Michał Baranowski: atak na Kapitol był szokiem dla demokracji w USA

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2021 18:48
- Demokratom przede wszystkim chodzi w tym momencie o pociągnięcie Donalda Trumpa do politycznej odpowiedzialności, a być może po 20 stycznia również do odpowiedzialności kryminalnej - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Michał Baranowski z German Marshall Fund of the United States. Czy z powodu zamieszek na Kapitolu dojdzie do impeachmentu amerykańskiego prezydenta?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: PAP/EPA/SHAWN THEW

USA zamieszki PAP 1200.jpg
Marek Wałkuski: w USA dominuje poczucie szoku i zdumienia
Posłuchaj
20:47 Jedynka/Więcej świata - 11.01.2021 Donald Trump, nowa konstytucja na Białorusi, relacje Turcji z Unią Europejską, koronawirus na Słowacji (Jedynka/Więcej świata)

Demokraci w amerykańskim Kongresie żądają usunięcia z urzędu Donalda Trumpa. Zarzucają mu podburzanie swoich zwolenników do zeszłotygodniowego ataku na Kapitol. Jeszcze dziś w Izbie Reprezentantów Demokraci mają złożyć projekt rezolucji wzywającej wiceprezydenta Mike'a Pence'a do wszczęcia procedury pozbawienia Donalda Trumpa urzędu na podstawie 25. poprawki do konstytucji, która daje możliwość usunięcia szefa państwa, gdy wiceprezydent i większość członków jego gabinetu uznaje, że nie jest zdolny do sprawowania funkcji. Przewodnicząca izby Nancy Pelosi zapowiedziała, że jeśli Mike Pence tego nie zrobi, to po raz drugi zostanie rozpoczęta procedura impeachmentu.

Co zrobi Izba Reprezentantów?

- W tym momencie, kiedy rozmawiamy, Demokraci właśnie składają artykuły impeachmentu, czyli rozpoczynają drugi proces impeachmentu Donalda Trumpa. Ten proces w Izbie Reprezentantów najprawdopodobniej skończy się już w tym tygodniu, czyli prawie ze stuprocentowym prawdopodobieństwem Donald Trump będzie pierwszym prezydentem USA w historii, który zostanie uznany przez Izbę Reprezentantów za osobę, która powinna odejść - komentuje Michał Baranowski.

Ekspert Jedynki dodaje, że Senat powinien zająć się sprawą impeachmentu kilka dni przed objęciem urzędu prezydenta przez Joe Bidena. - W związku z tym ten proces w Senacie nie skończy się - słyszymy.

- Z kolei 25. poprawka do konstytucji odnosiłaby się do decyzji wiceprezydenta Mike’a Pence’a i połowy amerykańskiego rządu, tj. odwołania prezydenta z urzędu. To rozwiązanie wydaje mi się bardzo małe prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że wśród Republikanów nie ma takiej woli politycznej. Zresztą ten drugi proces impeachmentu będzie przebiegał również z dużym podziałem partyjnym, chociaż jest wielu Republikanów, którzy także bardzo mocno potępiają to, co wydarzyło się w zeszłym tygodniu oraz rolę prezydenta USA - twierdzi Michał Baranowski.

6 stycznia będzie pamiętany przez wiele lat

Dlaczego Demokraci decydują się na takie kroki w stosunku do Donalda Trumpa? Czy chodzi o ukaranie prezydenta, jak mówią sami członkowie Partii Demokratycznej, za podżeganie do przemocy, czy jednak o obawę, że każdy kolejny dzień pod jego rządami jest zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych?

- Na pewno trzeba zrozumieć, jak ogromnym szokiem dla amerykańskiej demokracji i dla amerykańskiego państwa był atak na Kapitol. Dzień 6 stycznia będzie pamiętany przez Amerykanów przez wiele lat, jeżeli nawet nie dekad. Patrząc na to w tym świetle, Demokratom przede wszystkim chodzi w tym momencie o pociągnięcie Donalda Trumpa do politycznej odpowiedzialności, a być może po 20 stycznia również do odpowiedzialności kryminalnej. Jest również ogromna obawa co do tego, jak ostatnie 9 dni zostanie przez prezydenta spożytkowane - przyznaje Michał Baranowski.

Michał Baranowski zauważa jednak, że Donald Trump pod koniec poprzedniego tygodnia bardzo mocno odciął się od ekstremistów, którzy zaatakowali Kongres i że nie ma ochoty na większe protesty. - Ale 9 dni to jeszcze dużo czasu - zastanawia się ekspert Jedynki.

Czytaj również:

W audycji także:

- Aleksander Łukaszenka zapowiedział referendum w sprawie przyjęcia nowej konstytucji. Zmiany w ustawie zasadniczej mogą zostać przygotowane jeszcze w tym roku. Miejscowa opozycja uważa, że to kolejne zagranie Łukaszenki, żeby odciągnąć uwagę od sytuacji w kraju. Korespondencja Włodzimierza Paca.

- Turcja chce nowego otwarcia w relacjach z Unią Europejską. Tak prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan miał powiedzieć w rozmowie z szefową Komisji Europejską Ursulą von der Leyen. Rozmowa z Karolem Wasilewskim z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

- Dramatyczna sytuacja w słowackiej Nitrze. Sytuacja w szpitalach jest krytyczna. Na południe Słowacji dotarł nowy szczep koronawirusa z Wielkiej Brytanii. Od dzisiaj obowiązuje tam kompletny lockdown. Korespondencja Wojciecha Stobba.

    ***

    Tytuł audycji: Więcej świata 

    Prowadziła: Magdalena Skajewska

    Goście: Michał Baranowski (German Marshall Fund of the United States), Karol Wasilewski (Polski Instytutu Spraw Międzynarodowych)

    Data emisji: 11.01.2021

    Godzina emisji: 17.32

    DS

    Czytaj także

    "Będą miały wpływ na atmosferę polityczną w USA". Talaga o oskarżeniach Trumpa ws. wyborów

    Ostatnia aktualizacja: 15.12.2020 18:40
    Kolegium Elektorskie potwierdziło zwycięstwo Joe Bidena w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Wyniki listopadowych wyborów nadal kwestionuje Donald Trump. - Dotychczas nie zdarzało się, że prezydent, który obecnie rządzi, kwestionował wybór swojego następcy, jeżeli nie miał twardych dowodów w ręku - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Andrzej Talaga z Warsaw Enterprise Institute. 
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Wybory do Senatu w USA. Baranowski: to jest walka o wszystko

    Ostatnia aktualizacja: 06.01.2021 18:30
    - Sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest teraz tak napięta, że nie można spodziewać się współpracy między partiami - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Michał Baranowski z German Marshall Fund of the United States. W amerykańskim stanie Georgia rozstrzyga się właśnie ostateczny rozkład sił w Senacie, a tym samym przyszłość prezydentury Joe Bidena. 
    rozwiń zwiń