Prof. Czesław Kłak: występuje kolizyjność orzecznictwa krajowego i europejskiego

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2020 18:34
- Państwa członkowskie Unii Europejskiej starają się zwrócić uwagę na to, że organy europejskie muszą ściśle przestrzegać swoich kompetencji, nie mogą interpretować ich rozszerzająco i dodawać sobie kompetencji, których nie mają - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia prof. Czesław Kłak, prawnik i sędzia Trybunału Stanu. 
Audio
  • Spór FTK i TSUE, literwski transport tabletek z jodem, Rosja i polityka historyczna, Silvia Romano powróciła do Włoch (Jedynka/ Więcej świata)
Ursula von der Leyen
Ursula von der LeyenFoto: Alexandros Michailidis / shutterstock

Komisja Europejska szczegółowo analizuje orzeczenie niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego (FTK) i może rozpocząć w związku z nim procedurę dotyczącą naruszenia prawa Unii Europejskiej. Poinformowała o tym w niedzielę (10.05) przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. - Ostatnie słowo na temat prawa UE zawsze pada w Luksemburgu, nigdzie indziej - podkreśliła.

To właśnie w Luksemburgu znajduje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z którym na kolizyjny kurs wszedł w ubiegłym tygodniu FTK. Chodzi o orzeczenie dotyczące Europejskiego Banku Centralnego i skupowania przez ten bank obligacji strefy euro. FTK podważył również w tym orzeczeniu zdanie TSUE z grudnia 2018 roku, uznając, że ten wypowiedział się niezgodnie z prawem unijnym i oceniając, że przekroczył swoje kompetencje.

FTK badał zgodność już 2009 roku

- To nie jest pierwsza wypowiedź niemieckiego FTK na temat prawa UE czy też kompetencji organów europejskich. 30 czerwca 2009 roku ten sam FTK, gdy badał zgodność Traktatu z Lizbony z niemiecką konstytucją, stwierdził, że taka zgodność zachodzi, ale jednocześnie już wtedy zastrzegł sobie prawo do kontrolowania tego, czy działania europejskich organów, w tym także TSUE, mieszczą się w granicach traktatu - komentuje prof. Czesław Kłak.

Zdaniem eksperta Jedynki, nie chodzi tutaj o wykładnię przepisów UE, tylko o ocenę tego, czy kompetencje przyznane organom w traktacie nie są przekraczane. - Orzeczenie sprzed 10 lat jest wyznacznikiem czy drogowskazem, którym podążył FTK. Z kolei w lipcu 2019 roku FTK stwierdził, że jeżeli TSUE dokona arbitralnej wykładni prawa UE, to taką wykładnią nie jest związany sąd konstytucyjny państwa członkowskiego, czyli w tym przypadku FTK poszedł już o krok dalej - dodaje.

- Obecnie poszedł jeszcze dalej, ponieważ stwierdził, że działania EBC i TSUE są działaniami poza kompetencjami, wobec czego nie mają mocy wiążącej w Niemczech. To pokazuje, że trybunał ten postrzega swoją rolę w Niemczech jako organu, który kontroluje, czy organy europejskie nie przekraczają swoich kompetencji - tłumaczy prof. Czesław Kłak.

Debata na forum Unii Europejskiej?

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" przepytał polityków z różnych krajów o ocenę tej sytuacji. Premier Mateusz Morawiecki mówił, że trzeba zabrać się w Unii Europejskiej za poważną dyskusję na temat relacji między trybunałami krajowymi a TSUE.

- Musi rozpocząć się debata w na forum całej UE, a w zasadzie musi być ona kontynuowana. To nie jest pierwszy przypadek, kiedy występuje pewnego rodzaju kolizyjność między orzecznictwem krajowym i europejskim. Natomiast problem jest szerszy, ponieważ obserwujemy na przestrzeni ostatnich lat działania różnych organów europejskich, także TSUE, które metodą faktów dokonanych starają się rozszerzyć to, co zawarto w Traktacie z Lizbony - uważa prof. Czesław Kłak.

Ponadto w audycji:

- Na Litwę dotarł transport 4 mln tabletek z jodem przeciwdziałających napromieniowaniu tarczycy. Tabletki jodku potasu, mieszkańcy Litwy otrzymają bezpośrednio przed uruchomieniem centrali atomowej w położonym na Białorusi Ostrowcu, zbudowanej tuż przy granicy z Litwą. Korespondencja Kamila Zalewskiego.

- Jak dowiedziało się Polskie Radio, w Twerze, gdzie zdjęto ze ściany Uniwersytetu Medycznego tablice upamiętniające ofiary Zbrodni Katyńskiej, teraz także zniszczono ślady po tablicach. Białą farbą zamalowano plamy, jakie pozostały na ścianie po zniknięciu tablic. Rozmowa z Anną Dyner z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

- 25-letnia Silvia Romano została porwana w Kenii w listopadzie 2018 roku. W nocy z piątku na sobotę uwolniono ją podczas operacji sił wywiadu w Somalii, dokąd przewieźli ją porywacze. Wczoraj Włoszka wróciła do kraju specjalnym samolotem. Felieton Katarzyny Semaan.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Michał Strzałkowski

Goście: prof. Czesław Kłak (prawnik, sędzia Trybunału Stanu), Anna Dyner (PISM)

Data emisji: 11.05.2020

Godzina emisji: 17.29

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekspert: organizacja wymiaru sprawiedliwości jest wewnętrzną sprawą państwa

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2020 18:50
- Wniosek Komisji Europejskiej jest sformułowany głównie w oparciu o informacje, które docierają do KE z jednej strony, tj. ze strony opozycji - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Genowefa Grabowska z Wyższej Szkoły Menedżerskiej. Jaką decyzję w sprawie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w Polsce podejmie unijny Trybunał Sprawiedliwości?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Miszczak: państwem, które najbardziej zyska na regulacji kryzysu po pandemii będą Niemcy

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2020 18:50
Zdaniem szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella po zakończeniu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa pozycja Niemiec w Europie wzrośnie. Hiszpański polityk twierdzi, że niemiecka gospodarka najbardziej skorzysta na kłopotach innych państw Unii Europejskiej. - Uważam, że Niemcy wyjdą z tego kryzysu wzmocnione - mówi w "Więcej świata" prof. Krzysztof Miszczak. Czy Niemcy zdominują europejską ekonomię? 
rozwiń zwiń