Protesty na Białorusi. Jarosław Guzy: mają one charakter spontaniczny, ludzie sami się skrzykują

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2020 18:55
5 tysięcy zatrzymanych osób na Białorusi - to bilans starć protestujących z milicją. Tylko w poniedziałek służby porządkowe zatrzymały ponad 2 tysiące osób. Na Białorusi od dwóch dni odbywają się demonstracje ludzi, którzy nie zgadzają się z wygraną w wyborach prezydenckich Aleksandra Łukaszenki.
Mieszkańcy Mińska podczas akcji protestacyjnej po zamknięciu lokali wyborczych podczas wyborów prezydenckich w Mińsku na Białorusi
Mieszkańcy Mińska podczas akcji protestacyjnej po zamknięciu lokali wyborczych podczas wyborów prezydenckich w Mińsku na Białorusi Foto: PAP/Anna Ivanova

Posłuchaj
22:50 Więcej świata 11.08.mp3 Protesty na Białorusi, 100. rocznica podpisania traktatu zawartego między Rosją radziecką i Łotwą w 1920 roku (Więcej świata/Jedynka)

 

Starcie demonstrantów z milicją 

Centralna Komisja Wyborcza Białorusi poinformowała, że według nieoficjalnych danych urzędujący prezydent Aleksander Łukaszenka uzyskał ponad 80 procent głosów, a Swiatłana Cichanouska - prawie 10 procent. Opozycja uważa, że wyniki zostały sfałszowane. Od niedzieli w Mińsku i innych miastach Białorusi dochodzi do starć zwolenników opozycyjnej kandydatki z siłami milicyjnego OMON-u. Sama kandydatka nie brała udziału w protestach. Wcześniej złożyła protest do białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej, w którym zażądała ponownego przeliczenia głosów w wyborach.

- Cichanouska nie była liderem ani organizatorką tych protestów. One mają charakter jak najbardziej spontaniczny, ludzie skrzykują się sami i mimo trudności w komunikowaniu te protesty się odbywają, nie tylko w Mińsku, ale również w innych miejscowościach na Białorusi - uważa Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej. 

Białoruś PAP (4)-1200.jpg
Nocne starcia z milicją na Białorusi. Są tysiące zatrzymanych w całym kraju

Strajki w przedsiębiorstwach 

Pracownicy niektórych przedsiębiorstw w Mińsku i innych białoruskich miastach strajkują w ramach protestu wobec wyników niedzielnych wyborów prezydenckich w tym kraju. Czy robotnicy nie są bardziej skuteczną bronią w walce z władzą? - Na pewno strajki są bardziej skuteczne z tego powodu, że Łukaszenka bardzo dobrze przygotował się do protestów ulicznych - ocenia Jarosław Guzy. - Widać jak radzi sobie z masowymi demonstracjami - dodaje ekspert. 

Reakcja Unii Europejskiej na wydarzenia 

Komisja Europejska zapowiedziała, że przyjrzy się bliżej relacjom dwustronnym z Białorusią po niedzielnych wyborach prezydenckich. Nie określono, czy zostaną przywrócone sankcje gospodarcze w związku z trwającymi tam zamieszkami i podejrzeniem sfałszowania wyborów. Przedstawiciel Komisji Europejskiej mówił na konferencji prasowej, że trwają prace nad wspólną deklaracją 27 krajów członkowskich w sprawie sytuacji na Białorusi. 

Zdaniem eksperta Białoruś jest dla Unii Europejskiej ważnym krajem i powinna mu poświęcać więcej uwagi. - Białoruś jest krajem sąsiadującym z UE i strategicznie bardzo ważnym jako partner w ramach tzw. partnerstwa wschodniego i Unia mogłaby poświęcać więcej uwagi temu krajowi - uważa ekspert. 

Czytaj więcej:

Ponadto w audycji:

- Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w Rydze wziął udział w uroczystościach obchodów 100. rocznicy traktatu pokojowego między Łotwą a Rosją, kończącego wojnę między oboma krajami. Szef MSZ wziął udział w uroczystościach na Zamku Ryskim na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Łotwy Edgarsa Rinkeviczsa wraz z szefami MSZ: Litwy, Estonii i Finlandii - relacja Karola Surówki.

- Prezydent Libanu Michel Aoun przyjął dymisję rządu premiera Hassana Diaba. Rezygnacja rządu to pokłosie eksplozji ponad 2700 ton materiałów wybuchowych w porcie w Bejrucie, do którego doszło 4 sierpnia. Kryzys związany z tragedią, doprowadził do wybuchu niepokojów i antyrządowych protestów. Premier Libanu Hassan Diab powiedział, że dymisja jest odpowiedzią na żądania obywateli związane z pociągnięciem do odpowiedzialności winnych katastrofy - felieton Michała Strzałkowskiego.

- Jednodniowa wizyta w Rosji ministra spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasa. W Moskwie spotka się z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Politycy omówią m.in. sytuację na Ukrainie, w Syrii, Libii, kwestię porozumienia nuklearnego z Iranem i relacje Rosja-UE. Po południu Maas uda się do Petersburga. Program jego pobytu w tym mieście jest związany z upamiętnieniem ofiar blokady Leningradu podczas II wojny światowej. O możliwym niemiecko-rosyjskim zbliżeniu rozmawialiśmy z gościem - Lidią Gibadło z PISM. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadziła: Katarzyna Seeman

Goście: Jarosław Guzy (Polska Agencja Prasowa), Lidia Gibadło (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych) 

Data emisji: 11.08.2020

Godzina emisji: 17.27

IAR/ans 

Czytaj także

Prof. Modzelewski: historia Łukaszenki, choć burzliwie, skończy się na naszych oczach

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2020 15:59
- Zawsze wieloletnie rządy, nawet bardzo popularnych polityków, które trwają tak długo, kończą się w sposób podobny, choć zawsze burzliwy. Sukces można mierzyć tym, im mniej krwi i łez jest wtedy wylane - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Witold Modzelewski, ekonomista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybory na Białorusi. Kłysiński: zagrożony jest dialog z Zachodem

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2020 18:45
- Łukaszenka będzie musiał mierzyć się w najbliższych miesiącach i latach z rządzeniem zupełnie inną Białorusią, gdzie prawie nikt nie patrzy na niego z entuzjazmem. Ludzie będą tolerowali go jako konieczne zło - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Kamil Kłysiński z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak Białorusini zareagowali na wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich?
rozwiń zwiń