Powstanie wspólna armia europejska skoordynowana z NATO? Dr Lorenz: idziemy w dobrym kierunku

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2021 20:13
Unia Europejska ma zwiększać swoje zdolności do działania autonomicznego, ale we współpracy z NATO. Takimi ustaleniami zakończył się wideoszczyt z udziałem europejskich przywódców, poświęcony bezpieczeństwu i obronie. Wojciech Lorenz zauważa, że to Francji przede wszystkim zależało, żeby uniezależnić się od Stanów Zjednoczonych.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: twitter.com/@MON_GOV_PL

borrell unia rada spraw zagranicznych pap 1200x660.jpg
Michał Baranowski o relacjach USA-UE: rozpoczęła się praktyka konsultacji

Rano w naradzie uczestniczył też sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg. Już po rozmowach przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel mówił, że Unia Europejska potrzebuje wzmocnienia zdolności do autonomicznego działania, ale jednocześnie zacieśnienia współpracy z partnerami. I wiadomo, że chodzi nie tylko o NATO, ale także o Stany Zjednoczone.

Posłuchaj
19:55 Jedynka-26-02-2021-więcej-świata.mp3 Relacje Unii Europejskiej i NATO (Więcej świata/Jedynka)

szczepionki 1200.jpg
Dr Zajączkowski: jest szansa, aby przyśpieszyć dostawy szczepionek do UE

Bez NATO Unia Europejska nie może czuć się bezpiecznie

Dr Wojciech Lorenz, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zwraca uwagę, że dużo mówi się w Unii Europejskiej właśnie o tej strategicznej autonomii, o tym, żeby Unia Europejska mogła sama rozwiązywać swoje problemy. Pandemia zresztą pokazuje, że dobrze jest mieć takie zdolności, ale w kwestii bezpieczeństwa i obrony Europa jednak od Sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi jest wciąż w dużej mierze zależna. Bez Stanów i bez NATO nie można czuć się bezpiecznym. - Uniezależniania się od Stanów Zjednoczonych zdecydowana większość państw europejskich nie chce - mówi.

Podkreśla, że Unia Europejska ma też różne instrumenty oddziaływania w różnych wymiarach bezpieczeństwa, ale w polityce odstraszania bez Stanów Zjednoczonych praktycznie nie byłaby w stanie odgrywać żadnej roli. Analityk wskazuje, że mimo specyficznej polityki francuskiej współpraca między Unią Europejską i NATO musi być wypracowana, żeby zapewnić stabilność bezpieczeństwa na obszarze euroatlantyckim. - NATO i Unia Europejska przygotowują się do opracowania nowej strategii i wydaje się, że tak krok po kroku idziemy dobrym kierunku, gdzie ta polityka unijna będzie skoordynowana z NATO - ocenia.

Unia może działać tam, gdzie NATO nie będzie mogło

Jego zdaniem, z komunikatu po naradzie wynika, że tam, gdzie NATO nie będzie miało woli albo nie będzie dobrze postrzegane, jako ta organizacja, która mogłaby się angażować, Unia się będzie mogła angażować. Zauważa, że wiele państw członkowskich wykorzystuje NATO do tego, żeby nie inwestować w zdolności obronne, a bez tego nie da się zapewnić bezpieczeństwa w Europie. Nawet nie tylko w potencjalnym konflikcie z Rosją, ale także jeśli chodzi o prowadzenie misji reagowania kryzysowego.

- To się nie sprowadza do wysłania kilku policjantów czy ekspertów cywilnych, tylko też Unia musi mieć zdolności do wysłania jakiegoś potencjału militarnego, który może prowadzić działalność na rzecz stabilizacji - wyjaśnia analityk.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

Czarny rynek szczepionek - unijne biuro antykorupcyjne OLAF otrzymało od kilku krajów UE informacje o podejrzanych ofertach zakupu szczepionek przeciwko COVID-19. W sumie chodzi o 900 mln dawek za kwotę 12,7 mld euro. Felieton Magdaleny Skajewskiej.

List otwarty z żądaniem ustąpienia premiera Nikola Paszyniana podpisało ponad 30 ormiańskich dowódców wojskowych. Zarzucili premierowi, że "wraz z rządem nie jest już w stanie podejmować rozsądnych decyzji w tej krytycznej dla kraju sytuacji". Premier nazwał list "próbą zamachu stanu". Kłótni wojskowo-politycznej towarzyszyły trwające niezależnie od niej manifestacje opozycji w centrum stolicy. Zaskakujące poparcie Paszynian otrzymał od znienawidzonej w Armenii sąsiedniej Turcji. Rozmowa z dr. Konradem Zasztowtem z Uniwersytetu Warszawskiego.

Sąd w Twerze oddalił pozew Stowarzyszenia Memoriał przeciwko Twerskiemu Państwowemu Uniwersytetowi Medycznemu, dotyczący demontażu z gmachu uczelni tablicy upamiętniającej ofiary zbrodni katyńskiej - zabitych przez NKWD w 1940 roku więźniów obozu w Ostaszkowie. Będzie w tej sprawie apelacja. Tablica upamiętniająca rozstrzelanych w Twerze wiosną 1940 roku jeńców obozu w Ostaszkowie została zamontowana na początku lat 90. z inicjatywy Rodzin Katyńskich za zgodą ówczesnych władz Tweru. Postępowanie przed sądem w Twerze dotyczyło, oprócz polskiej, także drugiej tablicy, która znajdowała się na gmachu i poświęcona była rosyjskim ofiarom represji stalinowskich. Korespondencja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy.

Czytaj także:

 ***

Tytuł audycji: Więcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: dr Wojciech Lorenz (analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych), dr Konrad Zasztowt (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 25.02.2021

Godzina emisji: 17.32

ag


Czytaj także

Sekretarz generalny NATO: najważniejsze, by kryzys zdrowotny nie stał się kryzysem bezpieczeństwa

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2021 10:56
Współpraca Unii z NATO, a także zwiększenie zdolności Europy reagowania na wyzwania i zagrożenia dla bezpieczeństwa - to tematy wideoszczytu z udziałem przywódców 27 krajów. Na początku w naradzie uczestniczył sekretarz generalny Sojusz Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie jest to żadna alternatywa dla NATO". Liberadzki o pomyśle wspólnej armii europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2021 16:20
- Cieszy mnie deklaracja prezydenta Joe Bidena, że Ameryka powróciła do Europy - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Bogusław Liberadzki, poseł do Parlamentu Europejskiego. 
rozwiń zwiń