Dr Małgorzata Bonikowska: nie da się całkowicie zahamować nielegalnej imigracji do UE

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 17:32
W ciągu roku dwukrotnie wzrosła liczba imigrantów, którzy dotarli do UE szlakiem bałkańskim, jednocześnie coraz mniej osób dostaje się do Europy przez Morze Śródziemne. Ponad połowa migrantów to Syryjczycy, jedną czwartą stanowią Afgańczycy. - Nie da się całkowicie uszczelnić granic - mówi dr Małgorzata Bonikowska z Centrum Stosunków Międzynarodowych.
Patrol węgierski na granicy z Serią ogrodzoną zasiekami mającymi uniemożliwić przekraczanie granicy nielegalnym imigrantom
Patrol węgierski na granicy z Serią ogrodzoną zasiekami mającymi uniemożliwić przekraczanie granicy nielegalnym imigrantomFoto: PAP/EPA/Tibor Rosta

Czytaj także

pap_imigranci 1200 pap.jpg
Kryzys na Wyspach Kanaryjskich. W dwa dni przypłynęły tam setki imigrantów z Afryki

Dr Małgorzata Bonikowska zauważa, że migrowanie do Europy trwało, trwa i prawdopodobnie będzie trwać. - Granica nie jest całkowicie uszczelniona - zauważa. Przypomina, że przed kryzysem migracyjnym w 2015 roku rocznie nielegalnie granice Unii Europejskiej przekraczało ok. 100 tysięcy ludzi.

Posłuchaj

19:12 WS 18-11-2020.mp3 Granice Unii Europejskiej nie są szczelne (Więcej świata/Jedynka

Zwraca uwagę, że nie sposób uszczelnić granic zewnętrznych Unii, żeby zjawisko nielegalnej imigracji całkowicie zniknęło. Ale udało się usprawnić kilka procesów, które toczą się równolegle. M.in. proces weryfikacji osób, które znalazły się na terytorium Wspólnoty.

Drugim takim procesem jest procedura wydalenia osób, które zostały zweryfikowane negatywnie jako uchodźcy ekonomiczni, a nie ofiary wojen czy przemocy. Podkreśla przy tym, że państwom, które nie chcą przyjmować zweryfikowanych już imigrantów Unia dała możliwość finansowego wsparcia procesu wydalania zweryfikowanych negatywnie.

Czytaj także:

Szwecja zamieszki imigranci 1200 PAP.jpg
Imigranckie gangi opanowały Szwecję. Policja: dyskusja o integracji wydaje się być naiwna

Posłuchaj całej audycji, w której również:

Drugi dzień wizyty prezydenta Andrzeja Dudy na Litwie. Prezydent rano spotkał się z mającą wkrótce objąć stanowisko premiera Ingridą Szimonyte. Wraz z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą zainaugurował forum gospodarcze, którego uczestnicy w formule telekonferencji omawiają sposoby na zniwelowanie negatywnych skutków pandemii koronawirusa dla gospodarek obu Polski i Litwy. Andrzej Duda odwiedził także tradycyjnie cmentarz na Rossie, gdzie złoży kwiaty na grobach powstańców styczniowych oraz przed mauzoleum Matki i Serca Syna. Korespondencja Kamila Zalewskiego z Wilna.


Prezydent Donald Trump zdecydował o kolejnej redukcji liczby żołnierzy stacjonujących w Afganistanie i Iraku. Chodzi o wycofanie - do 15 stycznia 2021 roku - z Afganistanu 2 tys. żołnierzy USA, co sprawi, że ich liczba zostanie zredukowana z obecnych 4,5 tys. do 2,5 tys., a z Iraku, gdzie obecnie jest 3 tys. amerykańskich żołnierzy, miałoby wrócić 500 Amerykanów. Krytyka planów Trumpa płynie z Kapitolu z obu stron. "Porzucimy w ten sposób naszych afgańskich partnerów, dzielnych Afgańczyków walczących z terrorystami. Osłabimy też pozycje rządu tego kraju w negocjacjach z talibami" - stwierdził szef republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell. Dodał też, że decyzja Trumpa może okazać się bardziej tragiczna w skutkach niż zarządzone przez poprzedniego prezydenta USA Baracka Obamę wycofanie żołnierzy z Iraku w 2011 r., co - jak podkreślił McConnell - "przyczyniło się do powstania Państwa Islamskiego". Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg przestrzegł przed zbyt pochopnym i nieskoordynowanym wycofaniem wojsk z Afganistanu. Napisał, że cena może być bardzo wysoka. Felieton Katarzyny Semaan.

15 krajów położonych w rejonie Azji i Pacyfiku podpisało umowę o wolnym handlu. Według analityków porozumienie, określane jako regionalne kompleksowe partnerstwo gospodarcze (RCEP), staje się największą na świecie umową handlową pod względem produktu krajowego brutto (PKB) i obejmie ponad 2 miliardy ludzi, czyli ok. 30 proc. światowej populacji. Jest odpowiedzią na narastający protekcjonizm, wyrazem zacieśniającej się integracji w regionie, a także wzmocnienia w nim pozycji Chin i ASEAN-u oraz osłabienia wpływów USA. Stanowi wyzwanie dla UE, m.in. w związku z możliwością zmniejszenia jej handlu z państwami RCEP na rzecz wymiany pomiędzy członkami porozumienia. Rozmowa z prof. Dominikiem Mierzejewskim z Uniwersytetu Łódzkiego.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski

Goście: dr Małgorzata Bonikowska (Centrum Stosunków Międzynarodowych), prof. Dominik Mierzejewski (Uniwersytet Łódzki)

Data emisji: 18.11.2020

Godzina emisji: 17.32

ag





Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Rodziny z dziećmi śpią na gołej ziemi". Polka z Lesbos o sytuacji uchodźców po pożarze obozu

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2020 16:02
- Sytuacja uchodźców z obozu Moria na greckiej wyspie Lesbos po tym, jak jego zabudowania strawiły w tym tygodniu niemal całkowicie dwa pożary, jest dramatyczna – oceniła pracująca tam od dwóch lat Polka Sonia Nandzik. Jej zdaniem konieczna jest natychmiastowa pomoc.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Międzynarodowa szajka zlikwidowana. Przemycali nielegalnych migrantów do Europy

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 10:24
Międzynarodowa szajka, która w 2014 r. przemycała nielegalnych migrantów przez Serbię na Węgry, została zlikwidowana przez policję – poinformowano w niedzielę na stronie internetowej węgierskiej policji.
rozwiń zwiń