Jarosław Guzy: relacje Polski i USA weszły na całkowicie inny poziom

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 18:40
- Osobisty wkład Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa w pozytywny rozwój stosunków polsko-amerykańskich jest niewątpliwy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jarosław Guzy z Polskiego Agencji Prasowej. A jak wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu ocenia prof. Zbigniew Lewicki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego? 
Donald Trump i Andrzej Duda
Donald Trump i Andrzej DudaFoto: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

W zagranicznych komentarzach dotyczących spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w Waszyngtonie pojawiają się trzy główne elementy: deklaracja Donalda Trumpa, iż część amerykańskich wojsk wycofywanych z Niemiec zostanie przeniesiona do Polski, polityczne poparcie prezydenta USA dla Andrzeja Dudy oraz pokazanie, że Stany Zjednoczone wracają do normalności w dobie pandemii koronawirusa.

Posłuchaj
22:26 _PR1_AAC 2020_06_25-17-28-28.mp3 Echa wizyty Andrzeja Dudy w Waszyngtonie (Jedynka/ Więcej świata)

"W naszym interesie leżą jak najlepsze relacje z USA"

- Mam wątpliwości, czy prezydent Stanów Zjednoczonych powinien tak wyraźnie angażować się w wybory w Polsce, ale jest to odrębna sprawa. Jest to jednak obarczone ryzykiem, ponieważ oparte jest na założeniu, że obaj rozmówcy pozostaną na urzędzie. Gdyby tak się nie stało, ich konkurenci w USA i Polsce będą bardzo mocno zrażeni i zdystansowani, co naprawdę nie leży w interesie Polski, abstrahując od spraw partyjnych. W naszym interesie leżą jak najlepsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi bez względu na to, kto jest w Białym Domu i kto jest umownie w Belwederze - uważa prof. Zbigniew Lewicki.

Z kolei Jarosław Guzy jest zdania, że wkład Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa w rozwój relacji polsko-amerykańskich jest niewątpliwy. - Moim zdaniem nie ma powodu umniejszać zasług obu polityków, ponieważ są one ewidentne. Jeżeli porównać stan tych stosunków sprzed 5 lat i obecnie, widać wyraźnie, że one weszły na całkowicie inny poziom - komentuje.

- Osobista sympatia prezydenta Trumpa dla prezydenta Dudy została zauważona przez media amerykańskie, które nawet zastanawiały się nad tym fenomenem. Rzeczywiście prezydent Trump jest trudnym partnerem, ale prezydentowi Dudzie się udało. Osobiste relacje też są istotne. Mam nadzieję, że niezależnie od tego kto będzie rządził w Białym Domu czy w Polsce, ten dorobek pozostanie nienaruszony - ocenia Jarosław Guzy.

Spotkanie pokazało bardzo dobry stan relacji

- Byłem zdania, że ta wizyta potwierdzi bardzo dobry stan stosunków polsko-amerykańskich oraz otworzy pewne opcje, jeśli chodzi o konkrety. Wizyta ze względu na pandemię była przygotowywana na szybko, więc nie spodziewałem się konkretów w postaci jednoznacznych umów - twierdzi Jarosław Guzy.

Ekspert z PAP dodaje, że ustalenia dotyczące kwestii militarnej są zapowiedzią przyszłych działań, bo Amerykanie nie są jeszcze przygotowani do podjęcia konkretnych decyzji. - Oprócz tysiąca osób z personelu militarnego, który w umowie z zeszłego roku został zagwarantowany, jeśli chodzi o wzmocnienie obecności wojskowej Amerykanów w Polsce, to również dojdzie do tego dodatkowa ilość żołnierzy prawdopodobnie właśnie z kierunku niemieckiego. To jest optymistyczny sygnał - słyszymy.

W audycji także:

- o europejskich tematach, które pojawiły się podczas spotkania prezydentów USA i Polski. O tym w materiale Michała Strzałkowskiego,

- korespondencja Marka Wałkuskiego ze Stanów Zjednoczonych.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki 

Goście: Jarosław Guzy (Polska Agencja Prasowa), prof. Zbigniew Lewicki (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego)

Data emisji: 25.06.2020

Godzina emisji: 17.28

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dr Wróblewski o przeniesieniu żołnierzy amerykańskich z Niemiec do Polski: nie wiemy, kiedy to nastąpi

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 09:15
- Nie znamy szczegółów dotyczących przeniesienia żołnierzy amerykańskich z Niemiec do Polski, nie wiemy m.in. kiedy to nastąpi i jaka będzie ich liczba - mówił  w "Sygnałach Dnia" dr Artur Wróblewski, amerykanista. 
rozwiń zwiń