Sabak: obie strony oskarżają się o atakowanie celów cywilnych

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2020 18:50
- Konflikt wszedł po raz kolejny w fazę, w której nie widać, żeby którakolwiek ze stron miała uzyskać przewagę - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Juliusz Sabak z portalu Defence24. Armenia i Azerbejdżan od ponad tygodnia walczą o kontrolę nad Górskim Karabachem. Które z państw dysponuje lepszym uzbrojeniem? 
Trwa konflikt o Górski Karabach
Trwa konflikt o Górski KarabachFoto: PAP/EPA/AZERBAIJAN DEFENCE MINISTRY / HANDOUT

Posłuchaj
22:42 PR1_MPLS 2020_10_05-17-32-36.mp3 Górski Karabach, Parlament Europejski, amerykańskie poparcie dla Trójmorza (Jedynka/Więcej świata)

Wojska Azerbejdżanu ostrzeliwują stolicę separatystycznego i kontrolowanego przez Ormian Górskiego Karabachu - Stepanakert. Miasto opuściło już większość zagranicznych korespondentów, chociaż i tak nie było ich wielu. Wyjeżdżają też cywile. Z kolei w weekend ostrzelane zostały miasta na terenie Azerbejdżanu.

- To jest raczej kwestia rozszerzenia się zakresu tego konfliktu. W pierwszej fazie tak naprawdę pojawiała się ofensywa Azerbejdżanu, który używał swojej przewagi technologicznej i finansowej, żeby zniszczyć szczególnie obronę przeciwlotniczą i pozycje artylerii przeciwnika, aby móc swobodnie działać - komentuje Juliusz Sabak.

Ormianie na lepszych pozycjach

Mimo przewagi Azerbejdżanu pod względem uzbrojenia i możliwości finansowych to Armenia zajęła strategiczne wzgórza i dobrze umiejscowiła swoją artylerię.

- Trudno jest "wykurzyć" przeciwnika z takich wysokich pozycji, gdzie ma dobre pole widzenia i ostrzału. Można powiedzieć, że te pozycje równoważą przewagę technologiczną Azerbejdżanu. W tej chwili konflikt wszedł po raz kolejny w fazę, w której nie widać, żeby którakolwiek ze stron miała uzyskać przewagę. Ofensywa Azerbejdżanu najwyraźniej została powstrzymana i te działania stają się poszerzone, tzn. atakowane są dalsze cele, jak również artyleria i pociski rakietowe trafiają w miasta oraz budynki. Obie strony regularnie oskarżają się o atakowanie celów cywilnych - relacjonuje Juliusz Sabak.

Nowoczesny sprzęt

Obie strony podczas konfliktu korzystają również z nowoczesnego sprzętu, m.in. z dronów. Pod tym względem zdecydowaną przewagę ma Azerbejdżan.

- Zdecydowanie Azerbejdżan jest dużo bogatszy. Jest to państwo dysponujące złożami gazu i ropy, więc w pełni wykorzystuje swój potencjał finansowy. Przez wiele lat kupowało bardzo nowoczesne uzbrojenie z sojuszniczej Turcji, ale też z Izraela. Mam na myśli nowoczesne systemy rakietowe, artyleryjskie i właśnie te bezzałogowce i rozpoznawcze, które pomagają odnaleźć cele dla rakiet czy artylerii, ale również drony-kamikadze, które mają wewnątrz ładunek wybuchowy i naprowadza się je bezpośrednio na cel, który mają zniszczyć - tłumaczy Juliusz Sabak.

Ekspert Jedynki dodaje, że drony mają zasięg około 50 kilometrów, poruszają się bardzo szybko i są ciche. - W sytuacji stanowiska artylerii, które strzela, jest to zagrożenie, które pojawia się znikąd i wyrządza ogromne szkody - słyszymy.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- W Brukseli trwa Sesja Plenarna Parlamentu Europejskiego, gdzie prowadzona je m.in. debata na temat propozycji mechanizmu, który pozwala na ograniczenie lub zawieszenie unijnego finansowania, jeśli państwo członkowskie UE nie przestrzega zasad praworządności. Rozmowa z prof. Genowefą Grabowską, ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego.

- Jak poinformował szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, minister Krzysztof Szczerski, komisja spraw zagranicznych Izby Reprezentantów przyjęła rezolucję przygotowaną przez przedstawicieli zarówno Demokratów, jak i Republikanów o poparciu dla inicjatywy Trójmorza. Korespondencja Marka Wałkuskiego.

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: Juliusz Sabak (portal Defence24), prof. Genowefa Grabowska (ekspert prawa międzynarodowego i europejskiego)

Data emisji: 5.10.2020

Godzina emisji: 17.32

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Walki o Górski Karabach. Górecki: pierwsze starcia zaczęły się w 1988 roku

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2020 18:40
- Ten konflikt nigdy się nie skończył, więc traktowanie go jako konfliktu zamrożonego było błędem - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Od niedzieli trwają walki pomiędzy wojskami Azerbejdżanu i Armenii o Górski Karabach. Obie strony wykorzystują ciężką artylerię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mija tydzień od rozpoczęcia walk w Górskim Karabachu. Nie milkną strzały

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2020 09:14
Całą noc w Górskim Karabachu słuchać było strzały. Od tygodnia armia Azerbejdżanu atakuje pozycje miejscowych separatystów i jednostek Armenii, aby odzyskać kontrolę nad regionem.
rozwiń zwiń