Relacje UE - Chiny. Dr Marcin Przychodniak: Europa próbuje znaleźć złoty środek

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2020 18:20
- Europa w pewnych elementach jest silnie zależna od współpracy z Chinami - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Marcin Przychodniak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Szczególnie dotyczy to Niemiec. Czy w związku z tym Unia Europejska nie może sobie pozwolić na tak ostre reakcje w stosunku do Chin jak Stany Zjednoczone?
Audio
  • Relacje unijno-chińskie, wizyta premiera Węgier na Białorusi, polska gospodarka, katastrofa ekologiczna na obszarze rosyjskiej Arktyki (Jedynka/ Więcej świata)
Kanclerz Niemiec Angela Merkel
Kanclerz Niemiec Angela MerkelFoto: Alexandros Michailidis / shutterstock

Bruksela odwołała po raz kolejny szczyt Unia Europejska - Chiny. Planowane na wrzesień unijno-chińskie spotkanie miało być jednym z głównych akcentów rozpoczynającej się 1 lipca niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej. Szczyt UE - Chiny został jednak przesunięty na bliżej nieokreślony termin z powodu pandemii koronawirusa. Wcześniej nie odbyło się także podobne spotkanie, które było planowane na koniec marca w Chinach.

Koronawirus tylko pretekstem?

W ostatnim czasie mocno zgrzyta w relacjach między Zachodem, a Chinami. Czy zatem powodem odwoływania kolejnych spotkań jest "tylko" pandemia koronawirusa?

- Kwestia wirusa jest na pewno ważna, ale jako powód odwołania spotkań, zwłaszcza w przypadku tego drugiego spotkania w Niemczech, jest raczej pretekstem - uważa dr Marcin Przychodniak.

Ekspert Jedynki zwraca uwagę, że chińsko-unijny szczyt, który wiosną miał odbyć się w Pekinie, prawdopodobnie zostanie zrealizowany wirtualnie. - On głównie został przełożony ze względu na wirusa, ponieważ miał być zorganizowany w szczytowym momencie rozwoju epidemii w Europie i Chinach - dodaje.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Chiny opóźniały ujawnienie informacji o COVID-19. Kulisy "gry" z WHO na ujawnionych nagraniach

Chińskie działania dezinformacyjne

- Problemy, które od dawna leżały w relacjach unijno-chińskich nie zniknęły, a doszły nam nowe kwestie związane z pochodzeniem wirusa, działaniami Chin na samym początku epidemii, relacjami Chin z WHO, a także z dostawami maseczek i sprzętu do Europy, który później okazywał się nie do końca adekwatny czy też dezinformacją stosowaną przez władze chińskie wobec Unii Europejskiej - twierdzi dr Marcin Przychodniak.

Dr Marcin Przychodniak zauważa, że: "epidemia to pierwsza taka sprawa, w której rzeczywiście widać chińskie działania dezinformacyjne wobec Unii Europejskiej (…). Po raz pierwszy w ewidentny sposób strona chińska próbuje nam narzucić sposób myślenia, prezentując fałszywie rozwój sytuacji związanej z epidemią".

>>>[CZYTAJ TAKŻE] "Całkowicie nieprawdziwe". Chiny zaprzeczają doniesieniom, że opóźniały informacje o SARS-CoV-2

Ostra reakcja USA. Europa zależna od Chin

Stany Zjednoczone bardzo ostro reagują na tego typu działania Chin, m.in. Donald Trump grozi nałożeniem sankcji. Z kolei Unia Europejska, mimo że podchodzi do Chin z pewnym dystansem, reaguje jednak spokojniej niż USA.

- Europa jest w trochę innej sytuacji niż Stany Zjednoczone. Głównie dlatego, że w pewnych elementach jest silnie zależna od współpracy z Chinami i próbuje znaleźć złoty środek. Moim zdaniem takiego złotego środka nie ma (…). Niemcy z jednej strony próbują przewodzić Unii Europejskiej, rozumiejąc obawy i zagrożenie związane z Chinami, ale z drugiej strony są od tych Chin bardzo silnie zależne, o czym Chiny oczywiście wiedzą i co próbują wykorzystywać. Mamy taki paradoks, że najważniejsze państwo w Unii Europejskiej, bo Niemcy takim państwem są, jest jednocześnie najbardziej podatne na chińskie wpływy - tłumaczy dr Marcin Przychodniak.

Ponadto w audycji:

- Według prognoz Komisji Europejskiej PKB Polski skurczy się w 2020 roku o zaledwie 4,3 proc., przy danych dla całej Unii Europejskiej wynoszących 7,4 proc. Fenomen polskiej gospodarki opisuje niemiecki portal Focus Online, podkreślając, że Polska może łagodnie przejść przez kryzys spowodowany koronawirusem. Felieton Tomasza Matusiaka.

- Premier Węgier Viktor Orban z oficjalną wizytą na Białorusi na zaproszenie prezydenta Alaksandra Łukaszenki. Przywódcy rozmawiali o możliwościach rozwoju stosunków handlowych i gospodarczych oraz o współpracy Białorusi z Unią Europejską w ramach Partnerstwa Wschodniego. Felieton Katarzyny Semaan.

- Wyciek 21 tys. ton oleju napędowego ze zbiornika w elektrowni pod Norylskiem może okazać się największym takim skażeniem na obszarze rosyjskiej Arktyki - ocenił dziennik "Kommiersant". Ekolodzy ostrzegają, że skutki katastrofy będą długoterminowe. W warunkach klimatycznych środkowej Rosji likwidacja skutków tego rodzaju awarii trwa 3-4 lata. W Arktyce zaś proces biologicznego rozkładu paliwa trwał będzie o wiele dłużej. O rosyjskiej obecności w całej Arktyce i możliwych konsekwencjach dla świata - rozmowa z prof. Krzysztofem Kubiakiem z Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: dr Marcin Przychodniak (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), prof. Krzysztof Kubiak (Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach)

Data emisji: 5.06.2020

Godzina emisji: 17.30

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szczepionka na koronawirusa. Ekspert: powrót współpracy w ramach Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 19:00
- Unia Europejska próbuje być jednym z filarów myślenia o globalnej solidarności - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Czy wspólne działania doprowadzą do powstania szczepionki przeciwko koronawirusowi?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wsparcie z Unii Europejskiej. Konończuk: Ukraina bardzo potrzebuje tych pieniędzy

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2020 18:39
- Wołodymyr Zełenski musiał osiągnąć ten sukces. Inaczej trudno byłoby gospodarce ukraińskiej przeżyć bez tych pieniędzy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich. Ukraina otrzymuje od Unii Europejskiej największe wsparcie finansowe spośród wszystkich krajów spoza Wspólnoty.
rozwiń zwiń