Protesty na Białorusi. Poczobut: wyraźna próba przejęcia inicjatywy przez protestujących

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2020 19:54
- Ultimatum Cichanouskiej zadziałało jako katalizator na protest, który wydawało się, że słabł, ale nagle znowu wrócił do poprzedniego stanu - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Andrzej Poczobut, dziennikarz z Grodna. Czy Białorusini uwierzyli na nowo w zwycięstwo nad reżimem Łukaszenki? 
Protest w Mińsku
Protest w MińskuFoto: PAP/EPA/STR

Posłuchaj
21:51 PR1_MPLS 2020_10_26-17-32-34.mp3 Protesty na Białorusi, wybory na Litwie, Unia Europejska, Al-Kaida (Jedynka/Więcej świata)

Na apel opozycyjnej liderki Swiatłany Cichanouskiej zastrajkowała dziś część miejscowych zakładów pracy oraz studenci na uczelniach. Zamkniętych zostało też wiele prywatnych sklepów, barów i kawiarni. To pokłosie ultimatum postawionego Alaksandrowi Łukaszence, który miał do 25 października ogłosić swoją dymisję, zaprzestać stosowania przemocy wobec protestujących i uwolnić więźniów politycznych. Żaden z postulatów Swiatłany Cichanouskiej nie został jednak zrealizowany.

Protesty na dużą skalę

- Przede wszystkim niedzielna akcja, która poprzedziła koniec ultimatum, ona była bardzo duża. W Mińsku było grubo ponad 100 tysięcy ludzi. Wielotysięczne akcje miały również miejsce w większych miastach Białorusi czy w mniejszych miasteczkach. Geografia protestów znowu się poszerzyła. Można powiedzieć, że ultimatum Cichanouskiej zadziałało jako katalizator na protest, który wydawało się, że słabł, ale nagle znowu wrócił do poprzedniego stanu - komentuje Andrzej Poczobut.

Dziennikarz zauważa, że "przynajmniej próby rozpoczęcia strajku miały miejsce co najmniej w siedmiu dużych zakładach państwowych i w całym szeregu mniejszych, prywatnych zakładów". - Na dziś bardzo trudno jest ocenić rzeczywistą skalę protestu. Obok zakładów stoją jednostki OMON-u. Nie ma też możliwości wejścia na teren zakładu dla osoby, która tam nie pracuje. Jesteśmy skazani na informacje od uczestników protestu albo od administracji. Te informacje jednak wzajemnie wykluczają się i trzeba będzie trochę poczekać, żeby to zweryfikować - dodaje.

Białoruska opozycja zaapelowała do mieszkańców Mińska, żeby wieczorem wyszli na centralny Plac Niepodległości. - To jest wyraźne zaognienie sytuacji i wyraźna próba przejęcia inicjatywy przez protestujących - przekazuje Andrzej Poczobut.

Rosja jest zniecierpliwiona

Reżim Łukaszenki na protesty odpowiada przemocą i zatrzymywaniem protestujących.

- Taktyka Łukaszenki jest niezmienna, ale ona nie przynosi efektów. Co więcej, już swoje zniecierpliwienie brakiem ustępstw ze strony Łukaszenki wykazuje jego jedyny sojusznik, czyli Rosja. Domaga się ona od Łukaszenki, żeby jednak podzielił się ze swoim otoczeniem rzeczywistą władzą i żeby zreformował system autorytarny tak, żeby było tam kilka podmiotów. Aby wszystko nie zależało od jednej osoby, która jest znienawidzona przez znaczną część społeczeństwa, tylko żeby rozdzielić tę władzę i żeby można było wytworzyć, w mniemaniu Rosji, taką prorosyjską klasę polityczną, która będzie zapatrzona w Rosję i to Rosja będzie głównym rozgrywającym - twierdzi Andrzej Poczobut.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Litwini wybrali nowy Sejm. Litewscy konserwatyści, którzy od 2 kadencji byli w opozycji, zdobyli po 2. turach głosowania 50 mandatów. Korespondencja Kamila Zalewskiego.

- 100 milionów euro z unijnych funduszy trafi na zakup 15-22 milionów zestawów do szybkich testów antygenowych na obecność koronawirusa dla krajów Unii Europejska. Rozmowa z dr. Pawłem Kowalskim z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS w Warszawie.

- Afgańskie siły bezpieczeństwa zabiły jednego z najważniejszych członków Al-Kaidy, uważanego za jej wiceszefa Abu Muhsina al-Masriego, który był na liście najbardziej poszukiwanych terrorystów amerykańskiego FBI. Materiał Adriana Bąka.

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: Andrzej Poczobut (dziennikarz z Grodna), dr Paweł Kowalski (Uniwersytet Humanistycznospołeczny SWPS w Warszawie)

Data emisji: 26.10.2020

Godzina emisji: 17.32

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nagroda im. Sacharowa. Dr Jasina: na Białorusi toczy się walka w słusznej sprawie

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2020 18:40
Białoruska opozycja, reprezentowana przez Radę Koordynacyjną, została laureatem Nagrody Parlamentu Europejskiego im. Sacharowa. - Aleksander Łukaszenka już nie wróci na europejskie salony. Natomiast pozostanie na nich temat białoruski - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Łukasz Jasina z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń