Dyrektor Muzeum II WŚ: reakcja Putina i Kremla będzie papierkiem lakmusowym

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 18:50
- Jeżeli te wydarzenia pozostaną bez reakcji, to jest to wyraźna prowokacja na polu bitwy historycznej - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej o zdjęciu z gmachu byłej siedziby NKWD w Twerze tablic upamiętniających zamordowanych Polaków. Czy jest to prowokacja Rosjan w przeddzień 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej?
Audio
  • 75. rocznica zakończenia II wojny światowej, wydarzenia w Twerze, koronawirus w Wielkiej Brytanii, Komisja Europejska (Jedynka/ Więcej świata)
Władimir Putin (L)
Władimir Putin (L)Foto: PAP/EPA/ALEXEI DRUZHININ / SPUTNIK / KREMLIN POOL

W Twerze zdemontowano tablice upamiętniające ofiary Zbrodni Katyńskiej. Szef sekcji polskiej stowarzyszenia "Memoriał" Aleksandr Gurianow powiedział Polskiemu Radiu, że zdjęcie tablic z budynku Uniwersytetu Medycznego w Twerze było nielegalne, ponieważ żaden z właściwych organów miejskich nie podjął takiej decyzji. Według Aleksnadra Gurianowa demontażu dokonali mężczyźni związani z lokalną organizacją nacjonalistyczną i organami bezpieczeństwa Uniwersytetu Medycznego.

- Wydaje się, że zawsze przed ważną rocznicą, przynajmniej w ostatnich miesiącach i latach dochodzi do prowokacji na regularnym polu bitwy historycznej i teraz wszystko wskazuje na to, że jest podobnie. Władimir Putin i władze Federacji Rosyjskiej mają możliwość zareagowania na to. Oczywiście nie jestem tak naiwny, ale papierkiem lakmusowym stosunku Putina i Kremla będzie właśnie reakcja na te wydarzenia. Jeżeli pozostaną one bez reakcji, to jest to wyraźna prowokacja na polu bitwy historycznej - komentuje dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Rosjanie świętują dzień później

8 maja świat będzie świętował 75. rocznicę zakończenia II wojny światowej, z kolei Rosjanie i Białorusini uczynią to dzień później. Ekspert Jedynki uważa, że dla Rosjan jest to dzień największego zwycięstwa. - Mimo tego, że jak to Rosjanie mają w zwyczaju, mają swoje daty zakończenia i rozpoczęcia II wojny światowej. Ma to wymiar propagandowy i w takim wymiarze pozostaje, mimo pandemii - dodaje.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Rosja: z dawnego gmachu NKWD zdjęto tablicę upamiętniającą ofiary Zbrodni Katyńskiej

Polska zaangażowała 4 armie

W czasie II wojny światowej Polska była jedynym państwem, które zaangażowało w walce przeciwko Niemcom aż 4 armie.

- Armia Polska z Września 1939, Armia Podziemna, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie i także armia w Związku Sowieckim, która była złożona z Polaków służących już w ostatniej fazie innej sprawie, ale chcących powrócić do ojczyzny. To wielkie zaangażowanie na skutek dyplomatycznych rozwiązań, których symbolem została Jałta, niestety nie przyniosło wolności - opowiada dr Kamil Nawrocki.

Komuniści po 1945 roku mieli 3-5 proc. poparcia, jak estymował minister spraw wewnętrznych Zygmunt Berezowski. Zdaniem eksperta Jedynki przy tak małym poparciu władzę można było zyskać tylko siłą i to był dramat Polski.

Niemcy powinni wypłacić reparacje

Według przeprowadzonych badań 53 proc. Niemców chce postawienia grubej kreski pod nazistowską historią. Ponadto większość naszych zachodnich sąsiadów uważa, że hitlerowcy byli jedynie grupą zbrodniarzy.

- Adolf Hitler doszedł do władzy w wyniku demokratycznych wyborów w 1933 roku. Oczywiście w Niemczech działały grupki opozycji antynazistowskiej w czasie II wojny światowej, natomiast była to postawa marginalna, ponieważ większość Niemców popierała narodowy socjalizm przed i w czasie wybuchu II wojny światowej - mówi dr Karol Nawrocki. - Sprawiedliwość transformacyjna może zaistnieć i Niemcy odrabiają tę lekcję. Niemiecka postawa w zderzeniu z tym, co robi Kreml, jest dalece zaawansowana. Nie możemy tych postaw porównywać, ale żeby sprawiedliwość transformacyjna miała miejsce i się ziściła, trzeba potępić sprawców, co się wydarzyło i zadośćuczynić ofiarom - dodaje jednak.

Dr Karol Nawrocki przyznaje, że Niemcy powinni rozpocząć proces odcinania się od wydarzeń z czasów II wojny światowej dopiero po wypłaceniu reparacji.

Ponadto w audycji:

- Brytyjska służba zdrowia rozpocznie test aplikacji, która ma pomóc w powstrzymaniu epidemii koronawirusa, rejestrując m.in.czas i bliskość relacji z innymi osobami. Materiał Michała Strzałkowskiego.

- Komisja Europejska przedstawiła prognozy gospodarcze dla Wspólnoty. Unia Europejska weszła w najgłębszą recesję w swojej historii. Rozmowa z dr. Arturem Bartoszewiczem ze Szkoły Głównej Handlowej.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki 

Goście: dr Artur Bartoszewicz (Szkoła Główna Handlowa), dr Karol Nawrocki (dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku)

Data emisji: 7.05.2020

Godzina emisji: 17.28

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Agnieszka Legucka: Putin otwiera nowy rozdział

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2020 18:45
- W ubiegłym roku Władimir Putin poświęcił bardzo wiele uwagi sprawom militarnym i wyścigu zbrojeń. Teraz otwiera nowy rozdział - mówiła w "Więcej Świata" prof. Agnieszka Legucka z PISM. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jarosław Guzy: Putin podkreślił rolę Związku Sowieckiego w pokonaniu faszyzymu

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2020 18:30
W trakcie swojego czwartkowego wystąpienia w Jerozolimie rosyjski prezydent nie zaatakował Polski. - Odniesień w rodzaju tych, które Władimir Putin wygłosił w grudniu, nie było. Przekaz Putina był pozytywny, podkreślający rolę Związku Sowieckiego w pokonaniu faszyzmu, wyzwoleniu narodów Europy Wschodniej - mówił w audycji "Więcej Świata" Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej. 
rozwiń zwiń