Rosyjska propaganda. Ekspert: dobro ludzkie nie będzie miało znaczenia

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2020 18:50
- Dla przeciwnika informacyjnego, który planuje prowadzić, a w istocie realizuje ofensywne działania propagandowe i dezinformacyjne, to tutaj dobro ludzkie nie będzie miało znaczenia - mówi w Programie 1 Polskiego Radia o rosyjskiej propagandzie Kamil Basaj z Fundacji Info Ops Polska. Czy Rosjanie wykorzystują pandemię koronawirusa do działań dezinformacyjnych?
Audio
  • Rosyjska propaganda, koronawirus w Rosji i Izraelu, bezrobocie w USA (Jedynka/ Więcej Świata)
Władimir Putin często jest oskarżany o działania związane z propagandą i dezinformacją
Władimir Putin często jest oskarżany o działania związane z propagandą i dezinformacjąFoto: PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL

Komisja Europejska poinformowała, że od początku epidemii koronawirusa w Unii Europejskiej obserwuje narastającą rosyjską dezinformację i propagandę na ten temat. Mówił o tym rzecznik szefa unijnej dyplomacji Peter Stano.

- Wraz z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. zauważyliśmy zwiększoną liczbę dezinformacji, mylnej informacji i otwartych kłamstw. One płynęły spoza Unii Europejskiej, szczególnie z Rosji i od osób czy firm będących w tym kraju lub związanych z prokremlowskimi mediami. Ważne jest, żeby ludzie byli tego świadomi. Dotyczy to nie tylko dezinformacji z Rosji, bo ktokolwiek to robi, igra z życiem ludzi. Chodzi tutaj nie tylko o tych, którzy tworzą dezinformację, ale też ją rozprzestrzeniają, sieją panikę i brak zaufania - informował Peter Stano.

Z dokumentu Komisji Europejskiej wynika, że rosyjskie media zorganizowały znaczącą kampanię dezinformacyjną przeciwko Zachodowi, aby pogorszyć wpływ koronawirusa na społeczeństwo, wywołać panikę i nieufność.

Jak działa rosyjska propaganda

- Działania Federacji Rosyjskiej wpisują się w kilka obszarów. Pierwszy z nich to stała operacja propagandowa, zmierzająca do pogłębienia podziałów w społeczeństwie. Drugi element to wykorzystanie emocji, które są związane z poczuciem zagrożenia, presji wynikającej z konieczności zmierzenia się z zagrożeniem, które jest niewidoczne (…). Trzecim elementem są działania sondujące i penetracja środowisk informacyjnych, w których Federacja Rosyjska planuje prowadzić operacje propagandowe - komentuje Kamil Basaj.

Zdaniem eksperta Jedynki dążenie do polaryzacji  i pogłębienia podziałów społecznych jest od wielu lat jednym ze stałych działań rosyjskiej propagandy. - Te warunki umożliwiają po prostu pogłębienie tych działań. Również poprzez propagację teorii spiskowych lub fałszywych informacji związanych ze sposobami leczenia czy samodiagnozowania - dodaje.

Co jest celem fake newsów?

- Dla przeciwnika informacyjnego, który planuje prowadzić, a w istocie realizuje ofensywne działania propagandowe i dezinformacyjne, to tutaj dobro ludzkie nie będzie miało znaczenia - tłumaczy Kamil Basaj i nawiązuje do fake newsów: - Nie wszystkie z tych kampanii mają na celu wprowadzenie w błąd. Celem części z nich jest uzyskanie informacji przez ośrodek, który je wypuszcza, dotyczących tego, w jaki sposób, jakie grupy społeczne, w jakim terminie i z jakim poziomem podatności na to reagują, a z drugiej strony, w jaki sposób państwo dąży do zabezpieczenia środowiska informacyjnego.

Ponadto w audycji:

- Jak z koronawirusem walczy Rosja? Materiał Piotra Pogorzelskiego.

- Izraelskie służby będą śledzić osoby zakażone koronawirusem i potencjalnie zainfekowanych przy użyciu telefonów komórkowych tych osób. Rozmowa z dr Agnieszką Bryc z UMK w Toruniu.

- Czy koronawirus może spowodować znaczący wzrost bezrobocia w USA? Materiał Michała Strzałkowskiego.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Paweł Lekki

Goście: Kamil Basaj (Fundacja Info Ops Polska), dr Agnieszka Bryc (UMK w Toruniu)

Data emisji: 19.03.2020

Godzina emisji: 17.28

DS


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: Unia Europejska robi co może, aby opanować epidemię

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2020 18:40
- Na dzisiaj można powiedzieć, że Unia Europejska robi co może. Ona ma jeden podstawowy problem, że z jednej strony ma imperatyw dyktowany przez potrzeby ochrony zdrowia publicznego, z drugiej strony mając na uwadze wiszące widmo recesji to może być tak, że jedna pandemia się skończy, a potem zacznie zupełnie inny problem gospodarczy - mówi w "Więcej Świata" prof. Aleksander Gubrynowicz z UW. 
rozwiń zwiń