"W ciągu dwóch dni na szczepienia zapisało się 2,5 mln ludzi". Prof. Gut o przepustkach sanitarnych we Francji

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2021 18:57
Przepisy w sprawie tzw. przepustki sanitarnej zaczynają budzić kontrowersje wśród części Francuzów. Na ulicach tamtejszych miast protestowało przeciw nim 17 tysięcy osób. - W sytuacji, w której wyczerpała się pula chętnych do szczepień, każda metoda, która pozwoli zbliżyć się do odporności zbiorowej, jest metodą pożądaną. Zwłaszcza, jeżeli jest skuteczna - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Włodzimierz Gut, wirusolog.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Karen Maze/shutterstock

covid certyfikat shutterstock 1200x660.jpg
Gdzie będą wymagać od nas szczepień? Zmieniają się zasady wstępu do lokali za granicą
Posłuchaj
18:59 Jedynka/Więcej świata - 15.07.2021 Protesty we Francji, gazociąg OPAL, konflikt w Irlandii Północnej, zamieszka w RPA (Jedynka/Więcej świata)

Francuska przepustka sanitarna to dokument, który zaświadcza o szczepieniu, negatywnym teście na COVID-19 lub przebyciu choroby. Według planowanych nad Sekwaną przepisów, ma on być obowiązkowy dla wszystkich, którzy będą chcieli korzystać z kin, teatrów, ale także kawiarni czy centrów handlowych. Jest to spowodowane rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem wywołanych wariantem Delta.

Część Francuzów, którzy protestowali w środę (14.07) na ulicach Paryża, Lyonu czy Tuluzy, opowiada się zdecydowanie przeciw takiej przepustce. Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w całej Francji demonstrowało około 17 tys. osób.

"Moda na szermowanie wolnością"

Francuski rząd zamierza wymagać przepustki sanitarnej pod groźbą wysokich kar. Czy to może być skuteczne rozwiązane w walce z koronawirusem? - W ciągu dwóch dni zapisało się na szczepienia 2,5 mln ludzi, natomiast na ulice wyszło 17 tys. osób. Jest to całkiem interesująca proporcja - komentuje prof. Włodzimierz Gut.

- Istnieje moda na szermowanie wolnością, ale nie słyszałem, żeby ktoś wszedł do kina na samą wolność. Tam wchodzi się na bilet. Oczywiście może pojawiać się oburzenie, ale każdy decyduje, czy chce do tego kina wejść czy nie - dodaje.

We Francji obowiązkowe mają być szczepienia dla pracowników służby zdrowia oraz placówek opiekuńczych. Czy to jest dobry krok?

- Dotyczy to tych grup, które w razie zakażenia będą je szerzyły wśród osób już chorych na różnego typu choroby. Wiadomo, że zgony z COVID-19 występują w większości u osób już obciążonych. Pojawia się tu interesujący problem, bo nikt nie zmusi do tego lekarza prowadzącego samodzielną praktykę. Jeśli jednak chce korzystać z pieniędzy ubezpieczenia, to musi spełniać określone wymagania, czyli musi być zaszczepiony - odpowiada prof. Włodzimierz Gut.

Inne kraje pójdą śladem Francji?

Nad podobnymi rozwiązaniami, co Francja, myślą także inne kraje. Chociażby Grecja wprowadza obowiązek posiadania zaświadczenia o szczepieniu dla osób chcących korzystać z zamkniętych miejsc publicznych. Również Włochy myślą o tym, żeby rozszerzyć przepustkę covidową, aby obowiązywała dla osób, które chciałyby korzystać z miejsc publicznych. Czy inne państwa powinny iść śladem Francuzów czy nie jest to konieczne?

- W sytuacji, w której wyczerpała się pula chętnych do szczepień, każda metoda, która pozwoli zbliżyć się do odporności zbiorowej, jest metodą pożądaną. Zwłaszcza, jeżeli jest skuteczna (…). Odporność zbiorową uzyskuje się albo przez przechorowanie przez określoną populację albo poprzez uodpornienie populacji (…). Uzyskanie odporności zbiorowej przez przechorowanie jest niezwykle kosztowne - twierdzi prof. Włodzimierz Gut.

Według dotychczasowych danych Francuzi nie uzyskali jeszcze odporności zbiorowej. Do tej pory pierwszą dawką zaszczepiło się niewiele ponad 50 proc. osób, natomiast drugą nieco ponad 40 proc. Niepokoi fakt, że liczba zakażeń we Francji zaczyna rosnąć i w środę wynosiła już ponad 8700 nowych przypadków. Liczby zakażonych rosną również w innych europejskich krajach.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Unijny Trybunał Sprawiedliwości wypowiedział się w sprawie gazociągu OPAL, czyli lądowej odnogi Nord Stream. Sędziowie odrzucili skargę Niemiec i podtrzymali korzystne dla Polski orzeczenie sądu pierwszej instancji w Luksemburgu z 2019 roku. Korespondencja Beaty Płomeckiej.

- Wszystkie przestępstwa popełnione w związku z konfliktem w Irlandii Północnej, do czasu kończącego go porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku, ulegną przedawnieniu. Tak ogłosił brytyjski rząd. Propozycja Londynu nie została jednak dobrze przyjęta w Belfaście. Materiał Katarzyny Semaan.

- Wielkie zamieszki w RPA po aresztowaniu byłego prezydenta Jacoba Zumy. Zginęło już niemal 100 osób, dochodzi do grabieży i plądrowania, a władze wysyłają na ulice coraz więcej wojska. Rozmowa z Jędrzejem Czerepem z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Goście: prof. Włodzimierz Gut (wirusolog), Jędrzej Czerep (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 15.07.2021

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

Niemcy nie wpuszczają osób z paszportem covidowym. Dr Kowalski: to zaprzeczenie idei certyfikatu

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 19:15
Od 1 lipca zaczął obowiązywać Unijny Certyfikat Covidowy (UCC), który ma ułatwić podróżowanie po Europie. Z drugiej strony są kraje, które zamykają się w obawie przed mutacją koronawirusa typu Delta. - Przeczy to idei certyfikatu - zauważa dr Paweł Kowalski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"To jeden z największych zakupów Sił Zbrojnych RP". Palowski o czołgach Abrams

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2021 18:50
Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało zakup 250 amerykańskich czołgów Abrams w najnowocześniejszej wersji. - Jest to jeden z największych zakupów Sił Zbrojnych RP, porównywany z zakupami F-35 i wcześniej Systemu Wisła - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jakub Palowski z Defence24.pl
rozwiń zwiń