"Retoryka administracji Bidena nie idzie w parze z działaniami". Piotrowski o Nord Stream 2

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2021 18:52
Amerykanie nałożyli sankcje wobec Nord Stream 2, by od razu częściowo je zawiesić. - Sankcje miałyby szansę zablokować ukończenie budowy gazociągu, ale administracja Joe Bidena nie decyduje się na to w imię poprawy relacji z Niemcami - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Mateusz Piotrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Joe Biden
Joe BidenFoto: PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL

nord stream forum 1200 .jpg
Krytyczne głosy po decyzji USA ws. Nord Stream 2. Biały Dom deklaruje dalszą walkę z gazociągiem
Posłuchaj
18:02 Jedynka/Więcej świata - 20.05.2021 Nord Stream 2, konflikt izraelsko-palestyński, negocjacje Turcji, Nicolas Sarkozy (Jedynka/Więcej świata)

W raporcie przesłanym przez Departament Stanu do Kongresu wskazano m.in. operatora projektu firmę Nord Stream 2 AG oraz jej niemieckiego prezesa Matthiasa Warniga, a następnie zawieszono wprowadzone w stosunku do nich sankcje. Departament Stanu argumentował to interesem bezpieczeństwa narodowego. Czy tak naprawdę chodziło o chęć poprawy relacji Stanów Zjednoczonych z Niemcami?

- Tak, musi to być konkretnie ta sprawa. Na pewno Departament Stanu nie powołuje się tutaj na chęć ustabilizowania relacji z Rosją, tylko musi chodzić o Niemcy. Obłożenie sankcjami szefa tej spółki i samej spółki, dotychczas było przedstawiane jako możliwe działanie oraz było określane jako opcja skrajna. Miałoby to szansę zablokować ukończenie budowy, ale administracja Joe Bidena nie decyduje się na to w imię poprawy relacji - komentuje Mateusz Piotrowski.

Zdaniem eksperta Jedynki "chodzi po prostu o wyważenie pewnych priorytetów w polityce nawet nie tylko europejskiej, ale globalnej".

Czyny różnią się od deklaracji

Joe Biden wielokrotnie deklarował, że jest przeciwnikiem budowy Nord Stream 2, zaś sekretarz stanu Antony Blinken wciąż powtarzał, że administracja prezydenta jest przeciw budowie gazociągu. Z kolei rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki powiedziała niedawno, że "Stany Zjednoczone użyją dostępnych środków ekonomicznych i dyplomatycznych, by zablokować projekt". W tym przypadku czyny nie do końca idą w parze z deklaracjami administracji Joe Bidena?

- To prawda. Jeżeli administracja nadal jest zdeterminowana, aby podtrzymać tę retorykę, to ostatnie działania faktycznie nie idą w parze. Można było tę retorykę od pierwszych dni prezydentury bardziej zrównoważyć, a nie zapierać się, jak na przykład Blinken na swoim przesłuchaniu, że uczyni wszystko, co jest możliwe, by tę budowę zablokować. Zrezygnowanie z obłożenia sankcjami spółki odpowiadającej za budowę, zdecydowanie nie wpisuje się w hasło "wszystko, co jest możliwe". Ta retoryka rozjeżdża się - uważa Mateusz Piotrowski.

Współpraca z Rosją

Jeden z republikańskich kongresmenów powiedział wprost, że taka decyzja jest prezentem ze strony Joe Bidena dla Władimira Putina. Właściwie w tym samym momencie, kiedy sankcje zawieszano, w stolicy Islandii odbywało się spotkanie szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa z Antony’m Blinkenem. Ich rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze.

- Zdecydowanie trzeba uwzględnić kontekst relacji amerykańsko-rosyjskich. Bidenowi nie wychodzi świetnie stawianie swoich decyzji politycznych w parze z tym, jaką retorykę do Rosji właśnie przyjmuje. Amerykańscy dziennikarze, którzy są w podróży razem z Blinkenem, też zwracali uwagę, że informacja Departamentu Stanu pojawiła się równolegle do spotkania. Przedstawiciele Departamentu Stanu odbijali piłeczkę, że byli związani terminem, którzy narzucił Kongres. Prawda jest jednak taka, że Departament Stanu o kilka dni spóźnił się z tym raportem - wyjaśnia Mateusz Piotrowski.

Ekspert Jedynki zauważa, że "Amerykanie ewidentnie dążą do ustabilizowania relacji (z Rosją - red.) i jakiejś ich poprawy, aby móc współpracować w ograniczonym zakresie". Nasz gość dodaje, że Stany Zjednoczone kierowały się przede wszystkim interesem i relacjami z Niemcami, ale wzięły też pod uwagę, iż podjęta decyzja w sprawie Nord Stream 2 będzie miała również pozytywne przełożenie na współpracę z Rosjanami.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Po nocnej przerwie, przed południem wznowiono ostrzał rakietowy terytorium Izraela ze Strefy Gazy. Z kolei nad ranem izraelskie lotnictwo zbombardowało kilka celów w północnej części palestyńskiej enklawy. Trwają jednak zakulisowe negocjacje na temat zawieszenia broni. Felieton Michała Strzałkowskiego.

- Parlament Europejski przyjął sprawozdanie dotyczące postępów w negocjacjach akcesyjnych z Turcją. Utrzymany w wyjątkowo krytycznym tonie raport rekomenduje Komisji Europejskiej formalne zawieszenie negocjacji z Ankarą, jeśli sytuacja w kraju nie ulegnie poprawie. Rozmowa z prof. Łukaszem Młyńczykiem z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

- W Paryżu wznowienie procesu byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego w sprawie oskarżeń o nielegalne finansowanie kampanii prezydenckiej w 2012 roku. Przed sądem stanie również 13 byłych współpracowników polityka. Materiał Magdaleny Skajewskiej.

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: Mateusz Piotrowski (Polski Instytutu Spraw Międzynarodowych), prof. Łukasz Młyńczyk (Uniwersytet Zielonogórski)

Data emisji: 20.05.2021

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

"Trzeba walczyć o jak największą frekwencję". Dr Sutkowski o szczepieniach

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2021 18:55
Według sondażu unijnej agencji Eurofound 64 proc. mieszkańców Unii Europejskiej chce zaszczepić się przeciwko COVID-19. - Trzeba walczyć o jak największą frekwencję - mówi dr Michał Sutkowski z Kolegium Lekarzy Rodzinnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Jakóbik: Polska może skorzystać na Funduszu Sprawiedliwej Transformacji

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2021 19:17
W Parlamencie Europejskim odbyła się debata o Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, z którego mają także skorzystać nasi górnicy. 17,5 mld euro ma być przeznaczone na pomoc dla europejskich regionów odchodzących od węgla i wspomóc transformację, mającą ograniczyć emisję gazów cieplarnianych. - Polska na usuwanie negatywnych skutków transformacji energetycznej może dostać 3,5 mld euro - mówi ekspert Wojciech Jakóbik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Protesty przeciw IO w Tokio. Coraz więcej Japończyków nie chce ich organizacji

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2021 16:18
Już tylko nieco ponad dwa miesiące pozostały do rozpoczęcia XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Ta największa sportowa impreza na świecie ma jednak coraz więcej przeciwników w samej Japonii. Ostatni sondaż pokazał, że jej organizacji nie chce już 80 proc. Japończyków. W Kraju Kwitnącej Wiśni rozwija się bowiem czwarta fala COVID-19.
rozwiń zwiń