Angela Merkel z wizytą w USA. Prof. Madajczyk: istnieją różnice w dwóch kluczowych obszarach

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2021 20:10
Kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas wizyty w Waszyngtonie spotkała się z gospodarzem Białego Domu. - Joe Biden odbudowuje relacje transatlantyckie, ale musimy być przygotowani, że będzie to nadal trudne wyważanie wzajemnych relacji - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Piotr Madajczyk z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. Czy doszło do wiążących decyzji w sprawie Rosji i Nord Stream 2?
Angela Merkel i Joe Biden podczas konferencji prasowej
Angela Merkel i Joe Biden podczas konferencji prasowejFoto: PAP/EPA/SHAWN THEW

Biden Merkel PAP-1200.jpg
"Powtórzyłem swoje wątpliwości ws. Nord Streamu 2". Joe Biden po spotkaniu z Angelą Merkel
Posłuchaj
19:46 Jedynka/Więcej świata - 16.07.2021 Wizyta Angeli Merkel w Białym Domu, powodzie w Europie Zachodniej, zmarł holenderski dziennikarz śledczy, sytuacja na Kubie (Jedynka/Więcej świata)

Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Niemiec przyjęli wspólną deklarację o wspieraniu demokracji, bezpieczeństwa i pokoju na świecie. Rozmawiali też o Nord Stream 2, ale nie ogłosili żadnych decyzji w tej sprawie. Podczas trwającej ponad sześć godzin wizyty w Białym Domu Angela Merkel spotkała się z Joe Bidenem w Gabinecie Owalnym, uczestniczyła w spotkaniu delegacji obu krajów i we wspólnej konferencji prasowej z amerykańskim prezydentem.

- Rozmawialiśmy o Rosji i Ukrainie, a w tym kontekście o Nord Stream 2. Mamy rozbieżne opinie na temat tego, czemu ten projekt służy. Chcę jednak wyjaśnić, że oboje zgadzamy się, że Ukraina pozostanie krajem tranzytowym dla gazu, a także, że ma prawo do swojej suwerenności i terytorialnej integralności. Niemcy są zaangażowane w proces miński i jeśli Rosja nie uhonoruje prawa Ukrainy do tranzytu gazu, to będziemy aktywnie działać - poinformowała Angela Merkel.

Relacje Niemiec z USA. Inne niż za Donalda Trumpa?

Przed spotkanie Angeli Merkel z Joe Bidenem wydawało się, że Nord Stream 2 będzie najtrudniejszym tematem rozmów. Relacje amerykańsko-niemiecki będą na pewno inne niż za prezydentury Donalda Trumpa, ale Joe Biden także może nie być łatwym partnerem dla Angeli Merkel.

- Niezależnie od tego, czy będzie to Donald Trump czy Joe Biden, istnieją pewne różnice nie tylko interesów, ale również postrzegania ważnych zagadnień polityki międzynarodowej, a w tym przypadku są dwa ważne obszary. Jednym, dla nas szczególnie istotnym, jest ten dotyczący Rosji i Nord Stream 2, a drugim, równie istotnym w skali globalnej, stosunek do Chin - komentuje prof. Piotr Madajczyk.

Ekspert Jedynki zaznacza jednak, że podczas spotkania Angeli Merkel z Joe Bidenem starano się stworzyć całkowicie inną atmosferę niż za kadencji Donalda Trumpa. Były więc sympatyczne gesty i miłe słowa. - Tę symbolikę też należy docenić. Rzeczywiście padły deklaracje mówiące o konieczności popierania niepodległości Ukrainy i także o integracji Bałkanów Zachodnich. W dwóch kluczowych obszarach, tj. dotyczących Rosji i gazociągu oraz stosunku do Chin, widać jednak, że oba państwa mają odmienne pomysły na politykę i inaczej oceniają sytuację. Joe Biden odbudowuje relacje transatlantyckie (…), ale musimy być przygotowani, że będzie to nadal trudne wyważanie wzajemnych relacji - słyszymy.

To nie będzie sielankowa współpraca?

Prof. Piotr Madajczyk podkreśla, że Angela Merkel żegna się z funkcją kanclerza Niemiec i nie podejmie już żadnej kluczowej decyzji. Niemniej Niemcy będą dla Stanów Zjednoczonych bardzo ważnym partnerem.

- Bardzo silnie widać, że dla Joe Bidena Unia Europejska nie stanowi głównego odniesienia, tylko Niemcy i na drugim szczeblu Francja. Jego polityka jest ustawiana pod tym kątem i najważniejsze jest odbudowanie relacji z tymi państwami, m.in. właśnie to zadecydowało, że zrezygnował z sankcji za Nord Stream 2. Niewątpliwie te relacje będą mocniej odbudowywane, ale nie oczekujmy tutaj, że będą sielankowe, ponieważ obojętnie, jaki kanclerz będzie w Niemczech (…), te zagadnienia pozostaną, a Rosja i Chiny są potężnymi wyzwaniami - twierdzi gość Jedynki.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Setki zaginionych i wiele ofiar śmiertelnych to wynik powodzi w Zachodniej Europie. Bardzo silne deszcze spowodowały, że rzeki wystąpiły z brzegów i zmyły z powierzchni ziemi budynki m.in. w Belgii i Niemczech, gdzie liczba ofiar wzrosła do ponad 100. Zalane zostały również domy i ulice w Holandii, Francji czy Szwajcarii. Materiał Katarzyny Semaan.

- Zmarł Peter R. De Vries, znany holenderski dziennikarz śledczy, który 6 lipca został postrzelony po wyjściu ze studia telewizji RTL4 w Amsterdamie. De Vries zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ran. Miał 64 lata. O szczegółach Magdalena Skajewska.

- Kubański rząd zezwolił na wwożenie żywności, leków i innych artykułów pierwszej potrzeby bez płacenia cen importowych. Taką decyzję kubańskie władze podjęły po największych od dziesięcioleci ulicznych protestach. Tymczasem ponad 300 osób, które uczestniczył w antyrządowych manifestacjach, zaginęło lub wciąż przebywa w aresztach. Rozmowa z prof. Katarzyną Dembicz z Uniwersytetu Warszawskiego.

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Michał Strzałkowski 

Goście: prof. Piotr Madajczyk (Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk), prof. Katarzyna Dembicz (Uniwersytet Warszawski)

Data emisji: 16.07.2021

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

Dr Małgorzata Bonikowska: Europa musi mówić jednym głosem w kwestii Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2021 19:05
Minister spraw zagranicznych Litwy powiedział, że będzie domagał się unijnych sankcji wobec Białorusi za podsycanie kryzysu migracyjnego. Gabrielius Landsbergis mówił o tym w Brukseli przed naradą z udziałem szefów dyplomacji unijnych krajów. Czy napływ migrantów z Białorusi jest uderzeniem w Europę? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"To jest bardzo duży projekt". Marcin Roszkowski o unijnym pakiecie "Fit for 55"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 19:02
- Unia Europejska założyła sobie przez 40 lat przebudowę tak naprawdę połowy gospodarki w sektorze energetycznym, transportu i z dużym prawdopodobieństwem także elementów dotyczących rolnictwa - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego. Czy do 2030 roku dojdzie do redukcji emisji dwutlenku węgla o 55 proc.?
rozwiń zwiń