"Część portu jest zrównana z ziemią". Agnieszka Nosowska o sytuacji w Bejrucie

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 18:40
- Centrum Bejrutu, które zostało najbardziej dotknięte skutkami wybuchu i falą uderzeniową, wygląda dramatycznie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Agnieszka Nosowska, koordynatorka projektów humanitarnych Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej. Jak po gigantycznej eksplozji wygląda stolica Libanu?
Zniszczenia po wybuchu w Libanie
Zniszczenia po wybuchu w LibanieFoto: PAP/EPA/Thibault Camus / POOL

Libańczycy są wściekli na władze i liderów politycznych. Jedni z nich opłakują ofiary wybuchu, natomiast inni nadal szukają swoich bliskich. Zginęło co najmniej 145 osób, tysiące jest rannych, a setki zaginionych. W Bejrucie lądują kolejne ekipy poszukiwawcze ze świata, w tym ratownicy z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej i polskiej straży pożarnej.

Zrujnowane budynki

- Centrum Bejrutu, które zostało najbardziej dotknięte skutkami wybuchu i falą uderzeniową, wygląda dramatycznie. Nie są to słowa przesadzone. Poza tym, że część portu jest zupełnie zrównana z ziemią, to w jednej z dzielnic i na okolicznych terenach, które były centrum życia kulturalno-towarzyskiego, nie zostało praktycznie nic. Budynki są częściowo zrujnowane, niektóre zawaliły się, a wszystkie mają powybijane szyby i rozwalone ściany wewnętrzne. Ta dzielnica jest w tym momencie nie do życia i nie do jakiegokolwiek funkcjonowania - komentuje Agnieszka Nosowska.


Posłuchaj
24:17 PR1_MPLS 2020_08_06-17-25-49.mp3 Wybuch w Bejrucie, wybory na Białorusi, kryzys polityczny w Bułgarii (Więcej świata/ Jedynka)

Libańczycy wyszli z pomocą

Gość Jedynki relacjonuje, że na ulicach Bejrutu, które nie należą do strefy portowej lub nie występuje na nich bezpośrednie zagrożenie związane z zawaleniem się budynków, już dziś pojawiło się wiele osób gotowych do pomocy. - Z własnej inicjatywy wychodzą na ulice, żeby je sprzątać, porządkować to, co ewentualnie mogłoby się zawalić czy też ogarnąć kable elektryczne (…) - dodaje Agnieszka Nosowska.

- To są piękne budynki, w których ludzie mieszkali i z których nie wygoniła ich wojna domowa, ani różne tragedie, które działy się w historii Libanu. W tym momencie jednak zmuszeni są opuścić te domy, bo one grożą zawaleniem. Widzieliśmy dzisiaj przeprowadzki i ludzi znoszących swój majątek, zabierających go w nowe miejsce, może na przeczekanie. W przypadku wielu tych domów możliwość remontu stoi pod znakiem zapytania - opowiada Agnieszka Nosowska.

Nie liczą na odnalezienie żywych?

Działania ratunkowe są prowadzone w Bejrucie cały czas. W pomoc angażują się także ratownicy z Polski.

- Nie wydaje mi się jednak, żeby była w społeczeństwie duża nadzieja na odnajdowanie żywych osób. Przed chwilą spotkaliśmy się z libańskimi strażakami z jednostki, z której były wysłane pierwsze wozy do gaszenia pożaru jeszcze przed wybuchem i oni stracili tam najprawdopodobniej około 10 swoich kolegów i koleżanek. Ich ciał jeszcze nie odnaleziono (…). Strażacy mówią, że ich siedziba została całkowicie zmieciona, ale odbudowę odkładają na później, teraz priorytetem jest dla nich odnalezienie ciał kolegów - mówi Agnieszka Nosowska.

Agnieszka Nosowska dodaje, że z tej jednostki odnaleziono ciało tylko jednej strażak. Gość Jedynki przekazuje także, że obecnie 3 bejruckie szpitale całkowicie nie funkcjonują, natomiast 2 kolejne są znacząco uszkodzone. - Mówi się o stracie przynajmniej 500 łóżek szpitalnych i bardzo dużej liczby zasobów medycznych. W połączeniu z sytuacją koronawirusa jest to ogromny cios dla libańskiej służby zdrowia - słyszymy w "Więcej świata".

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Francja żąda głębokich reform w Libanie. To główne przesłanie prezydenta Emmanuela Macrona, który chodził dziś po zniszczonym Bejrucie i namawiał polityków do walki z korupcją i naprawy państwa. Felieton Michała Strzałkowskiego.

- Kryzys polityczny w Bułgarii. Setki policjantów pilnowało bezpieczeństwa premiera podczas konferencji partii rządzącej. Sam Bojko Borisow nie wykluczył swojego odejścia, ale zastrzegł, że rząd powinien pozostać do następnych wyborów w przyszłym roku. Bojko Borisow szuka szansy na przetrwanie, rozmawiając z koalicjantami i partnerami z dwóch ugrupowań nacjonalistycznych. O szczegółach Katarzyna Semaan.

- Białoruś jest pełna politycznego wrzenia, które nie było widziane tam od dwóch dekad. W niedzielę odbędą się wybory i opozycja ma nadzieję, że ich kandydatka Swiatłana Cichanouska będzie twardym rywalem dla rządzącego 26 lat Aleksandra Łukaszenki. Rozmowa z Michałem Kacewiczem z telewizji Biełsat.

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Żakowski

Goście: Agnieszka Nosowska (koordynatorka projektów humanitarnych Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej), Michał Kacewicz (Biełsat)

Data emisji: 6.08.2020

Godzina emisji: 17.26

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"To dopiero pierwszy krok". Samolot z pomocą z Polski dotarł do Libanu

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 03:30
Samolot z polską pomocą dla Libanu wylądował na lotnisku w Bejrucie. Na miejsce wczorajszej gigantycznej eksplozji w Bejrucie przylecieli strażacy-ratownicy oraz lekarze. Wiozą też ze sobą sprzęt medyczny i leki. W pomoc dla Libańczyków włączyły się także polskie organizacje pomocowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wieloletnie zaniedbania władz portu i polityków jedną z przyczyn tragedii w Bejrucie

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 13:50
Mieszkańcy Bejrutu opłakują zabitych we wtorkowej eksplozji chemikaliów w porcie. W libańskiej stolicy rozpoczęły się pogrzeby pierwszych ofiar, w tym strażaków, którzy zginęli, gdy próbowali opanować pożar magazynu z saletrą amonową. Oficjalny bilans zabitych wzrósł do 145 osób, rannych jest ponad 5 tysięcy.
rozwiń zwiń