Porozumienie USA i Niemiec ws. Nord Stream 2. Rewald: podejście amerykańskie jest bardzo pragmatyczne

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2021 20:30
Amerykanie i Niemcy porozumieli się ws. Nord Stream 2. W ramach umowy Niemcy mają stworzyć Zielony Fundusz dla Ukrainy i przeznaczyć na niego przynajmniej 175 mld dolarów, wspierać Inicjatywę Trójmorza, a w razie wrogich działań Rosji uruchomić nowe sankcje. Jakie będą skutki umowy amerykańsko-niemieckiej? 
Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent USA Joe Biden
Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent USA Joe Biden Foto: PAP/EPA Alex Edelman / POOL

1200_Morawiecki_TT.png
Premier: Nord Stream 2 to projekt, który pomaga zbroić się Rosji

Zmiana w amerykańskiej administracji 

Jeszcze kilka tygodni temu amerykański prezydent Joe Biden ostrożnie wypowiadał się co do przyszłości Nord Stream 2. Mówił, że warto byłoby go ukończyć, bo inwestycja jest bardzo zaawansowana, ale nie wykluczał różnych sankcji i ograniczeń. - Amerykańska administracja doszła do wniosku, że nie da się zatrzymać Nord Stream 2. Ponadto nowy rząd ma zupełnie inny stosunek do UE i Niemiec, w związku z czym walczenie z Niemcami, które są "głodne gazu" mimo wszystko byłoby trudne - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Roman Rewald z Amerykańskiej Izby Handlowej. - Podejście amerykańskie jest bardzo pragmatyczne. Zadbali o to, by bezpieczeństwo, które było przedmiotem troski, zarówno krajów środkowo-europejskich jak i USA, zostało zaadresowane przez kontrakt, który Niemcy zawierali z Rosją - ocenia ekspert. 

Posłuchaj
18:57 Jedynka/Więcej świata 22.07.2021mp3 Eksperci o porozumieniu USA i Niemiec ws. Nord Stream 2 (Więcej świata/Jedynka)

 

Czy będą korzyści dla Ukrainy? 

Doradca Departamentu Stanu Derek Chollet próbował w ostatnich dniach przekonać Kijów, by poparł umowę, jednak nieskutecznie. W odpowiedzi na publikację tej umowy szefowie dyplomacji Polski i Ukrainy Zbigniew Rau i Dmytro Kuleba w wydanym oświadczeniu wezwali Stany Zjednoczone i Niemcy do "podjęcia kroków w celu znalezienia adekwatnej odpowiedzi na rodzący się kryzys bezpieczeństwa w naszym regionie, którego jedynym beneficjentem jest Rosja". 

- Problem jest znacznie głębszy, dlatego, że w Kongresie USA przeciwnicy Nord Stream 2, zarówno Demokraci jak i Republikanie mają większość i trudno ocenić i właściwie zrozumieć działania prezydenta Bidena - uważa Jan Piekło, były ambasador Polski na Ukrainie. - Niestety wizyta prezydenta Zełenskiego została przełożona na sierpień i to jest zrobione po to, by nie mógł on się spotkać z członkami Kongresu i żeby z nimi porozmawiać - ocenia gość audycji. 

Zobacz również: 

"Agresywna polityka Rosji" 

Prezydent Andrzej Duda skrytykował w czwartek amerykańsko-niemieckie porozumienie w sprawie budowy Nord Stream 2. Deklaracja Niemiec i USA zmniejsza - jego zdaniem - bezpieczeństwo znacznej części Europy i może być zachętą do prowadzenia przez Kreml polityki faktów dokonanych.

Prezydent poproszony przez PAP o komentarz w tej sprawie powiedział: "Deklaracja Niemiec i USA zmniejsza bezpieczeństwo znacznej części Europy, w tym szeregu państw Unii Europejskiej. Przypomina ona niestety reset z Rosją z 2009 roku, który pozostał nie bez wpływu na późniejszą agresywną politykę Rosji i w jej efekcie tragedię Ukrainy".

Czytaj także:

Ponadto w audycji:

- Liverpool został oficjalnie pozbawiony statusu Światowego Dziedzictwa UNESCO z powodu nowych inwestycji na nabrzeżu i w dokach, które jak wskazano, w nieodwracalny sposób zmieniły unikatowy charakter tego miejsca. Liverpool jest dopiero trzecim miejscem w historii istniejącej od 1978 r. listy, które zostało z niej usunięte. Poprzednie takie przypadki dotyczyły Sanktuarium Oryksa Arabskiego w Omanie w 2007 r. i Doliny Łaby w okolicach Drezna w Niemczech w 2009 r. Liverpool otrzymał status Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2004 r. Więcej w felietonie Katarzyny Semaan. 

- Co najmniej 25 osób zginęło w dotkniętej powodzią chińskiej prowincji Henan, z czego kilkanaście w zalanym metrze. Woda wdarła się tam do tuneli i uwięziła pasażerów w pociągu. W ponad 12-milionowym mieście Zhengzhou, położonym nad brzegiem Żółtej Rzeki, w zalanym pociągu metra zginęło 12 osób. Stało się to po tym, jak woda wdarła się do podziemnych tuneli. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wysłała ponad pięć tysięcy żołnierzy i pracowników do pomocy w poszukiwaniach ocalałych osób. Jak podają państwowe media, od soboty do wtorku w Zhengzhou spadło 617 litrów wody na metr kwadratowy, czyli prawie tyle, ile wynosi tam roczna średnia (640,8 l/mkw.). Wielkość opadów, które spadły w Zhengzhou w ciągu tych trzech dni, występuje "tylko raz na tysiąc lat" - powiedzieli meteorolodzy. Korespondencja Tomasza Sajewicza. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycjiWięcej świata 

Prowadził: Magdalena Skajewska 

Goście: Jan Piekło (były ambasador Polski na Ukrainie), Roman Rewald (Amerykańska Izba Handlowa) 

Data emisji: 22.07.2021 r. 

Godzina emisji: 17.32

IAR/ans