczycy są zmęczeni przeciągającymi się działaniami brexitowymi

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 19:19
- Wyniki wyborów oznaczają, że Brytyjczycy są już zmęczeni przeciągającymi się działaniami brexitowymi. Faktycznie dali mandat premierowi do tego, aby dokończył ten projekt - mówił w audycji "Więcej świata" dr Paweł Kowalski z SWPS. 
Audio
  • Wybory w Wielkiej Brytanii, koniec szczytu klimatycznego w Madrycie, dwudniowy szczyt UE (Więcej świata/Jedynka)
Premier Boris Johnson wygłasza przemówienie na 10 Downing Street w Londynie w Wielkiej Brytanii
Premier Boris Johnson wygłasza przemówienie na 10 Downing Street w Londynie w Wielkiej BrytaniiFoto: PAP/EPA/NEIL HALL

W czwartkowych wyborach konserwatyści zdobyli 365 mandatów w 650-osobowej Izbie Gmin, czyli znacznie powyżej progu 326 mandatów, który umożliwia samodzielne rządy. Przewaga 80 mandatów nad pozostałymi ugrupowaniami to znacznie lepszy wynik, niż przewidywały przedwyborcze sondaże. Nie sprawdziły się też prognozy mówiące, że duża liczba nowo zarejestrowanych wyborców, głównie młodych, zaszkodzi konserwatystom. Zdobyli oni o 48 miejsc więcej niż w poprzednich wyborach w czerwcu 2017 roku i o 66 więcej niż mieli w momencie rozwiązania Izby Gmin.

Wyniki przedterminowych wyborów do Izby Gmin dają brytyjskiemu premierowi Borisowi Johnsonowi możliwość dokończenia brexitu - zgodnie z obietnicą wyborczą - do 31 stycznia 2020 r., ale też stawiają pod znakiem zapytania przyszłość kraju w obecnym kształcie.

pap boris johnson 1200.jpg
Misja od brytyjskiej królowej. Boris Johnson utworzy nowy rząd

Umowa z USA 

Prezydent Stanów Zjednoczonych po ogłoszeniu wyników, napisał na swoim Twitterze że stworzy z Brytyjczykami umowę lepszą niż jakiekolwiek możliwe porozumienie z Wielką Brytanią. - Donald Trump troszkę przesadził, dlatego, że pamiętajmy, że Wielkiej Brytanii nie łączyła umowa z Unią Europejską, tylko Wielka Brytania do tej pory była częścią UE. To jest zasadnicza różnica. Ta umowa dla Amerykanów z Brytyjczykami na pewno będzie bardziej korzystna niż ta, którą mogą zawrzeć z Europą - zaznaczył dr Paweł Kowalski. 

Umowa handlowa

Unijno-brytyjskie rozmowy mają dotyczyć m.in. przyszłych relacji gospodarczych, w tym wzajemnych stosunków handlowych. - Kiedy dojdzie do brexitu to wraz z końcem przyszłego roku trzeba będzie taką umowę handlową zawrzeć. To nie będą łatwe rozmowy - powiedział ekspert. - Stanowisko Europy jest więc bardzo twarde. Tutaj Brytyjczycy są cały czas i pozostaną niejako zakładnikami programów, w których chcą uczestniczyć - dodał. 

Ponadto w audycji: 

- Zakończenie szczytu klimatycznego w Madrycie. Gościem w studiu radiowej Jedynki był Bartłomiej Sawicki z Biznesalert.  

- Zakończenie dwudniowego szczytu UE. Przywódcy UE zajmą się głównie zmianą klimatu i długoterminowym budżetem UE. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Michał Strzałkowski 

Goście: dr Paweł Kowalski (SWPS), Bartłomiej Sawicki (Biznesalert)

Data emisji: 13.12.2019 r.

Godzina emisji: 17.26

IAR/ans


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Sytuacja się wyklarowała". Mateusz Morawiecki o brytyjskich wyborach

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2019 15:28
Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w Wielkiej Brytanii wyklarowała się sytuacja polityczna związana z brexitem. - Jest też coś dobrego w tym, co zaszło teraz ostatnio: możemy liczyć na stabilną sytuację polityczną Wielkiej Brytanii i przystąpienie do szybkich negocjacji - ocenił.
rozwiń zwiń