Prof. Genowefa Grabowska: Polacy chcą "zarazić" UE zainteresowaniem Białorusią

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2020 18:40
- Im dalej od Białorusi, tym to zainteresowanie jest mniejsze. Dlatego tak ważne są głosy Polaków, którzy pokazują, co trzeba zrobić i mówią wspólnie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Genowefa Grabowska, b. europoseł i ekspert ds. prawa międzynarodowego i unijnego. Czy Unia Europejska zdecyduje się na konkretniejszą reakcję w sprawie wydarzeń na Białorusi?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Posłuchaj
24:29 2020_09_15 17_26_09_PR1_Więcej_świata.mp3.mp3 Białoruś, bombowce nad Morzem Czarnym, Izrael i ZEA, gangi w Szwecji (Jedynka/Więcej świata)

Polscy eurodeputowani mówili jednym głosem na forum Parlamentu Europejskiego podczas wtorkowej debaty poświęconej sytuacji na Białorusi. - Żądamy natychmiastowego zaprzestania przemocy na Białorusi, uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, rozpisania ponownych wyborów zgodnie z wolą narodu. Od Rosji wymagamy powstrzymania się od wsparcia dla uzurpatora - wskazywała Anna Fotyga (PiS).

- Mam listę 650 funkcjonariuszy OMON-u i policji. Na koniec sierpnia zostali nagrodzeni dużymi nagrodami pieniężnymi. To właśnie oni powinni trafić na listę personalnych sankcji. To oni powinni być niewpuszczani do Unii Europejskiej, a ich nazwiska publicznie znane – dodawał z kolei Andrzej Halicki (PO).

Cieszy wspólne stanowisko polskich europosłów

Tymczasem Unia Europejska po miesiącu dywagacji ustaliła, że lista będzie liczyła maksymalnie 40 nazwisk i nie będzie na niej Alaksandra Łukaszenki.

- Cieszy, że mamy posłów w Parlamencie Europejskim, którzy w sprawach przynajmniej zagranicznych potrafią mówić jednym głosem. Żałuję, że nie przenoszą tej płaszczyzny zrozumienia, współpracy i powściągliwości w ocenach na płaszczyznę wewnętrzną. Z kolei to, że chcą "zarazić" Unię Europejską zainteresowaniem swoimi wschodnimi rubieżami i właśnie kwestią Białorusi, jest w żywotnym interesie UE i przede wszystkim państw, które z UE graniczą - komentuje prof. Genowefa Grabowska.

Zdaniem ekspert Jedynki interesy państw członkowskich są mocno podzielone. - Im dalej od Białorusi, tym to zainteresowanie jest mniejsze. Dlatego tak ważne są głosy Polaków, którzy pokazują, co trzeba zrobić i mówią wspólnie. Jest to niezbędne nie tylko dla Białorusi i procesów demokratycznych tam zachodzących, ale niezbędne dla wszystkich państw graniczących z Białorusią i z państwami po byłym ZSRR - słyszymy w "Więcej świata".

Interesy z Rosją

Prof. Genowefa Grabowska zauważa, że we Francji i Niemczech większe emocje budzi jednak sprawa próby otrucia lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, a nie wydarzeń na Białorusi.

- Przede wszystkim dla Niemiec najważniejsza jest sprawa gospodarcza, która łączy Niemcy z Rosją. Nawalny kładzie się cieniem na Nord Stream 2. Widzimy więc, że Europa jest spięta siecią tak różnych interesów (…). Pieniądz, który rządzi nie tylko światem, ale też Europą, sprawia, że projekty typowo polityczne nazywa się ekonomicznymi, żeby je kontynuować i żeby mówić, że nie chodzi o solidarność, a o ekonomię jak w przypadku Nord Stream - tłumaczy prof. Genowefa Grabowska.

Ekspert Jedynki wskazuje również na inwestycje rozpoczęte na Białorusi za przyzwoleniem Alaksandra Łukaszenki. - One sprawiają, że te państwa, które budują tam np. fantastyczny hotel, czy drogi, nie będą tak chętnie wspierały odcięcia Łukaszenki od rządów, bo on gwarantuje ich firmom określone profity. To jest dzisiejszy globalny świat, powiązany interesami gospodarczymi - dodaje.

Czytaj także:

W audycji także o:

- Szwedzka policja nie radzi sobie z coraz bardziej brutalnymi wojnami gangów i coraz częściej zabiera w tej sprawie głos. Felieton Katarzyny Semaan.

- "Trzy bombowce strategiczne B-52H sił powietrznych USA, eskortowane przez ukraińskie myśliwce, pojawiły się w przestrzeni powietrznej Ukrainy" - poinformowało dowództwo sił powietrznych Ukrainy. Zapowiedziano, że takie patrolowe loty będą odbywały się regularnie. Bombowce obrały kurs na Morze Czarne. Rozmowa z Danielem Szeligowskim z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

- W Białym Domu Izrael i ZEA podpisują porozumienie o normalizacji stosunków dyplomatycznych. Będzie to dopiero trzeci kraj arabski, który uzna państwo izraelskie. W kolejce czeka już Bahrajn. Materiał Michała Strzałkowskiego.

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: prof. Genowefa Grabowska (b. europoseł, ekspert ds. prawa międzynarodowego i unijnego), Daniel Szeligowski (PISM)

Data emisji: 15.09.2020

Godzina emisji: 17.26

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Protesty w Mińsku. Andrzej Poczobut: motywacja Białorusinów jest bardzo mocna

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2020 18:56
W białoruskiej stolicy odbył się w niedzielę kolejny rekordowy pod względem liczebności miting, którego uczestnicy domagali się dymisji prezydenta Alaksandra Łukaszenki oraz uczciwych wyborów. Protesty odbyły się nie tylko w Mińsku, ale i w Brześciu, Grodnie, Homlu i innych miastach. - Protesty nie słabną, ponieważ motywacja Białorusinów jest bardzo mocna. Przekonanie społeczeństwa o tym, że wybory zostały sfałszowane, jest spore, a oprócz tego społeczeństwo jest oburzone działaniami władzy - mówił w "Więcej świata"  publicysta Andrzej Poczobut, działacz mniejszości polskiej na Białorusi. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Żebranie o pieniądze". Andrzej Łomanowski o wizycie Łukaszenki w Rosji

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2020 12:20
- Na spotkaniu z Władimirem Putinem, Alaksandr Łukaszenka będzie prosił o pomoc dla niewydolnej białoruskiej gospodarki - mówił w Polskim Radiu 24 red. Andrzej Łomanowski z "Rzeczpospolitej".
rozwiń zwiń