Ekspert o Solejmanim: generał był figurą reklamową irańskiego reżimu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2020 19:07
- To było jasne, że generał Ghasem Solejmani odpowiada za całą masę wojen, konfliktów zbrojnych i zbrodni - stwierdził w Programie 1 Polskiego Radia Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej. Po ataku Stanów Zjednoczonych i śmierci dowódcy irańskiego Al-Kuds, sytuacja na Bliskim Wschodzie stała się jeszcze bardzie napięta.
Audio
  • Konflikt na Bliskim Wschodzie, reakcja Komisji Europejskiej, nowe technologie (Jedynka/ Więcej Świata)
W poprzednim tygodniu Amerykanie zabili irańskiego generała Ghasema Solejmaniego
W poprzednim tygodniu Amerykanie zabili irańskiego generała Ghasema SolejmaniegoFoto: PAP/EPA/MURTAJA LATEEF

W poprzednim tygodniu w wyniku amerykańskiego ataku zginął generał Ghasem Solejmani, dowódca irańskiego Al-Kuds, czyli specjalnego oddziału Strażników Rewolucji. W trakcie jego pogrzebu, na skutek paniki, zginęło kilkadziesiąt osób. Parlament w Teheranie przyjął uchwałę uznającą dowódców Stanów Zjednoczonych i Pentagon za terrorystów. Irańscy deputowani uczcili uchwałę okrzykami: "Śmierć Ameryce!". Prezydent Donald Trump zagroził, że jeśli Iran uderzy w Amerykanów, to USA zaatakują m.in. miejsca ważne dla Iranu i irańskiej kultury.

- Amerykanie nie byli świadomi poważnego błędu, jaki popełnili. Poniosą konsekwencje swojego błędu nie tylko dzisiaj, ale i w nadchodzących latach - mówił prezydent Iranu Hassan Rouhani.

Antyamerykańska propaganda

Od momenty tych wydarzeń napięcie między Stanami Zjednoczonymi i Iranem wzrasta. - Atmosfera w Iranie jest w ogromnym stopniu kreowana przez władze. Ale to też wynika z tego, co było robione przez wiele lat, czyli po pierwsze z propagandy antyamerykańskiej w Iranie, a po drugie z kreowania generała Solejmaniego na bohatera narodowego, herosa i figurę reklamową reżimu irańskiego - tłumaczy Jarosław Guzy.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Iran: panika na pogrzebie Solejmaniego. Bilans ofiar wciąż rośnie

Był na oficjalnej liście terrorystów

Można odnieść wrażenie, że wywiady zachodnie i amerykański przegapiły wcześniejszą działalność generała Ghasema Solejmaniego. Z uzyskanych informacji wynika, że był odpowiedzialny za obecność Rosjan w Syrii i planował ataki także na cele znajdujące się w Europie.

- Nie tylko planował, ponieważ podejrzewa się, że stał za licznymi zamachami, np. na emigrantów z Iranu. Mówi się też o jego udziale, jeśli chodzi o morderstwo premiera Libanu, co zresztą doprowadziło do wielkich demonstracji i zmiany politycznej w tym kraju - odpowiada Jarosław Guzy. - To nie jest tak, że był niedostrzegany, ponieważ oficjalnie był na liście terrorystów zarówno amerykańskiej, jak i Unii Europejskiej, która nie jest skłonna przesadzać w takich przypadkach. To było jasne, że on odpowiada za całą masę wojen, konfliktów zbrojnych i zbrodni - dodaje.

Iran chciał przejąć kontrolę nad Irakiem

Sporym problemem dla Amerykanów były działania podejmowane przez Iran w Iraku. Niepokój budziły m.in. demonstracje antyrządowe.

- Jednocześnie rozpanoszyły się bojówki szyickie, które były formalnie pod kontrolą rządu irackiego, a de facto rządził nimi Solejmani. Do tego ostatnia próba usadowienia na stanowisku premiera polityka, który był ewidentnie marionetką irańską. W tym przypadku blokadę zastosował prezydent Iraku (…). Można powiedzieć, że Solejamani był mózgiem operacji przejęcia władzy przez Iran w Iraku - uważa Jarosław Guzy.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Rada Gabinetowa. "Nie ma sygnałów o zagrożeniu dla Polaków na Bliskim Wschodzie"

Czy generał Ghasem Solejmani mógł spodziewać się ataku ze strony Amerykanów? W jaki sposób Irańczycy chcieli przejąć władzę w Iraku? Czy państwa należące do NATO wycofają swoich żołnierzy z Iraku?

Ponadto w audycji:

- Ursula von der Leyen zwołała na środę specjalne posiedzenie Komisji Europejskiej. Szefowa KE postrzega Europę jako mediatora w konflikcie USA z Iranem. Jakie są na to szanse? Rozmowa z dr Małgorzatą Bonikowską z Centrum Stosunków Międzynarodowych. 

- Technologia rozpoznawania twarzy stała się źródłem wielu obaw dotyczących ochrony prywatności. Używane do tego celu oprogramowanie pojawia się coraz częściej w codziennym życiu: na przejściach granicznych, w samochodach policyjnych, na stadionach, lotniskach, uczelniach i po prostu na ulicach. Jednak dążenia do kontroli tego zjawiska spotykają się ze stanowczym oporem rządów po obu stronach Atlantyku. Felieton Michała Strzałkowskiego.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Paweł Lekki 

Goście: Jarosław Guzy (PAP), dr Małgorzata Bonikowska (Centrum Studiów Międzynarodowych)

Data emisji: 07.01.2020 

Godzina emisji: 17.30

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Waszczykowski: Amerykanie mogli obawiać się akcji przeciwko swojej ambasadzie

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2020 08:25
– Śmierć Ghasema Solejmaniego to więcej niż incydent. To eliminacja bardzo ważnego dowódcy irańskiego, który był łącznikiem między Iranem a Hezbollahem, Hamasem, władzami syryjskimi i jemeńskimi. Amerykanie mogli się obawiać jakiejś akcji przeciwko ambasadzie amerykańskiej – mówił w Programie 3 Polskiego Radia były minister spraw zagranicznych, europoseł PiS Witold Waszczykowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marek Wałkuski: gdyby doszło do odwetu, to Amerykanie staną za Trumpem

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2020 15:59
- Doświadczenie mi mówi, że gdyby doszło do konfrontacji, gdyby doszło do odwetu ze strony Iranu, to Amerykanie staną za prezydentem. Jeżeli dochodzi do konfliktu Stanów Zjednoczonych z innym krajem, poparcie dla prezydenta może pójść w górę  - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Marek Wałkuski, korespondent Polskiego Radia w USA.
rozwiń zwiń