"Zupełnie nowa postać w peruwiańskiej polityce". Ekspert o zwycięstwie Pedro Castillo

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2021 19:20
Po trwającym ponad 6 tygodni, najdłuższym w historii Peru liczeniu głosów, ogłoszono oficjalne wyniki wyborów prezydenckich. Krajowy Trybunał Wyborczy potwierdził zwycięstwo ludowego radykała Pedro Castillo. 
Prezydent - elekt Peru Pedro Castillo
Prezydent - elekt Peru Pedro Castillo Foto: PAP/EPA/Paolo Aguilar

1200_szczepienie_Forum.jpg
Argentyna dopuściła chińską szczepionkę. Kraj stoi w obliczu drugiej fali pandemii

Niewielka różnica 

Pedro Castillo został wybrany 6 czerwca w drugiej turze wyborów, niewielką przewagą głosów nad kandydatką prawicy, Keiko Fujimori. Uzyskał o 44 tysięcy głosów więcej od swej rywalki o głośnym nazwisku, doświadczonej w polityce, mającej duże poparcie w stolicy, Limie, i kilku innych dużych miastach. - Różnica jest bardzo nieduża i to pokazuje, jak Peru jest podzielone - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Joanna Gocłowska-Bolek z UW. - Dzisiaj już wiemy, że Keiko Fujimori przegrała i mamy zupełnie nową postać w polityce peruwiańskiej, osobę bez doświadczenia politycznego, ale za to bez żadnych zarzutów korupcyjnych, które na tamtejszej scenie politycznej bardzo często zdarzają się politykom - dodaje. 

Kim jest prezydent elekt? 

Prezydent elekt jest 51-letnim nauczycielem. Na scenie politycznej pojawił się 4 lata temu. Wówczas był organizatorem ogólnoperuwiańskiego strajku nauczycieli. Jest gorliwym katolikiem - zdecydowanie przeciwstawia się aborcji i eutanazji, potępia też związki jednopłciowe i homoseksualizm. 

Posłuchaj
18:26 Jedynka/Więcej świata 21.07.2021.mp3 "Mamy nową postać w peruwiańskiej polityce". Ekspert o zwycięstwie Castillo w wyborach prezydenckich (Więcej świata/Jedynka)

 

- Castillo poprzez swoje działania zyskał pewną rozpoznawalność, na bazie której przeprowadził potem kampanię, jak widać udaną - podkreśla gość audycji. - To jest osoba bez politycznego zaplecza, więc będzie miała trudności w doprowadzeniu do rzeczywistych obietnic. Podczas kampanii zapowiadał m.in. wywłaszczenie międzynarodowych koncernów wydobywczych, czyli najważniejszego sektora w Peru, bo na eksporcie złota, srebra, litu, miedzi Peru zyskuje największe pieniądze - ocenia ekspert. 

Protesty Keiko Fujimori

Krajowy Trybunał Wyborczy uznał zwycięstwo Castillo, mimo niezliczonych protestów formalnych pani Fujimori i wielkich demonstracji ulicznych zwolenników jego rywalki, która domagała się ponownego sprawdzenia 300 tysięcy głosów oraz unieważnienia 200 tysięcy kolejnych jako "sfałszowanych".

Castillo uzyskał ponad 90 proc. głosów w ubogich rejonach górskich Peru, ale – jak podkreśla "Folha de Sao Paulo" - będzie pierwszym prezydentem Peru, który nie ma właściwie żadnych kontaktów z elitami politycznymi, gospodarczymi i kulturalnymi kraju. Startował w pierwszej turze wyborów jako jeden z osiemnastu kandydatów. Uzyskał wówczas 18,9 proc. głosów, podczas gdy Keiko Fujimori – 13,4 proc.

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- W 2019 roku numer telefonu komórkowego prezydenta Francji Emmanuela Macrona oraz telefony 14 urzędujących wówczas ministrów wybrano do ewentualnego objęcia inwigilacją za pomocą szpiegowskiego oprogramowania Pegasus; stało się to na zlecenie Maroka - ujawnił dziennik "Le Monde". Pałac Elizejski, z którym skontaktował się francuski dziennik, oznajmił, że jeśli te "bardzo poważne" informacje potwierdzą się, to ewentualna inwigilacja prezydenta i członków rządu będzie przedmiotem bardzo wnikliwego śledztwa. Gościem audycji był Cyprian Gutkowski z Fundacji Bezpieczna Przestrzeń. 

- Zdaniem prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena, media społecznościowe takie jak Facebook szerzą dezinformację na temat szczepionek przeciw COVID-19, a w efekcie "zabijają ludzi". Biały Dom intensyfikuje walkę z dezinformacją oraz szuka sposobów, by zachęcić większą część społeczeństwa do szczepień. Rząd USA upatruje problemów w internecie. Dzień po tym, jak naczelny chirurg ostrzegł Amerykanów przed, jak się wyraził, "pilnym zagrożeniem dezinformacją zdrowotną", Joe Biden skierował ostre słowa w kierunku Facebooka i innych portali społecznościowych. Więcej w felietonie Katarzyny Semaan. 

- Chiny ostrzegły Litwę, by ta "nie wysyłała błędnych sygnałów siłom proniepodległościowym na Tajwanie", po tym jak Tajwan zapowiedział, że otworzy swoją placówkę dyplomatyczną - de facto ambasadę - na Litwie. Inicjatywę tę popierają USA. Chiny uważają Tajwan za integralną część Chin i zbuntowaną prowincję. Pekin nigdy nie wyrzekł się możliwości użycia siły w celu przywrócenia suwerenności nad Wyspą. Korespondencja Kamila Zalewskiego z Wilna. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Magdalena Skajewska 

Goście: dr Joanna Gocłowska-Bolek (UW), Cyprian Gutkowski (Fundacja Bezpieczna Przestrzeń)

Data emisji: 21.07.2021

Godzina emisji: 17.32

IAR/ans