Analityk: w głębi serca Donald Trump chce ponownych zamieszek

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2021 21:05
W Izbie Reprezentantów rozpoczęła się w środę (13.01) debata nad artykułem dot. impeachmentu prezydenta USA Donalda Trumpa. W związku z zamieszkami na Kapitolu oskarża się go o "podżeganie do powstania". Wynik głosowania poznamy prawdopodobnie przed północą czasu miejscowego.
Żołnierze Gwardii Narodowej rozmieszczenie na Kapitolu, gdzie Izba Reprezentantów rozpoczęła dyskusje na impeachmentem Donalda Trumpa
Żołnierze Gwardii Narodowej rozmieszczenie na Kapitolu, gdzie Izba Reprezentantów rozpoczęła dyskusje na impeachmentem Donalda TrumpaFoto: PAP/ EPA/JIM LO SCALZO

USA zamieszki PAP 1200.jpg
Marek Wałkuski: w USA dominuje poczucie szoku i zdumienia

Posłuchaj
20:20 Jedynka-13-01-2021-Więcej -świata.mp3 Impeachment Donalda Trumpa (więcej świata/Jedynka)

 

Z uwagi na przewagę Demokratów w Izbie Reprezentantów niemal pewne jest ponowne (poprzednie miało miejsce w grudniu 2019 roku) postawienie Trumpa w stan oskarżenia przez parlament. Nieoficjalnie mówi się, że do Demokratów dołączy od 10 do 20 kongresmenów Partii Republikańskiej.

Demokraci nie są zainteresowani zajęciem się przez senat oskarżeniami Trumpa

Mateusz Piotrowski z PISM przewiduje, że oskarżenie może trafić do senatu zaraz po jego przegłosowaniu. Nie ma ram czasowych dotyczących takiej procedury. Ale to nie ma znaczenia. - Senat ma teraz przerwę do 19 stycznia, a 20 stycznia ma nastąpić zaprzysiężenie Joe Bidena - wyjaśnia. Zwraca  uwagę, że Demokraci w senacie mogą nie być zainteresowani, aby sprawa Donalda Trumpa zaczęła być rozpatrywana natychmiast. - Senat nie zajmowałby się innymi ważnymi na początku kadencji nowego prezydenta sprawami, jak choćby nominacje w administracji, a miejsc do obsadzenia jest ponad tysiąc - tłumaczy ekspert.

Widmo ponownych zamieszek

FBI ostrzega przed możliwością wywołania przez zwolenników Donalda Trumpa zamieszek w Waszyngtonie i stolicach wszystkich 50 stanów w dniu zaprzysiężenia Joe Bidena. - Są to grupy o skrajnie prawicowych poglądach - mówi Mateusz Piotrowski. Analityk obawia się, że deklaracja Donalda Trumpa, który powiedział, że nie życzy sobie przemocy, może nie trafić do jego zwolenników, zwłaszcza że odchodzący prezydent nie wycofał się ze stwierdzeń, że wybory zostały mu ukradzione. - Tak w głębi serca życzy sobie, żeby protestujący podjęli skrajne działania - ocenia.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

Stany Zjednoczone wskazały Kubę jako międzynarodowego sponsora terroryzmu. Ogłaszając decyzję, sekretarz stanu USA Mike Pompeo oskarżył Hawanę o wspieranie działalności terrorystycznej na świecie i udzielanie schronienia terrorystom. Felieton Katarzyny Semaan.

O kryzysie rządowym we Włoszech. Ostry konflikt wybuchł na tle sposobu i celów wykorzystania funduszy unijnych, w tym ponad 200 miliardów euro w ramach Funduszu Odbudowy. Rozmowa z dr. Piotrem Podemskim z Uniwersytetu Warszawskiego.

Władze Ugandy nakazały dostawcom serwisów internetowych wyłączenie platform społecznościowych. W kraju za dwa dni odbędą się wybory prezydenckie i parlamentarne. Wczoraj Facebook usunął wiele prorządowych kont, którym zarzucił próby zmanipulowania debaty publicznej. To kolejny przykład ingerencji szefów mediów społecznościowych w bieżącą politykę. Felieton Adriana Bąka

Czytaj również

W audycji także:

***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Goście: Mateusz Piotrowski (analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych), Piotr Podemski (italianista z Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 13.01.2021

Godzina emisji: 17.32

ag