Konflikt Czech i Rosji. Guzy: solidarność Grupy Wyszehradzkiej przeważyła

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2021 19:17
Premierzy Polski, Węgier i Słowacji wyrazili solidarność z Czechami w związku z agresywnymi działaniami Rosji. - Widać różnicę pomiędzy bardzo twardym stanowiskiem wobec Rosji zaprezentowanym wspólnie przez wszystkie kraje Wyszehradzkie a stanowiskiem Unii Europejskiej - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Art Service 2/PAP

Posłuchaj
18:46 Jedynka/Więcej świata - 26.04.2021 Konflikt Czech i Rosji, Czarnobylska Elektrownia Jądrowa, wizyta prezydenta Serbii w Brukseli, pomoc medyczna dla Indii (Jedynka/Więcej świata)

We wspólnej deklaracji szefowie czterech rządów państw Grupy Wyszehradzkiej potępili udział rosyjskich agentów wywiadu wojskowego w działaniach prowadzących do eksplozji w składzie amunicji w Czechach w 2014 roku. Zginęło wówczas dwóch czeskich obywateli. Ujawnienie tej sprawy zaowocowało kryzysem w relacjach czesko-rosyjskich, skutkującym wydaleniem dyplomatów z obu państw.

1200_Morawiecki_TT.png
"W obliczu zagrożeń musimy działać solidarnie". Premier o pilnym spotkaniu V4

- Wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej, choć różnią się w pewnych wymiarach, są przekonane, że nasze bezpieczeństwo jest kluczowe, a agresywne działania ze strony Rosji nie mogą zostać przemilczane. Będziemy wspólnie w ramach Unii Europejskiej i NATO podejmować kolejne działania, by przekonać Rosję, że ataki na demokracje zachodnie oraz na inne państwa, są kosztowne, a te koszty będą wzrastać. Nasz przekaz do Rosji jest jasny: dialog to lepsze instrumentarium osiągania celów niż siła militarna albo broń chemiczna - mówił o ustaleniach wideokonferencji wiceszef polskiej dyplomacji Szymon Szynkowski vel Sęk.

Twarde stanowisko Grupy Wyszehradzkiej

Często zwraca się uwagę, że państwa Grupy Wyszehradzkiej różnią się w kwestii relacji z Rosją. - W szczególności wyróżniają się Węgry, które mają pragmatyczną politykę relacji z Rosją (…). Chociaż zwróciłbym uwagę, że ta pragmatyczna polityka niczym nie różni się od polityki prowadzonej przez większość krajów zachodniej Europy, natomiast to Orban jest wytykany palcem jako "sympatyk Putina". Jak widać, solidarność wyszehradzka przeważa w tym przypadku nad bilateralną polityką węgiersko-rosyjską - twierdzi Jarosław Guzy.

Ekspert Jedynki podkreśla różnice "pomiędzy bardzo twardym stanowiskiem wobec Rosji zaprezentowanym wspólnie przez wszystkie kraje wyszehradzkie a stanowiskiem Unii Europejskiej".

- Tego typu oświadczeń można byłoby spodziewać się po Unii Europejskiej jako całości, bo była ku temu okazja podczas szczytu Wspólnoty i nie skorzystano z tego. Mieliśmy wtedy bardzo mętne oświadczenie pana Borella, który na dodatek chyba minął się z prawdą, twierdząc, że Czesi nie prosili o jakieś wyrazy solidarności. Okazało się, że było inaczej - dodaje Jarosław Guzy.

Europejska solidarność w ograniczone formie

Kiedy w Wielkiej Brytanii doszło do zamachu na Siergieja Skripala, zdecydowana większość państw Unii Europejskiej wydalała dyplomatów rosyjskich. Dlaczego teraz jest inaczej?

- Widać tutaj różnice. Niezależnie od tego, że Wielka Brytania już wtedy była "czarną owcą" Unii Europejskiej, to jednak waga tego kraju i waga decyzji, które zostały podjęte, spowodowały, że sojusznicze kraje Europy Zachodniej zostały praktycznie do tego zmuszone. Widać, że tutaj głos krajów Europy Wschodniej nie jest tak liczący się. To pękniecie zaprzecza wszystkim deklaracjom wygłaszanym w Paryżu, Berlinie czy w innych stolicach zachodnioeuropejskich o europejskiej solidarności. Ono występuje także w krajach naszego regionu, ale w bardzo ograniczonej formie - wyjaśnia Jarosław Guzy.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- mija 35 lat od katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Ukraińskie władze chciałyby, aby strefa wykluczenia pełniła funkcję edukacyjną, by odwiedzający ją ludzie dowiadywali się o tamtych wydarzeniach, wyciągali wnioski z tego, jak ludzkość poradziła sobie z tymi wyzwaniami. Materiał Katarzyny Semaan;

- prezydent Serbii Aleksandar Vucić złożył dziś wizytę w Brukseli. Rozmawiał tam m.in. z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borellem, który mówił, że Unia Europejska chce integracji całych Bałkanów Zachodnich, a Serbia powinna być w centrum tego procesu. Rozmowa z Martą Szpalą z Ośrodka Studiów Wschodnich;

- Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Unia Europejska jako całość zapowiedziały pomoc medyczną dla Indii, które zmagają się z dramatyczną sytuacją epidemiczną z powodu pandemii COVID-19. Liczba dziennych przypadków tej choroby bije kolejne rekordy, a w szpitalach brakuje nie tylko łóżek, ale nawet tlenu dla ciężko chorych. Materiał Magdaleny Skajewskiej.

    ***

    Tytuł audycjiWięcej świata 

    Prowadził: Michał Strzałkowski

    Goście: Jarosław Guzy (Polska Agencja Prasowa), Marta Szpala (Ośrodek Studiów Wschodnich)

    Data emisji: 26.04.2021

    Godzina emisji: 17.32

    DS

    Czytaj także

    Dr hab. Kamil Zajączkowski: relacje Czech z Rosją na pewno będą rzutowały na relacje unijno-rosyjskie

    Ostatnia aktualizacja: 22.04.2021 18:59
    Czesko-rosyjski konflikt dyplomatyczny zaostrza się. Czechy zapowiedziały, że wydalą kolejnych rosyjskich dyplomatów z Pragi. Dr hab. Kamil Zajączkowski zwraca uwagę, że Czesi nie zadbali o europejską solidarność. Przewiduje, że mimo to stosunki Unii z Rosją przez jakiś czas będą bardzo chłodne.
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Dr Bryc: od początku konfliktu w Donbasie Rosja przekonuje świat, że nie ma z nim nic wspólnego

    Ostatnia aktualizacja: 23.04.2021 19:47
    Prezydent Rosji Władimir Putin jest gotów przyjąć prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Moskwie w dowolnym czasie, który mu odpowiada. Zastrzegł, że tematem mogą być tylko relacje dwóch krajów, a nie konflikt w Donbasie, bo jeśli  władze Ukrainy chcą rozmawiać o Donbasie, to powinny spotkać się z władzami tych separatystycznych republik. - To nie jest nowe stanowisko - mówi dr Agnieszka Bryc.
    rozwiń zwiń